Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4432 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-10-2007, 20:55
dkf napisał/a:
Ale tak jak ty nie przekonasz nie do swoich racji w tej kwestii, tak ja nie przekonam ciebie do swoich
tu nie chodzi o przekonywanie do swoich racji, tylko o próbę zaakceptowania tego że ktoś odważył się spróbować i pozostawienia tego czy zrobił dobrze czy zle jego wlasnej ocenie i czasowi.
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 20-10-2007, 21:53
**MJ** napisał/a:
tu nie chodzi o przekonywanie do swoich racji, tylko o próbę zaakceptowania tego że ktoś odważył się spróbować i pozostawienia tego czy zrobił dobrze czy zle jego wlasnej ocenie i czasowi.
Akceptować to ja to akceptuje, co już napisałam wcześniej, tylko niech mnie taka osoba nie przekonuje do swojej wyższości nade mną z tego powodu.
Leżącego bić nie będę Mam tylko pytanie: kto i kiedy dokonał takiego podziału oraz gdzie jest to napisane? Pytam gdyż nigdy nie zagłębiałem... Byłbym zobowiązany
Namieszałem trochę. Namieszali też nasi kochani prawnicy. Heroina z marihuanom jest w grópie I-N jak i IV-N.
Podział narkotyków jest w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomani: http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/4024_u.htm
Shaezaar napisał/a:
Ooooo... stary po to sie zapierd**a roworem po polanach ladnych pare klocków. Wiem bo kiedys tak robilem. Nie masz szans na spore okazy w miastach albo w pobliżu.
Chyba że mieszkasz/mieszkałeś na wsi. Nawet nie wiesz jakie okazy mogą Ci pod płotem wyrosnąć .
Devir napisał/a:
To jest okropna plotka ktora okazala sie nieprawda.
Na szczęście plotka krążyła kiedy miałem to za sobą, nie miałem okazji przetestować. Mimo wszystko dzięki za sprostowanie.
DKF napisał/a:
Co do tematu, to wg mnie na przykład nie robisz wcale dobrze, ale to jest tylko i wyłącznie twój wybór,
Nie robiłem jak już. Napisałem wyraźnie że okres kiedy byłem "aktywnym działaczem" mam już ładnych kilka lat za sobą.
DKF napisał/a:
Jest to niezwykle skuteczne, bo nawet jak nie masz 100% racji, to większość ludzi widząc twoją pewność siebie i przekonanie o racji, ustępuje, a w szczególności ci o słabszej psychice.
W przyrodzie silniejszy zawsze wygrywa. Poza tym jeśli chodzi o sposób życia to nie ma jedynej słusznej drogi. Każdy powinien mieć swoją własną zgodną z jego przekonaniami, gorzej jak ktoś idzie czyjąś drogą - bo tak wypada.
DKF napisał/a:
Tylko jest jedno ale ta metoda czasami zawodzi, jeśli zdarzy sie jednak tak ze to nie my mieliśmy racje i niesłusznie wygrywamy,
Akurat zwycięstwo czy porażka to stan umysłu i ducha. Kiedy jesteś święcie przekonana o słuszności to będziesz skłonna zawisnąć za głoszone przez siebie racje.
DKF napisał/a:
albo przegrywamy z kretesem nie mogąc się z tym pogodzić, bądź nie rozumiejąc dlaczego tak się stało.
Takie wypadek mi osobiście sie nie zdarzył.
DKF napisał/a:
tylko niech mnie taka osoba nie przekonuje do swojej wyższości nade mną z tego powodu.
Ludzie nie są równi i nigdy nie będą. Proste jest to że jeżeli cenie u ludzi odwagę to za bardziej wartościowych będę uważał tych, co ryzykują życie - np uprawiają sporty ekstremalne. Jeżeli cenie sobie w ludziach pogardę dla POLICJI to będę trzymał się wraków intelektualnych z HWDP na klatce piersiowej.
Normalne jest to że jedni są lepsi od drogich - prawa natury. Zaakceptujmy własne ułomności i predyspozycje. Zdaję sobie sprawę że mam niską wartość w oczach ludzi którzy gardzą narkotykami, wierzą w miłość, są katolikami - potrafię to zaakceptować i szanuje ich poglądy mimo tego że oni nie szanują moich.
Nie szukajmy równości tam gdzie jej nie ma.
Jasne że jest. Nie sądzisz chyba że marihuana czy nikotyna jest tak samo niebezpieczna jak heroina. W polsce jest najciekawszy podział narkotyków - Mamy IV grópy zagrożenia. Najfajniejsze jest to że kokaina jest w grupie III a marihuana w IV razem z heroinom - paranoja totalna.
Otoz nie. Taki podzial (na miekkie i twarde, nie mowie o grupowaniu) funkcjonuje tylko z srodowisku narkomanskim, oficjalnie kazdy narkotyk to narkotyk i kropka. Kazdy w branzy Ci tak powie (terapeuci, ludzie zajmujacy sie tym problemem...)
kreska napisał/a:
Ale nie powiem nigdy wiecej. Moze kiedys.
Wlasnie! Tu wychodzi dlaczego nie zaczynac...
Source napisał/a:
Zdaję sobie sprawę że mam niską wartość w oczach ludzi którzy gardzą narkotykami, wierzą w miłość, są katolikami - potrafię to zaakceptować i szanuje ich poglądy mimo tego że oni nie szanują moich.
Dlaczego narzucasz, ze ONI nie szanuja twoich pogladow ?
Tego jednego nie rozumiem.
Owszem, ja przykladowo jestem zdecydowanie na "nie", ale to nie znaczy ze nie poszanuje kogos Twojego pokroju. Co najwyzej troszke inaczej do niego podejde, tak samo jak Ty do kogos "grzecznego i dobrego"...
Dlaczego narzucasz, ze ONI nie szanuja twoich pogladow ?
Tego jednego nie rozumiem.
Gdy przeczytasz więcej moich postów to powinnaś zauważyć że nagminnie uogólniam. Taki zabieg mający na celu postawienie was wszystkich pod ścianą - jak to bardzo dobrze zauważyła DKF. Dość często robie to nieświadomie.
Otoz nie. Taki podzial (na miekkie i twarde, nie mowie o grupowaniu) funkcjonuje tylko z srodowisku narkomanskim, oficjalnie kazdy narkotyk to narkotyk i kropka. Kazdy w branzy Ci tak powie (terapeuci, ludzie zajmujacy sie tym problemem...)
Przypomnę tylko, że "narkomani" mają w tej branży pakiet większościowy Poza tym, kogo interesuję wersja oficjalna?
Tak czy owak wydaje (jestem pewny = mam rację ) mi się, że posegregowanie na miękkie i twarde oraz niejasne pogrupowanie nie jest odpowiednim podziałem narkotyków/środków odurzających. Proponuję rozdzielić grupę składającą się ze wszystkich narkotyków w sposób następujący: Najfajniejsze, fajne, mniej fajne, mało fajne, do dupy - brak argumentacji oznacza mniej więcej tyle, że jest ona zbędna
Proponuję rozdzielić grupę składającą się ze wszystkich narkotyków w sposób następujący: Najfajniejsze, fajne, mniej fajne, mało fajne, do dupy - brak argumentacji oznacza mniej więcej tyle, że jest ona zbędna
Musiał byś mieć wtedy monopol na ocenianie ich gdyż mam wrażenie że mamy odmienne gusta .
Proponuję rozdzielić grupę składającą się ze wszystkich narkotyków w sposób następujący: Najfajniejsze, fajne, mniej fajne, mało fajne, do dupy - brak argumentacji oznacza mniej więcej tyle, że jest ona zbędna
Musiał byś mieć wtedy monopol na ocenianie ich gdyż mam wrażenie że mamy odmienne gusta .
Pozdrawiam
Source.
Każdy sam ustalałby przynależność danego narkotyku do poszczególnej grupy. Generalnie chodziło mi o to, że narkotyki dzielimy sami, wedle własnego uznania. Nie robi tego żaden prawnik, żadna kaczka, żaden specjalista. Owszem, jeżeli istniej potrzeba stworzenia podziału dla mas, takiej oficjalnej wersji tego całego gówna to proszę bardzo, ale czy jest jakikolwiek sens przytaczania tego podziału w rozmowach prywatnych i używania go jako argumentu przeciw czemukolwiek?
zy jest jakikolwiek sens przytaczania tego podziału w rozmowach prywatnych i używania go jako argumentu przeciw czemukolwiek?
Podałem go bardziej jako ciekawostkę, chciałem pokazać też szanownej koleżance że podział istnieje. Tak nawiązując do jej wypowiedzi.
Fiona napisał/a:
oficjalnie kazdy narkotyk to narkotyk i kropka.
Dawno większej bzdury nie słyszałem. Rozumiem przez to iż każdego narkomana traktuję się identycznie. Tzn że nałóg tytoniowy OFICJALNIE jest tak samo rozpatrywany jak nałóg od HERY? W końcu nikotyna też narkotyk.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 21-10-2007, 21:11
Source napisał/a:
Akurat zwycięstwo czy porażka to stan umysłu i ducha. Kiedy jesteś święcie przekonana o słuszności to będziesz skłonna zawisnąć za głoszone przez siebie racje.
Tak tylko nieraz w odczuciu innych albo ogółu słuszności danej sprawy, można wyjść na debila, upierającego sie bezpodstawnie przy swoim. Tu nie chodzi tylko o nasze przekonania.
Source napisał/a:
Takie wypadek mi osobiście sie nie zdarzył.
Właśnie miałam zapytać czy kiedyś zdarzyło ci się zrobić coś nie tak i tego żałować, ale już zawczasu otrzymałam odpowiedz.
Proponuję rozdzielić grupę składającą się ze wszystkich narkotyków w sposób następujący: Najfajniejsze, fajne, mniej fajne, mało fajne, do dupy - brak argumentacji oznacza mniej więcej tyle, że jest ona zbędna
Za duzo "Top Gear" naogladales sie ?
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Podałem go bardziej jako ciekawostkę, chciałem pokazać też szanownej koleżance że podział istnieje. Tak nawiązując do jej wypowiedzi.
Schlebiasz sobie. Obudź się. Życie to nie sen - tu świat nie kręci się wokół Ciebie. Moja wypowiedź miała charakter ogólny.
devir napisał/a:
Za duzo "Top Gear" naogladales sie ?
Rzeczywiście był tam podobny podział samochodów. Choć muszę Cię rozczarować. Podział wziąłem z głowy na szybkiego A "Top Gear" nie oglądałem... Było to tak dawno, że już nawet nie pamiętam.
Otoz nie. Taki podzial (na miekkie i twarde, nie mowie o grupowaniu) funkcjonuje tylko z srodowisku narkomanskim, oficjalnie kazdy narkotyk to narkotyk i kropka. Kazdy w branzy Ci tak powie (terapeuci, ludzie zajmujacy sie tym problemem...)
A wrzucisz wszystko do jednego worka? Marihuane z Heroina? Kawe z papierosem? Papieros z Amfetamina?
Każda z tych rzeczy uzalenia, zadna nie jest dobra dla naszego organizmu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum