Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy oni wszyscy poglupieli??!!
Autor Wiadomość
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11421
Wysłany: 12-11-2007, 18:54   

Uleńko ;*, Ra2er :D
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1026
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 12-11-2007, 18:59   

Słowa Alicji: przecież nikt nie będzie go prowadził za rękę całe życie. Trochę samodzielności jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Potwierdzam w zupełności.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5912
Skąd: skądinąd

Wysłany: 12-11-2007, 18:59   

Ra2era też czytuję. Obaj panowie używają tego sformułowania. Idealnie wpasowało się w temat :D
_________________
Ostatnio trochę OTuję o penisie!
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
I3ziko 
++
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3192
Skąd: szikago
Wysłany: 12-11-2007, 19:25   

Cytat:
Czy oni wszyscy poglupieli??!!


tak, oni zgłupieli. pewnie nigdy mądrzy nie byli.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
ania543 
Przyjaciel
na Klasyku gram.. :)



Imię: Ania
Wiek: 17
Dołączyła: 18 Mar 2006
Posty: 1430
Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 12-11-2007, 19:37   

Cytat:
Czy oni wszyscy poglupieli??!!

No fakt. Rozumiem Twoje rozgoryczenie. A czy jak Ty masz doła to nie chcesz żeby jakoś Ci pomóc. Na pewno chcesz! Postaraj się więc zrozumieć innych i jakoś im pomóc, bo w końcu Ty ich znasz lepiej niż my, tu, na forum. I popatrz też na siebie krytycznie.
Jeśli chcesz się czepiać innych to najpierw zacznij od siebie.

Narqa.
_________________
Wiesz co Gość?


Zielono mi :D !
 
  Znak zodiaku: ryby
 
**MJ** 
Moderator



Wiek: 18
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4587
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-11-2007, 19:42   

ania543 napisał/a:
A czy jak Ty masz doła to nie chcesz żeby jakoś Ci pomóc
jest Różnica między prośbą o pomoc a zwykłym zawracaniem dupy. Ludzie którzy atakują smsami w stylu "napisz mi ze jestem zaj*bisty/ wróc do mnie bo skocze z okna" są zwyczajnymi egoistami/zakompleksionymi pryszczatymi czternastolatkami. I to tymi z gatunku upierdliwych bo generalnie egoizm sam w sobie nie jest zły. Do tego samego gatunku zaliczam również ustawiaczy smutaśnych opisów na gg. Nie ma sensu zawracać sobie głowy rozumieniem ich bo wpływają destrukcyjnie na psychikę.
ania543 napisał/a:
I popatrz też na siebie krytycznie.
dlaczego ma patrzec na siebie krytycznie? Takie patrzenie moze potwornie popsuc humor :D
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
  Znak zodiaku: panna
 
arkhasis 
*



Imię: Gośka
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 162
Skąd: Zakopane
Wysłany: 12-11-2007, 19:48   

jak ja mam doła to nie pisze do nikogo "zaraz sie zabije, pocielam sobie cale cialo i sie wykrwawie, zegnaj" tylko mowie komus o problemie i prosze o doradzenie.. wyslucham tej osoby co ma do powiedzenia i postaram sie moj problem rozwiazac.. a nie przesladuje jej nocami piszac,ze sie zabije.. wprowadzajac ta osobe w zaklopotanie i lek ze jak rzeczywiscie cos sobie zrobi to tez bedzie troche w tym mojej winy .. i napewno bym wysluchala rady osoby ktora chce mi pomoc a nie miala w dupie to co do mnie mowi
_________________
zamigotał świat tysiącem barw ..
 
  Znak zodiaku: baran
 
labanda 
Przyjaciel
nadszyszkownik



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 2769
Skąd: ?!
Wysłany: 12-11-2007, 20:21   

A nie lepiej olać albo wyśmiać takiego kogoś? i tak nic robie nie zrobi, a jak poczuje, że i tak nic tym nie wskura, to przestanie.
_________________
!!!
 
  Znak zodiaku: lew
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1104
Wysłany: 12-11-2007, 20:49   

labanda napisał/a:
wyśmiać takiego kogoś?

Myślę, żę to nie byłby dobry pomysł. Pomóc raz, drugi, może nawet trzeci. Ale jeżeli
jednym uchem mu wpadało a drugim wypadało,to nie ma największego sensu. pozostaje tylko 'olać' taką osobę.

arkhasis, Najwyraźniej nie brał sobie Twoich słów do serca.
Nie wiem, chciał abyś przybiegła do niego i pogłaskała go po główce i powiedziała: kupimy nowe kredki.
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
  Znak zodiaku: wodnik
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3457
Wysłany: 12-11-2007, 20:51   

arkhasis napisał/a:
jak ja mam doła to nie pisze do nikogo "zaraz sie zabije, pocielam sobie cale cialo i sie wykrwawie, zegnaj"

Strasznie lojalna jesteś wobec tej osoby śmiejąc i nabijając się z niej w miejscu, w którym obronić ona się nie może. -.-

arkhasis napisał/a:
tylko mowie komus o problemie i prosze o doradzenie.. wyslucham tej osoby co ma do powiedzenia i postaram sie moj problem rozwiazac.. a nie przesladuje jej nocami piszac,ze sie zabije.. wprowadzajac ta osobe w zaklopotanie i lek ze jak rzeczywiscie cos sobie zrobi to tez bedzie troche w tym mojej winy .. i na pewno bym wysluchala rady osoby ktora chce mi pomoc a nie miala w d**** to co do mnie mowi

Tjaa.. na pewno. Mówisz tak, bo jest Ci obecnie dobrze. W sytuacji naprawdę kryzysowej miałabyś w d*pie co ktoś próbuje Ci wytłumaczyć. Dołowałabyś się dalej i tyle.
Jak to mówi moja nauczycielka chemii: "Weź młoteczek i walnij się nim w czółko, może Ci się poprawi." Nie rób z siebie takiej wspaniałej, jaką nie jesteś.

[ Dodano: 12-11-2007, 20:57 ]
Jakie to proste, olać kogoś gdy jest w potrzebie. Po co się przejmować, że jest mu źle i potrzebuje pomocy. Dla bliskiej osoby można nawet i milion razy produkować się by odniosło to chociaż minimalny skutek. To, że pisze takie "krępujące" rzeczy to wynik emocji, które nim kierują. Ale po co próbować rozumieć, prawda? Łatwiej i przyjemniej jest odpuścić.
_________________
"Elen síla lúmenn' omentielvo."
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Wyrafinowana
*



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 117
Wysłany: 13-11-2007, 12:32   

miyako napisał/a:

Jakie to proste, olać kogoś gdy jest w potrzebie. Po co się przejmować, że jest mu źle i potrzebuje pomocy. Dla bliskiej osoby można nawet i milion razy produkować się by odniosło to chociaż minimalny skutek. To, że pisze takie "krępujące" rzeczy to wynik emocji, które nim kierują. Ale po co próbować rozumieć, prawda? Łatwiej i przyjemniej jest odpuścić.

a dlaczego skazujesz dziewczyne na wspoluzaleznienie od problemu? ma nie spac po nocach dlatego ze nie wie czy on mowi na serio czy tylko nia manipuluje? zakladajac manipulacje nalezy taka osobe olac. w przypadku, gdy mowi serio czyli zachowuje sie jak psychol, to przecietny czlowiek tez nie jest kompetentny w tym temacie, wiec moze wiecej zaszkodzic niz pomoc. moze wypadaloby delikwenta odeslac do specjalisty.

wolalabym sie przyznac, ze nie moge pomoc w danym problemie, bo nie rozumiem toku rozumowania takiej osoby, nie rozumiem emocji, ktore popychaja do takiego zachowania. moge co najwyzej wysluchac, ale w momencie gdy ktos zacznie zwalac na mnie odpowiedzialnosc za swoje problemy to dostanie przyslowiowego kopa w dupe.
  Znak zodiaku: waga
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2770
Skąd: Warsovia
Wysłany: 13-11-2007, 13:38   

Powiem tak. Moja bardzo dobra kolezanka pociela sie na "moich oczach" w trakcie rozmowy gadu...
I nijak jest jak pomoc takiemu czlowiekowi nie siedzac obok niego nie trzymajac za reke...
Zadne slowa, przekonywanie, argumenty, pocieszenia - nic nie dziala. Bo ta osoba w danym momencie jest skupiona na wlasnym bolu i nie dlatego, ze ma w dupie to co jej piszesz czy cos.. ale dlatego, ze nie potrafi sie na niczym innym juz skupic jak na tym, zeby swoj bol serca zogniskowac fizycznie zeby juz tak nie bolalo...
Tak naprawde w takich sytuacach czlowiek jest bezradny. Moze tylko byc...
Chyba, ze ma w nosie ludzi bliskich - jak tu niekotorzy deklaruja - to sie wylacza telefon i idzie spac dalej. I oczekuje ze sami skorzeni wroca do "przyjazni" z kim kto sie od nich odwrocil kiedy zdarzylo im sie okazac slabosc..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11421
Wysłany: 13-11-2007, 14:29   

miyako napisał/a:
Jakie to proste, olać kogoś gdy jest w potrzebie. Po co się przejmować, że jest mu źle i potrzebuje pomocy. Dla bliskiej osoby można nawet i milion razy produkować się by odniosło to chociaż minimalny skutek. To, że pisze takie "krępujące" rzeczy to wynik emocji, które nim kierują. Ale po co próbować rozumieć, prawda? Łatwiej i przyjemniej jest odpuścić.


Dlaczego mam okazywać zrozumienie i tym samym aprobatę dla autodestrukcyjnych zachowań? Sęk w tym, żeby uświadomić danej osobie, że nie musi się nad sobą użalać, może wziąć sprawy w swoje ręce i przestać robić z siebie ofiarę losu. Facet powinien być twardy a nie miętki, nie może się mazać i ciąć się przy każdym niepowodzeniu, bez przesady. Szkoda mi mojego czasu i mojego zdrowia na milionowe tłumaczenie komuś tego samego, jeśli nie odnosi to skutku.
Tysiąc razy tłumaczyłam znajomemu, że jak będzie się całe życie mazał, że nie ma dziewczyny to jej nie znajdzie, bo na beksy panny nie lecą. Tak samo jak będzie się użalał, że mu pierwsze kolokwium nie poszło i widział swoją przyszłość przy kopaniu rowów, to marne szanse na to, że coś osiągnie. Nie zrozumiał i dalej się mazał. Powiedziałam mu "do widzenia" i nie utrzymuję żadnych kontaktów od przeszło roku, bo to była toksyczna relacja, w której byłam zarzucana jego wyolbrzymionymi problemami.
Jak ktoś bliski ciągle mi mówi, że jego życie nie ma sensu itd. to owszem, mogę pocieszyć raz czy drugi jak widzę, że coś konkretnego tą osobę przybiło, staram się wytłumaczyć, że da się to poskładać. Ale nie będę głaskać po głowie miesiącami.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
kleopatra2 
***



Imię: Marlena
Dołączyła: 11 Maj 2007
Posty: 625
Wysłany: 13-11-2007, 17:01   

Darn napisał/a:
W takim wypadku wyłączasz telefon, idziesz spać i masz to gdzieś.


no a potem jak ta osoba sobie naprawde coś zrobi to będziesz myślała o tym,że mogłaś coś zrobić ale olałaś to :/
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1026
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 13-11-2007, 17:08   

kleopatra2 napisał/a:
no a potem jak ta osoba sobie naprawde coś zrobi

Zależy kto to jest. Są ludzie, którzy piszą takie smsy, bo chcą się dowartościować(;|), a są tacy, którzy robią to bo naprawde są sami, smutni itd.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl