Do dziewczyn (raczej).
Malujecie się na codzień?
Jakich kosmetyków używacie?
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
_________________ And everywhere we go
The sun will always shine...
Na codzień użwam tylko tuszu do rzęs (Lorea'l),pomadki nawilżającej usta (Nivea truskawkowa) i krem nawilżająco-matujący (Nivea).
Moneska napisał/a:
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
Hmm... śmiesznie wyglądają taki małolaty, ale nie przeszkadza mi to ,bo niby jak miałoby mi to przeszkadzać? Ja stawiam bardziej na naturalność
_________________ ~When I no longer know the difference between teare and blood~
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
Gdzieś je mam. Niewiele mnie interesują, chociaż nie powiem, żeby mi się to podobało.
_________________ Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
im będzie przeszkadzać za pare lat ;P
wali mnie to ogólnie ;D chcoiaż skomentowac musze ;P
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
90% tak. Czasem - choroba, swieto lasu - nie maluje sie.
Cytat:
Jakich kosmetyków używacie?
Korektor pod oczy [Carrol], tusz do rzes [Manhattan], roz do policzkow [Bojours], brazowa kredka do brwi, ciemnobrazowa do oczu.
A i puder w kamieniu [Avon]
A malujace sie malolaty?
Zenada i fresk na twarzy. Uderzysz nia w sciane i sie kruszyc zacznie...
tak..lubie sie malowac...wiec do szkoly oczywiscie ze musze podkreslic oczka..
Moneska napisał/a:
Jakich kosmetyków używacie?
jezeli chodzi o tusz do rzes to Revlon jak dla mnie rzadzi,ew Maybelline..
cienie do powiek Burjous(czy jak to sie pisze) polecam bo sa bdb
nie uzywam rozu... nie potrzebuje ale fluid mile widziany i to tez Maybelline kredka do powiek Victorii Jackson...
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Ja maluje się codziennie (w tym do szkoły też). Używam tuszu, czarnego lub brązowego [MF 2000c], czasem korektora jak wyskoczy jakaś niespodzianka [dermacol], różu na policzka [Bojours lub Dior], krem matujący i podkład [najczęściej Rimmelowski].
Co do małolat, mój stosunek jest bardzo negatywny, dlatego o to zapytałam was
Erill, nie sklejają Ci rzęs tusze Manhattana? Mnie każdy sklejał z tej firmy i ogólnie jakoś mi nie przypadły do gustu. Ale co do różu się zgodze, Burżua jest cudny
_________________ And everywhere we go
The sun will always shine...
Od Manhattan sklejaja? Ten ktory uzywam wlasnie idealnie rozczesnuje, pogrubia, podkreca i na dodatk nie obciaza rzes. Jest idealny
Teraz mam np. Rimmel i to kicha jech bo sie kruszy, ciazy na rzesach i jest jakis taki dziwny.
Uzywalam tez Maybelline, Revelon, L'oreal, Mac, Dior, Chanel. I Manhattan do codziennego uzytku jednak najlepszy
A którego dokładnie używasz? Bo ja używałam chyba 3 z tej firmy, ale żaden egzaminu nie zdał
Testowałam te co ty, oprócz Mac'a, on jest chyba niedostępny w Polsce?
W sumie to jestem tuszomaniaczką i ciągle mi coś nowego w łapki wpada, ale Mf jak narazie najlepiej się sprawuje, ale na pewno nie przestane szukać
Co do Rimmela to mnie też nie pasują jakoś tusze, jedyny w miarę ok to Extra Super Lash, za 15 zł, mimo malutkiej ceny fajnie wydłużał, ale łączyłam go z jakimś pogrubiaczem, bo za delikatny.
_________________ And everywhere we go
The sun will always shine...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 03-10-2007, 22:09
Moneska napisał/a:
Malujecie się na codzień?
Tak.
Moneska napisał/a:
Jakich kosmetyków używacie?
Przeróżnych. Zawsze: podkład, puder, korektor (jak trzeba), tusz do rzęs (różne, ale najczęściej Maybelline volium expres). Cienie i kredki do oczu jak mam ochotę, w róznistych kolorach. Błyszczyki i szminki, lub pomadka ochronna też raz tak a raz nie.
Chyba jedyne czego nigdy nie używałam to róż i kredka do brwi.
Moneska napisał/a:
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
Śmieszą mnie, nic więcej, jest nadzieja ze kiedyś może sie nauczą sztuki makijażu.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-10-2007, 22:16
Moneska napisał/a:
Malujecie się na codzień?
Tak, jeśli odpowiednio wcześniej wstanę i nie będę się grzebać rano
Moneska napisał/a:
Jakich kosmetyków używacie?
Obecnie: podkład Nivea Visage do młodej cery- swietny, tusz Rimmel (Extra Super Lash- naprawdę Extra Super) albo L'Oreal Lash Architecte w zależności od zachcianki, róż Sephora, czasem kredka L'Oreal, rzadko cienie. W ciągu dnia do poprawek puder Sephora w kompakcie.
Błyszczyk- Inglot, Oysho, Lancome albo Clarins w zależności od zachcianki danego dnia
Miałam tusz Bourjois, Coup de Theatre, dwustronny- najlepszy tusz, jaki miałam kiedykolwiek.
Cienie z Bourjois też.
Jeżeli już: matujący krem [to codziennie], tusz, cienie, błyszczyk.
Moneska napisał/a:
Co myślicie o "szalonych nastolatkach", które nadużywają słowa 'make up' i tworzą nową siebie poprzez nakładanie iluś kolejnych warstw fluidu? Przeszkadza wam to?
tak jak Erill, 90% tak.
używam: (nie licząc wszystkich kremów itp) podkład Dream mate muss Maybellina, jak się troszkę świecę to puder Rimmela (fajny bo taki bardzo jasny, a ja takiego potrzebuję), tusz do rzęs Maybellina, ten zielony, z gumową szczoteczką, uwielbiam go. polecam i inne takie, czarna kredka do oczu Eveline, czy jakoś tak. i pomadka ochronna Nivea
od większego święta dodaję eyeliner (nie pamiętam firmy, ale chyba też Meybelline) grafitowy cień do powiek, ale tylko delikatnie.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Zależy od humoru...
Tak na co dzień (nie zawsze oczywiście) to tylko tusz do rzęs i błyszczyk. Tyle.
A zawsze pomadka nie lubie mieć zeschniętych ust
No a tak żeby mocniej, to tlyko do okazji: jakaś impreza itp, wtedy jeszcze zdarza sie dorzucic jakies cienie, rzadko podklad
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum