No, teraz już nie mam się czego przyczepić, ale 17 lat na moje oko to akurat moment żeby pogadać z rodzicami i wytlumaczyć, że sobie czasem coś machniesz. Nie, żeby na kazanie mi się wzięło ale ja tak zrobiłem i mam totalne, stuprocentowe zaufanie :P
no u mnie by to przeszlo tylko ze jest jeden problem... nie mieszkam w Polsce i tutaj mozna oficjalnie pic od 21 roku zycia i ojciec sie przy tym troche upiera niestety... ale nie jest zle, powiedzieli ze na 18-stke znikna z chaty na dobe, wiec bedize imprezka
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
No, teraz już nie mam się czego przyczepić, ale 17 lat na moje oko to akurat moment żeby pogadać z rodzicami i wytlumaczyć, że sobie czasem coś machniesz. Nie, żeby na kazanie mi się wzięło ale ja tak zrobiłem i mam totalne, stuprocentowe zaufanie
Ja chyba właśnie uświadomiłam w tym mamie, nie szczędząc podczas relacjonowania wycieczki, informacji, że piłam wódkę. Zrobiła duże oczy, ale jej przeszło.
W sumie to jak jej to opowiadałam, to byłam zmęczona i nie było to planowane, ale nie narzekam, że tak wyszło.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Do klubu, w którym jestem co drugi piątek ze znajomymi wpuszczają od 21 roku zycia, a w sumie w miom towarzystwie najwięcej jest 20 latków. Teoretycznie ich tez nie powinni wpuszczać. W klubach nigdy sie nie upijam mimo, że jest ze mna tłum znajomych i nic by mi się raczej nie stało. Bez sensu się wytaczać z imprezy zwłaszcza gdy do osiemnaski trzeba poczekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum