Nie wiem, skad te obrzydzenia - to przeciez zwykli ludzie sa
Para całujących się / uprawiających seks facetów jest dla mnie nieestetyczna, po prostu. Podobnie jak nieestetyczna jest dla mnie twarz osoby z rozwiniętym trądzikiem.
Dopóki nie okazują sobie przy mnie czułości to wszystko jest ok. Generalnie, drażni mnie obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksualnymi, i mam tutaj na myśli nie tylko homoseksualizm.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
mi to nie przeszkadza niech sobie faceci czy kobiety bedą homosexualistami byle by się z tą miłością nie afiszowali na każdym kroku, ale to dotyczy również par damsko męskich mnie poprostu troche odżuca jak w każdym miejscu i o każdej porze jakaś para się liże ze sobą niech sobie robią co chcą jak są sami ale nie muszą wszyscy tego oglądać
to nie jest wina osoby, ktora ma tradzik. Jezeli ktos go ma, to nie moze wychodzic na ulice, bo komus to przeszkadza i uwaza za nieestetyczne? a jak ktos jest na wozku inwalidzkim to tez nie moze wychodzic z domu, poniewaz komus to przeszkadza?
Cytat:
Para całujących się / uprawiających seks facetów jest dla mnie nieestetyczna
na ulicy mozesz zauwazyc calujacych sie facetow, tak jak inne pary rowniez heteroseksualne. Ale uprawiajacych sex? Czy Ty podgladasz homoseksualne pary jak uprawiaja sex
tak na powaznie, uwazam sie za osobe tolerancyjna i niech ludzie robia sobie, co im sie chce. nic mi do tego i nie powinnam sie wtracac. jezeli dla nich wszystko jest w porzadku i oni to akceptuja, to nie widze powodu, abym ja miala nie akceptowac (chociaz nie wszystko w zachowaniach ludzi mi sie podoba). Np nie lubie, gdy sie przeklina w mojej obecnosci, ale znajomych nie poprawiam, ale chlopaka tak
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3256
Wysłany: 30-11-2007, 14:43
Nie.
Ja mogę sobie prywatnie czuć obrzydzenie do homoseksualistów (niezależnie od ich płci), jak również do osób z trądzikiem (i myślę, że to nie jest takie dziwne), ale po prostu raczej nie daję im tego odczuć.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8761 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-11-2007, 16:19
mimi napisał/a:
ale to dotyczy również par damsko męskich mnie po prostu troche odżuca jak w każdym miejscu i o każdej porze jakaś para się liże ze sobą niech sobie robią co chcą jak są sami
Nie patrz, jeśli Ci przeszkadza.
Nie robią nic złego.
to nie jest wina osoby, ktora ma tradzik. Jezeli ktos go ma, to nie moze wychodzic na ulice, bo komus to przeszkadza i uwaza za nieestetyczne? a jak ktos jest na wozku inwalidzkim to tez nie moze wychodzic z domu, poniewaz komus to przeszkadza?
Czy ja mówię, że ma nie wychodzić z domu? Wiem, że to nie zależy od tych ludzi, ale nie muszę mówić, że wszystko jest piękne i cudowne. Ja nie mówię osobie z trądzikiem, że wygląda okropnie i żeby zakładała worek na głowę jak się ze mną spotyka - ja po prostu w moim prywatnym odczuciu, uważam to za nieestetyczne. Nie wolno mi?
alakcairiel napisał/a:
na ulicy mozesz zauwazyc calujacych sie facetow, tak jak inne pary rowniez heteroseksualne. Ale uprawiajacych sex? Czy Ty podgladasz homoseksualne pary jak uprawiaja sex
Oczami wyobraźni widzę jak uprawiają seks i mnie to nie podnieca. Zresztą, czepiasz się szczegółów - miałam na myśli zachowania, które lepiej zostawić sobie na upojny wieczór w domowym zaciszu
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie dobieram sobie towarzystwa wg ich orientacji seksualnej. To prywatna sprawa każdego z osobna, no chyba, że ja stałabym się obiektem westchnień, to sprawa by się trochę skomplikowała Generalnie nie obchodzi mnie, co ze sobą robią, kiedy są sam na sam.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8761 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-11-2007, 18:28
Peggy Sue napisał/a:
Nie dobieram sobie towarzystwa wg ich orientacji seksualnej.
Peggy Sue napisał/a:
No tak, wiem. Tylko, że czułabym się zmieszana samym faktem.
A czy zaakceptowałabyś odmienną orientację swojej dobrej koleżanki / przyjaciółki- o której wcześniej nie wiedziałaś, że jest lesbijką?
Czy może czułabyś się zagrożona w jakiś sposób?
Nie rozumiem ludzi, którzy są homoseksualistami. Jak mozna zakochac się w osobie tej samej płci?
Mozg potezna maszyna..
Jestem przyzwyczajona do obcowania z osobami homoseksualnymi. Lubie spora czesc tych ktore znam. I jakos nie wyobrazam sobie co i z kim robia w sypialni. Chyba musialabym sobie to samo wyobrazac rozmawiajac z kazda kobieta czy mezczyzna.
Dopoki nie jest to przesadny ekshibicjonizm swojej orientacji absolutnie mi to nie przeszkadza. Gdy zaczyna mi sie podsuwac pod twarz ostentacyjne co kto i z kim to juz mnie zniesmacza...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 30-11-2007, 18:39
Erill napisał/a:
Jestem przyzwyczajona do obcowania z osobami homoseksualnymi. Lubie spora czesc tych ktore znam.
Ciekawa jestem gdzie wy tyle takich osób poznajecie i trochę dziwne że się z tym nie ukrywają.
Ja naprawdę jeszcze nawet nie słyszałam o takiej osobie w moim towarzystwie czy nawet mieście.
Jeśli chodzi o faceta to nie byłby to dla mnie najmniejszy problem. U dziewczyny mogłabym się trochę pilnować żeby przypadkiem nie dać jej żadnego znaku, chodź wiem że to trochę chore (w stosunku do chłopaków tak się nie zachowuje raczej).
A czy zaakceptowałabyś odmienną orientację swojej dobrej koleżanki / przyjaciółki- o której wcześniej nie wiedziałaś, że jest lesbijką?
Czy może czułabyś się zagrożona w jakiś sposób?
Zaakceptowałabym, jeżeli się z nią przyjaźniłam, to jej orientacja by tego nie zmieniła. I nie czułabym się zagrożona, bo nie zakładam od razu, że byłaby mną zainteresowana.
Chodzi mi o sytuację, w której by do tego jednak doszło, ale nie zerwałabym znajomości, po prostu czułabym się zakłopotana- sytuacja podobna, jak przyjaźń z chłopakiem, dobry kumpel, który nagle wyznaje miłośc, o takie zakłopotanie mi chodzi.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Ciekawa jestem gdzie wy tyle takich osób poznajecie i trochę dziwne że się z
tym nie ukrywają.
Jestem modelka. ten swiatek jest najbardziej zdominowany przez osoby homoseksualne. Zarowno w Polsce jak na swiecie.
Moja mama pracuje w Operze. Tam rowniez mam stycznosc z kilkoma osobami o tej orientacji
A bardzo dobra kolezanka mojej przyjaciolki jest lesbijka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum