Całe życie byłam Iśka (nauczyciele niektórzy też tak do mnie mówili), a później w liceum na zmianę: również Iśka, Bambi, Bamboocha, Aloha, Dżamajka- wyobraźnia niektórych poniosła a w liceum facet od biologii mówił do mnie Sarenka.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
_________________ -Ludzie, którym się spełnia życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?
Śmierć uprzejmie skinął głową. Z jego punktu widzenia ludzie dostają to, co im się daje.
W podstawówce : Blada twarz ( nie wiem dlaczego )
w liceum : jogi ( koeś tak do mnie raz powiedział i pozostało
teraz ichigo ( nazwa sama wskazuje dlaczego : anime Bleach )
może w przyszłości będę miał nową .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5174
Wysłany: 24-01-2008, 20:23
kreska, kreska to od kokainy?
Ja nie mam szkolnej ksywy. Moje imię jest dość niespotykane w moim rejonie, więc jak ktoś powie Arek, to wiadomo o kogo chodzi. Chociaż... kiedyś miałem pseudo Zbok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum