Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Taniec
Autor Wiadomość
ToŚ:) 


Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 1
Wysłany: 29-11-2007, 17:22   

A ja uwielbiam tańczyć! Tańczę w zespole tańca współczesnego:) a co do dyskotek... czasem chodzę żeby sie wyszaleć, ale ogólnie wolę koncerty i pogo xD
_________________
Think quickly kiss slowly...:)
 
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3256
Wysłany: 29-11-2007, 18:11   

O matko.
Nie cierpię tańczyć! W najgorszych koszmarach sennych nawet nie tańczę.
Na całe szczęście, mój chłopak też tego nie lubi. Na weselu, jak kiedyś byliśmy, oboje siedzieliśmy przy stole cały czas, innym razem na balu w jego pracy też jako jedni z niewielu siedzieliśmy i tak nam pasuje.
Taniec jest dla mnie jedną z najbardziej nieprzyjemnych możliwych czynności.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1213
Wysłany: 29-11-2007, 18:35   

Ania napisał/a:
nie wiem która ta jest ale.. to już czysta KOMERCHA.. :D , czysta przesłodzona komercja telewizyjna..


Ostrożnie z rzucaniem takimi "oskarżeniami". Komercjalizacja jest to proces mający na celu osiąganie zysków, co wymaga dostosowania się do potrzeb odbiorcy (który staje się klientem). Wszystkie czasopisma, wszystkie programy telewizyjne puszczane przez media prywatne są komercyjne. Można się pokusić o stwierdzenie iż kościół jako instytucja jest komercyjny. Gdyby nie chodziło o zyski finansowe, każdego obywatela można było by wrzucić to szufladki, z wielkim, lśniącym napisem "KOMERCHA".

Taniec?

Uwielbiam. Jest to przede wszystkim zabawa. Czy jestem dobrym tancerzem? Jeśli chodzi o umiejętności, jak najbardziej NIE, jeśli natomiast o wrażenia artystyczne, sądzę że jednak tak.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3930
Wysłany: 29-11-2007, 19:15   

Taniec to jedno z tych rzeczy, do których Caessy się nie nadają.
dlatego nawet się w to nie bawię.
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11102
Wysłany: 29-11-2007, 19:40   

Tańczyłam niedawno publicznie.
Przemogłam się.
Nie umiem, bo nie umiem, ale próbowałam.
Zobaczyłam zdjęcia i stwierdziłam, że już nigdy więcej.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9531
Wysłany: 29-11-2007, 19:55   

Nie lubię.
Kilka razy się zmusiłam i udawałam że jest fajnie.
To jednak nie dla mnie i więcej tego robić nie będę.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1213
Wysłany: 29-11-2007, 20:51   

Zastanawiam się czasem co kieruje ludźmi wtedy, kiedy świadomie się ograniczają.

Nie będę robić tego, nie będę robić tamtego etc. Jest to jawne podcinanie sobie skrzydeł. Staram się by wszystko co robie sprawiało mi przyjemność. Nie, nie robię tego co mi tą przyjemność sprawia, przyjemność sprawia mi "każda" czynność którą wykonuję. SAMOŚWIADOMOŚĆ. Uważność, taoizm, zen i te sprawy.

Kto na ochotnika mi powie czemu nie zamierza szukać przyjemności w Tańcu?

Tak BTW, z racji tego iż spędzam strasznie dużo czasu w klubach, dziewczyna z którą "przebywam" musi umieć się ruszać.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3930
Wysłany: 29-11-2007, 21:12   

Cytat:
Kto na ochotnika mi powie czemu nie zamierza szukać przyjemności w Tańcu?

może i faktycznie coś tam przyjemnego w tańcu może być, jednak dla mnie negatywy przeważają nad tym pozytywem, którego powinnam się doszukać. więc po co? można tą energię spożytkować jakoś inaczej.
Source napisał/a:
przyjemność sprawia mi "każda" czynność którą wykonuję.

więc rozumiem, że sprzatanie, mycie naczyń itp też sprawia Ci przyjemność?
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1213
Wysłany: 29-11-2007, 21:22   

caessa napisał/a:
więc rozumiem, że sprzatanie, mycie naczyń itp też sprawia Ci przyjemność?


Staram się odnaleźć nawet przyjemność nawe w kopaniu rowów i sprzątaniu podwórka po psie.

caessa napisał/a:
może i faktycznie coś tam przyjemnego w tańcu może być, jednak dla mnie negatywy przeważają nad tym pozytywem, którego powinnam się doszukać. więc po co? można tą energię spożytkować jakoś inaczej.


Przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, w której byłaś bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że czynność która odpychała Cię, nagle stała się źródłem radości. Wiesz zapewne jak wielce frustrująca jest świadomość tego, iż można było spędzić wiele miłych chwil, robiąc rzeczy, które tylko wydawały nam się nieprzyjemne. Nie lubisz tracić okazji prawda?

Skąd wiesz iż to nie jest taki przypadek? Z reguły szczęście przynosi nam to, co wykonujemy dobrze. Rozumiem iż irytujący może być fakt, gdy ciało nie porusza się tak, jak byśmy tego chcieli i za nic w świecie nie chce się podporządkować. Wystarczy jednak trochę determinacji by się czegoś nauczyć.

Jeżeli masz odwagę, zastanów się nad tym, co mogła byś zyskać gdybyś potrafiła sie ruszać a taniec sprawiał by Ci przyjemność. Następnie wypisz wszystkie negatywne skutki.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11102
Wysłany: 29-11-2007, 21:33   

Source napisał/a:
Kto na ochotnika mi powie czemu nie zamierza szukać przyjemności w Tańcu?


Nie mam zamiaru szukać przyjemności w tańcu, bo żeby taniec był ładny i satysfakcjonujący mnie musiałabym mieć ładną figurę. Nikt nie lubi tańczących pasztetów, a najbardziej nie lubią tego same pasztety.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3930
Wysłany: 29-11-2007, 21:47   

Source napisał/a:
Skąd wiesz iż to nie jest taki przypadek?

nigdzie nie napisałam, że nie próbowałam tańczyć. jasne, że próbowałam. ale nie interesuje mnie to.
Source napisał/a:
co mogła byś zyskać gdybyś potrafiła sie ruszać

a może nawet potrafię? nie mi to oceniać. to nie pasuje do mojej osobowości. a zyskać mogę to co nie jest dla mnie istotne.
nie każdy ma takie same priorytety jak Ty.

również pozdrawiam ;)

Alicja napisał/a:
bo żeby taniec był ładny i satysfakcjonujący mnie musiałabym mieć ładną figurę. Nikt nie lubi tańczących pasztetów, a najbardziej nie lubią tego same pasztety.

i to również
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ostatnio zmieniony przez caessa 29-11-2007, 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: byk
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1213
Wysłany: 29-11-2007, 22:00   

Alicja napisał/a:
Nikt nie lubi tańczących pasztetów,


Nikt nie lubi ludzi uważających się za pasztety.

Na takie argumenty nie ma rady...nie po kablu poprzez klawiaturę.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11102
Wysłany: 29-11-2007, 22:22   

Source napisał/a:
Nikt nie lubi ludzi uważających się za pasztety.


Można być pogodnym grubaskiem uważanym za duszę towarzystwa mimo niechęci do tańca.
Nie można jednak wzbudzać w ludziach zachwytu potrząsając swoimi fałdkami na parkiecie. Zachwyciłeś się kiedyś osobą z dość widoczną nadwagą, próbującą seksownie kręcić tyłkiem? Z moich obserwacji wynika, że ludzie reagują wtedy szyderczymi uśmieszkami, no bo: "jak on/a może próbować być seksi skoro nie jest szczupła?". Może jestem przewrażliwiona, ale ja raz się przemogłam i potańczyłam - nie mam zamiaru kolejny raz wystawiać się na szyderę :]
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Skąd: Warsovia
Wysłany: 30-11-2007, 08:39   

Uwielbiam sobie podrygiwac nozka, tanczyc czy zwyczajnie sie w tancu wyglupiac. Taniec jest jedna z tych rzeczy ktre mnie wylaczaja ze wszytskiego i powoduje ze skupiam sie tylko na tym zeby sie bawic. Relaksuje, resetuje i na dodatek dziala dobrze na figure i na kondycje. Wiem jak to moze brzmiec w moich ustach, ale jako zem za leniwa na typowe cwiczenia wole tanczyc bo sprawia mi to duzo wieksza frajde i sama dyktuje sobie tempo i ruchy.
Czy umiem tanczyc.. Hyh. Subiektywnie mowiac uwazam, ze umiem sie poruszac, opinie z boku - do stopnia nagrywania mnie przez kolege - tak w sumie to potwierdzaja ;)

A co do dyskusji powyzej. Faktycznie jest cos w tym postrzeganiu dysktektowym, ze tanczyc jakoby mialo prawo tylko chude laski.. albo przynajmniej wysokie z duzym biustem i fajnym - nawet nadwafowym - tylkiem. Dziwnie.. Nigdy wczesniej nie zwracalam na to az takiej uwagi. Ogolnie sama jestem zdania, ze kazdy ma takie samo prawo sie bawic a czesto draznia mnie te "gwiazdy" dyskotekowe co to sa ubrane w najmodniejsze ciuchy [ktore sie przewijaja na co 4 lasce w klubie] i poruszaja sie tak jakby zapomnialy co to sex i musialby gdzies nadrobic, rzucaja sie na tym parkiecie obiajac tym wszytskich ktorzy po prostu przyszli sie pobawic a nie jej szol ogladac. A nie daj boze stan takiej na drodze to spojrzy na Ciebie takim wzrokiem jakbys jej rodzine wymordowala.. a wogole skup na sobie uwage co spowoduje deficyt na niej to jestes juz wogole wrog numer jeden to stopnia rzucenia Ci papierosa na noge odziana w sandalek...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3256
Wysłany: 30-11-2007, 14:06   

Source napisał/a:
Kto na ochotnika mi powie czemu nie zamierza szukać przyjemności w Tańcu?

Ja mogę powiedzieć.
Otóż mam takie dosyć specyficzne podejście do muzyki, że nie potrafię w ogóle słuchać tego, co mi się nie podoba, a muzyka nadająca się do tańca akurat w żaden sposób mnie nie "kręci", odrzuca mnie. Jak więc miałabym się do niej ruszać i jeszcze czerpać z tego przyjemność?
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl