jak powiedziałem wyżej, w najgorszym wypadku ze starzeje sie w samotności i jako prawiczek ...Polska to nie USA gdzie każdy w wieku 16 lat już musi iść do łózka z laska żeby sie z niego nie wyśmiewali ze jest prawiczkiem...
_________________ `a nad nami latają garbate aniołki...'
To chyba lepiej, żeby żałował, że się nie pospieszył, niż, że to zrobił??
W ogóle jak można żałować że coś sie zrobiło? Ja w życiu nie żałuje praktycznie niczego poza tym że czegoś NIE zrobiłem. Wole cieszyć się że postanowiłem coś zrobić niż pozostać biernym.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4606 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-10-2007, 18:45
diva-licious napisał/a:
az sie niedobrze robi przy takich filmach...albo rycza albo sie caluja non stop,albo umieraja na kolanach swoich kochankow... o.O eee to nie dla mnie...
generalizujesz, owszem malo jest dobrych romansow ale rownie malo statystycznie rzecz biorąc jest dobrych filmow w ogole
wOOraX napisał/a:
Polska to nie USA gdzie każdy w wieku 16 lat już musi iść do łózka z laska żeby sie z niego nie wyśmiewali ze jest prawiczkiem
dlaczego uwazasz ze kazdy z tego glupiego rozdziewiczonego plebsu musi smiac sie z ciebie bo jestes prawiczkiem? Robicie z odkladania seksu zalete a tak naprawde malo jest prawiczkow/dziewic z wyboru (oczywiscie mowie o ludziach dojrzalych). Wiekszosc z nich, zwlaszcza mezczyzn jest tak naprawde swoim prawictwem sfrustrowana przy jednoczesnym zachowaniu pozorów jego celowosci z powodu "oczekiwania na druga połówke" Druga połówka, pomijając spór czy w ogole istnieje jest zwyklym pier.oleniem czterdziestoletnich prawiczkow i zelaznych dziewic ktorych nikt nie chcial albo osoba chcaca byla niepoprawna estetycznie. Szczegolną cechą ludzi szukających drugiej połówki jest specyficzna pogarda skierowana do tych którzy juz swoją cnotę stracili. Bo oczywiscie osob czekajacych na druga polowke jest niewiele, są wyjątkowe i cudowne bo czekają. IMO wiekszosc ludzi szuka odpowiedniej osoby na pierwszy raz, pomijajac patologiczne przypadki raczej nikt nie traci dziewictwa z pierwszą lepszą osobą. Z tym ze tej odpowiedniej osoby najczesciej nie trzeba szukac daleko, w kmoncu w wiekszosci przypadkow nie jest to nasz przyszly partner na cale zycie. Seks jest czyms szczególnym, owszem, ale nie ma az takiej rangi do jakiej w oczach dziewic i prawiczkow urasta.
Podsumowując, uwazam ze seks powinno sie uprawiac wtedy kiedy obie osoby maja na to ochote, obojetnie czy jest to po godzinie, tygodniu, roku czy dekadzie znajomosci. Wyjatkiem sa osoby ktore chca byc wierne zasadom religijnym lub jakims wlasnym, moralnym. Reszta tak naprawde chcialaby a nie moze, wiec mowi ze czeka na druga połówke
To pisałam ja, dziewica.
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
dlaczego uwazasz ze kazdy z tego glupiego rozdziewiczonego plebsu musi smiac sie z ciebie bo jestes prawiczkiem? Robicie z odkladania seksu zalete a tak naprawde malo jest prawiczkow/dziewic z wyboru (oczywiscie mowie o ludziach dojrzalych). Wiekszosc z nich, zwlaszcza mezczyzn jest tak naprawde swoim prawictwem sfrustrowana przy jednoczesnym zachowaniu pozorów jego celowosci z powodu "oczekiwania na druga połówke"
ja nie czuje sie frustrowany tym że jestem prawiczkiem, nie obchodzi mnie co kto o tym myśli...może i nawet nie miałem nigdy okazji żeby uprawiać seks bo nie miałem dziewczyny, ale to tez nie oznacza ze jeśli takową znajdę będę ja naciskał żeby poszła ze mną do łóżka...
dopóki sama mi nie pokaże że jest gotowa i chce, ja nie mam zamiaru jej naciskać...
_________________ `a nad nami latają garbate aniołki...'
wOOraX, czytaj ze zrozumieniem, w moim poscie nie bylo ani slowa o wywieraniu nacisku etc. to zupelnie inna kwestia
zle to rozdzielilem, sorry moj bład....
nawiazałem do tego ze uwazasz ze dla nie których bycie prawiczkiem czy dziewicą, w zaleznosci od płci jest frustrujace (nie dla mnie)...a reszta to moje przemyslenia nie dotyczace twojej wypowiedzi...jeszcze raz sory...
_________________ `a nad nami latają garbate aniołki...'
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4606 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-11-2007, 20:19
Carrot napisał/a:
wOOraX napisał/a:
...Polska to nie USA gdzie każdy w wieku 16 lat już musi iść do łózka z laska żeby sie z niego nie wyśmiewali ze jest prawiczkiem...
dzieki wielkie heh...
teraz to juz mam depresje
dramatyzujesz. Bycie prawiczkiem/dziewicą w wieku 17 lat to żadna anomalia. Jeśli masz kompleksy na tym punkcie zastanów się czy nie wynikają z czego innego i czy seks je wyeliminuje. Bo samo bycie prawiczkiem nie jest powodem do depresji, zamiast szukać okazji popracuj nad samoakceptacją i relacjami damsko-męskimi w ogóle.
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
dramatyzujesz. Bycie prawiczkiem/dziewicą w wieku 17 lat to żadna anomalia. Jeśli masz kompleksy na tym punkcie zastanów się czy nie wynikają z czego innego i czy seks je wyeliminuje. Bo samo bycie prawiczkiem nie jest powodem do depresji, zamiast szukać okazji popracuj nad samoakceptacją i relacjami damsko-męskimi w ogóle.
lol nie o to mi chodzilo zabardzo tylko wOOraX powiedzial ze tutaj to kazdy w wieku 16 lat zalicza... czyli nie mam depresji, tak mi sie poprostu powiedzialo i btw. ze mnie sie jeszcze nie smieja xD jupi^^
i **MJ**, nie mam problemow w relacjach damsko meskich xP tak mi sie wydaje przynajmniej... ~~
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
O jejku... ale niektórzy wcześnie zaczęli. Ale napisać to ja też mogę, że już w przedszkolu uprawiałam sex...
Oczywiście nie. 17 lat i nadal się nie spieszę, nawet gdybym bardzo kochała - wahałabym się i rozmyślała nad tym bardzo długo.
A kwestię "prawiczków" (19+ ) skomentowałabym tak:
Odpowiedzialność. Rozsądek.
Lub po prostu nie jest się gotowym na taki krok.
Ja w wieku 14 lat przykładowo, wogóle nie myślałam o sexie, o takich poważnych krokach. Uważam, że to stanowczo za wcześnie, głupotą jest stwierdzenie, że "kiedy się chce".
Niechciane ciąże, brak wiedzy o antykoncepcji i inne zagrożenia (choroby przenoszone drogą płciową) - 14 latki przeważnie o tym nie myślą, lecą na żywca.
Może jestem staromodna, ale jak sex to tylko z ukochaną osobą, nie z kolegą z podwórka gdzie za 2 dni nie jestesmy razem i nawet nie mówimy sobie cześć.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3305
Wysłany: 29-11-2007, 15:52
jami napisał/a:
brak wiedzy o antykoncepcji
Skąd taki pomysł?
Ja zaczęłam w wieku piętnastu lat i zarówno ja, jak i mój dwudziestopięcio(wówczas)letni chłopak mieliśmy pełne pojęcie o antykoncepcji. Młodsza osoba może być również odpowiedzialna, jeżeli ktoś ją uświadomi o tym, jak powstają dzieci i jak można temu zapobiec.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum