Nie rozumiem, czego niektórzy próbują usilnie wmówić komuś, że ma się nie bulwersować homoseksualizmem i nie mówić, że drażni go widok dwóch facetów łażących za rękę. Nie każdemu musi odpowiadać wszystko i nie musi akceptować wszystkiego.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 01-12-2007, 17:37
Carrot napisał/a:
dosc... ~~
dzisiaj na lodowisku, spokojnie sobie jezdze
a tu nagle widze 2 kolesi trzymajacych sie za rece...
na poczatku taki szkok, wtf?
ale po chwili myslenia - przeciez to moglo tylko tak wygladac, jeden sie prawie wywalil ten 2 go zlapal i tak moglo to wyjsc...
niestety. jada dalej trzymaja sie za rece.
az mi sie niedobrze zrobilo... potem jeszcze jeden zlapal drugiego za talie i tak go "prowadzil" zeby sie nie wywalil... ~~
a co lepsze jeden z tych chlopakow chodzi do mnie do szkoly...
gdy widze takie cos to robi mi sie poprostu niedobrze...
gdy dziewczyny tak robia, to nic, ale gdy widze dwoch kolesiow ktorzy sie tak zachowuja to poprostu az cos sie tak... ~~
boze....
Nie wiem co takiego jest w trzymaniu się za rękę, jeszcze jakby się całowali to mógłbyś się oburzać ale tak??
Nieraz nawet dobrzy znajomi się przytulają chociażby na żarty i nic w tym nie ma złego. Ostatnio po szkole paradowało dwóch kolesi objętych i śmiali się z reakcji ludzi.
Nie rozumiem, czego niektórzy próbują usilnie wmówić komuś, że ma się nie bulwersować homoseksualizmem i nie mówić, że drażni go widok dwóch facetów łażących za rękę. Nie każdemu musi odpowiadać wszystko i nie musi akceptować wszystkiego.
dziekuje bardzo... przynajmniej jedna osoba nie krytykuje pogladow.
rownie dobrze jak wy mowicie ze mam to tolerowac to ja wam mowie ze nie.
nie wiem czemu wszyscy chca byc tacy niby fajni ze toleruja takie rzeczy...
dkf napisał/a:
Nieraz nawet dobrzy znajomi się przytulają chociażby na żarty i nic w tym nie ma złego.
owszem i dobrze o tym wiem ~~
sam mam 2 kolegow z ktorymi mowimy na siebie kochanie tylko ze oni siebie nie bardzo znaja, tzn widzieli sie moze 2 razy, ale ja do obydwu mowie ze ich kocham... ~~ tylko to co innego. bo ich kocham w sensie ze przyjaciele, wiem ze zawsze moge na nich liczyc i nigdy sie nie zawiode. nawet teraz jak wyjechalem to zawsze do mnie wysylaja kartki, odzywaja sie na skype, gg, ineresuja sie co u mnie ;]
Erill napisał/a:
No i??
no i wlasnie
Erill napisał/a:
Bosz.. istny dramat. Oni niestety dalej maja czelnosc trzymac sie za rece w miejscu publicznym! OMG!
ty jestes dziewczyna i tobie takie rzeczy nie przeszkadzaja. wy sie trzymacie za rece ciagle, calujecie sie na czesc i na dowidzenia... takie rzeczy sa normalne bo spoleczenstwo do tego przywyklo.
ale czy teraz chcesz mi wmowic ze ma tez mi sie podobac jak np zobacze kolesia w mini spodniczce np? wkoncu wy mozecie chodzic w spodniach to i my w miniowach... ~~
ja tego poprostu nie tyle nie akceptuje, co nie moge na to patrzec. odrazaja mnie takie rzeczy.
Source napisał/a:
Jesteś wręcz książkowym przykładem osoby z podwójną moralnością.
a co to dokladniej znaczy? czyli jak widze ze dziewczyny sie trzymaja za rece to tez ma mnie to odrazac?
Gabi napisał/a:
Nie patrz jak Ci nie pasuje.
probowalem
Gabi napisał/a:
A wydawać by się mogło, że w Stanach więcej jest dozwolone...
co to niby ma znaczyc?
Gabi napisał/a:
Tylko Ty się tak patrzyłeś?
nie. nie tylko ja. wiele osob. np koledzy ktorzy ze mna przyszli powiedzieli ze znaja tego kolesia, maja z nim klasy ale nigdy nie weidzilie ze jest on homo. a patrzylo sie naprawde spora grupa osob. nie robie teraz z nikogo "gapia" ale niektorzy takich rzeczy poprostu nie akceptuja i wy nawet waszym wrzucaniem na mnie tego nie zmienicie.
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
y jestes dziewczyna i tobie takie rzeczy nie przeszkadzaja. wy sie trzymacie za rece ciagle, calujecie sie na czesc i na dowidzenia... takie rzeczy sa normalne bo spoleczenstwo do tego przywyklo.
Zaraz co ma jedno do drugiego?
Co z tego ze jestem kobieta? Wyzej wypowiadajaca sie Alicja jest kobieta i ma mniej tolerancyjne poglady w tek kwestii.
Ja tylko zaznaczam ze jak dla mnie nie jest to az tak bulwersujace ze dwoch chlopakow trzyma sie za reke lub obejmuje.
Nikomu nie kaze miec takiego samego stanowiska, pogladu. Jestem zwyczajnie oswojona z takimi widokami i tak samo jak Ciebie moze dziwic, ze mnie to nie razi tak bardzo jak Ciebie tak mnie moze dziwic, ze Ciebie to razi.
Proste.
Carrot napisał/a:
ja tego poprostu nie tyle nie akceptuje, co nie moge na to patrzec. odrazaja mnie takie rzeczy.
A mnie odraza para heteroseksualna ktora sie niemal zjada pocalunkami na lawce w parku, w rynku czy gdziekolwiek a jestem heteroseksualna. Odraza mnie to o wiele bardziej niz widok dwoch chlopakow/mezczyzn trzymajacych sie za rece.
Po prostu.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-12-2007, 19:05
Carrot napisał/a:
co to niby ma znaczyc?
Myślałam, że jest większe społeczne przyzwolenie, na tego typu "perwersję"
Carrot napisał/a:
nie. nie tylko ja. wiele osob. np koledzy ktorzy ze mna przyszli powiedzieli ze znaja tego kolesia, maja z nim klasy ale nigdy nie weidzilie ze jest on homo. a patrzylo sie naprawde spora grupa osob. nie robie teraz z nikogo "gapia" ale niektorzy takich rzeczy po prostu nie akceptuja i wy nawet waszym wrzucaniem na mnie tego nie zmienicie.
Czy to, że jest gejem coś zmienia? W waszych układach np?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum