Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8743 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-10-2007, 18:36
Chciałabym zostać przede wszystkim pierwszą w PL specjalistką ds Bliskiego Wschodu. W tym celu jutro zaczynam studia
A poza tym.. dziennikarką, pisarką, fotografką a przy okazji stylistką.
Może kiedyś założę i poprowadzę butik z rzeczami (głównie ubraniami) retro? Zobaczymy.
Generalnie, chciałabym mieć o czym opowiadać wnukom.
Nie mam planów na przyszłość. Nie wiem na jakie studia chcę iść. Przeżywam kryzys z tym związany. Pewnie pójdę na jakieś chu***e studia i będę do końca życia marudzić, że nie robię tego co mi sprawia przyjemność.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1025 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 01-10-2007, 19:18
Jeszcze do niedawna chciałam być stomatologiem. Teraz już sama nie wiem ;( Byłam ostatnio u dentysty z mama i stwierdziłam, ze mnie to tak naprawdę nie kręci. Mam powołanie, zeby być nauczycielką. Ponoć dobrze tłumaczę, lubie młodzież, nawet ich problemy! Lubię pomagać ludziom, lubię rozgardiasz, "bałaganik", mnówsto kręcacych się ludków, każdy coś chce, potrzebuje. Ale ze wzgędu na to, ze masa ludzi nie wiedząc, co chce robić w życiu poszła na nauczycieli bez powołania to zapchali mi zawód, który jest dla mnie. i co teraz?
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Ponoć dobrze tłumaczę, lubie młodzież, nawet ich problemy! Lubię pomagać ludziom, lubię rozgardiasz, "bałaganik", mnówsto kręcacych się ludków, każdy coś chce, potrzebuje.
Też mi mówią, że dobrze tłumaczę. Ale niż demograficzny, który teraz jest w podstawówkach urodzi mało dzieci i roboty nie będzie
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 01-10-2007, 20:28
Żelowa napisał/a:
Mam powołanie, zeby być nauczycielką. Ponoć dobrze tłumaczę, lubie młodzież, nawet ich problemy! Lubię pomagać ludziom, lubię rozgardiasz, "bałaganik", mnówsto kręcacych się ludków, każdy coś chce, potrzebuje. Ale ze wzgędu na to, ze masa ludzi nie wiedząc, co chce robić w życiu poszła na nauczycieli bez powołania to zapchali mi zawód, który jest dla mnie. i co teraz?
Dobrych nauczycieli jest naprawdę mało i nie jest to aż tak zapchany zawód, bo mało kto chce go wykonywać z powodu niewysokich płac.
Najważniejsze żeby robić to co się naprawdę lubi i daje satysfakcje.
A czego chciałabyś uczyć??
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 01-10-2007, 20:41
aga2r napisał/a:
instruktorem jeździectwa
A ja chyba mam już obsesje na punkcie uczenia, bo stwierdziłam ze jak nie uda mi się zostać nauczycielką i nie skończę studiów, to najwyżej będę robić jakieś kursy, żeby uczyć ludzi w jakiejś wąskiej specjalizacji, a chociażby coś takiego jak prawo jazdy.
Niepotwierdzam Mój tata jest zawodnikiem MTB i nie ma żylaków.
Czyli masz genetyczne predyspozycje do płaskiego brzucha .
aga2r napisał/a:
Ja chciłabym zostać instruktorem jeździectwa, i dążę do tego celu
Konie - piękne zwierzęta i piękne zainteresowanie, swoją drogą uwielbiam, choć zbyt dużej styczności nie mam.
Jeśli chodzi o mnie to rozwijam się na bieżąco w kilku kierunkach. Kogwinistyka, nlp, Computer Graphics, psychologia, socjologia, ekonomia i projekcje astralne. Pięknie mieć dużo zainteresowań - tylko czemu doba taka krótka. Jak na razie zszedłem do 5-6h snu, może uda się go ograniczyć do 3-4h na dobe .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum