a ta kobieta jest ze mną w związku, czy nie?? bo to ma wpływ na odpowiedź przecież
no ale dobrze... ogólnie nic mi do tego, czy ktos sie onanizuje, czy też nie... jesli mu z tym dobrze, to czemu miały tego nie robić?? Jednakoż ja tego procederu:
1. Nie popieram
2. Nie praktykuje
a jak już sie jest w związku np. to nie lepszym rozwiązaniem jest petting, seks ( wszelkie jego formy ) ??
Dla mnie wszelkie czynności o podłozu seksualnym powinny wyrażac sobą uczucia... dlatego powinno sie to robic ( imho ) jedynie z osoba którą się kocha... a pieszcoty i tym podobne, to poprostu kolejna forma wyrazania swych uczuć... Żeby nie było: to nie oznacza, że w związku muszą byc pieszczoty i seks... to kolejna forma, co nieznaczy, ze wymagana...
Ostatnio zmieniony przez lestat 04-11-2007, 16:36, w całości zmieniany 1 raz
lestat, ale właśnie próbuję zrozumieć dlaczego uważasz, że to może być nie w porządku wobec kobiety? Czy tym samym kiedy kobieta się masturbuje jest nie w porządku wobec mężczyzny?
A jeśli, któraś ze stron nie chce seksu, bo ma jakiś uraz?
Albo partnerzy są bardzo daleko od siebie?
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
miyako to bycie niewporządku wiąże sie dosyć mocno z moimi poglądami na temat kobiet i związkow...
miyako napisał/a:
Czy tym samym kiedy kobieta się masturbuje jest nie w porządku wobec mężczyzny?
to już zależy tylko od niej... czy ona tak uważa... jeśli tego chce, to czemu miałaby byc niewporzadku?
miyako napisał/a:
A jeśli, któraś ze stron nie chce seksu, bo ma jakiś uraz?
Albo partnerzy są bardzo daleko od siebie?
no tu juz chodzi o związki... kwestia dogadania się między 2 osobami... jesli obu osobom to nie przeszkadza, to zielone swiatło...
jeśli którejś przeszkadza, no to trzeba to przedyskutowac i dojść do jakiegoś konsensusu/kompromisu...
to że ja tego nie praktykuje, nie oznacza, że zabranialbym tego mojej potencjalnej partnerce życiowej... jesli tego by chciała, to prosze bardzo ale ja... ja po prostu dziwny jestem
miyako, a Ty byś chciała,żeby Twoj facet sam sobie dogadzał??
dajmy na przykład,dzwonisz do niego pytasz :'' czesc Kochanie.co robisz??'' a on na to ''a mastrubuje sie '' he głupie, ale ja bym poczuła sie jakoś conajmniej niemiło ;/
podobno wiekszosc facetow masturbuje sie czasem przez sen
A to ciekawe. Nie złapałem się nigdy na tym. Normalne jest że jak żądzy się długo nie zaspokaja, to przychodzą dziwne sny powodujące jeszcze dziwniejszą reakcję organizmu, ale nieświadomych rękoczynów się niedopatrzyłem .
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4428 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-11-2007, 20:22
Source napisał/a:
ale nieświadomych rękoczynów się niedopatrzyłem
Bo byly nieswiadome Ale nie wiem czy to prawda bo nie pamietam skąd wzięłam taką informację
Source napisał/a:
;) .
zniszczyles swoją reputację czlowieka który nie używa emotek
Co do tematu to wole zeby moj partner sie masturowal niz zaspokajal swoje potrzeby w inny sposob. Tym bardziej ze przeciez nie musi mnie informowac za kazdym razem kiedy to robi. W kazdym razie nie mam nic przeciwko
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
zniszczyles swoją reputację czlowieka który nie używa emotek
Każdy człowiek musi dać upust swoim emocją. Nie jest to w każdym bądź razie mój pierwszy raz...chyba.
MJ napisał/a:
Co do tematu to wole zeby moj partner sie masturowal niz zaspokajal swoje potrzeby w inny sposob. Tym bardziej ze przeciez nie musi mnie informowac za kazdym razem kiedy to robi. W kazdym razie nie mam nic przeciwko
Co się kwalifikuje pod inne sposoby? Swoją drogą nie wyobrażam sobie telefonu od partnerki, która dzwoni z drugiego końca polski by powiadomić mnie o tym, że właśnie dochodzi.
miyako, a Ty byś chciała,żeby Twoj facet sam sobie dogadzał??
dajmy na przykład,dzwonisz do niego pytasz :'' czesc Kochanie.co robisz??'' a on na to ''a mastrubuje sie '' he głupie, ale ja bym poczuła sie jakoś conajmniej niemiło ;/
Nie mam nic przeciwko. Jeśli ma ochotę to niech sobie dogadza. ^^
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum