czekam i czekam... i sie nie doczekam
w tym problem ze on wie ze ja go kocham ze chce z nim byc i jestem na jego ,,kazde skinienie paluszka''
a co do milczenia staram sie do niego niepisac itp..ale sa chwile kiedy chcialalbym podejsc go przytulic tylko jego.
ja mam jakas obsesje na jego punkcie ajj ;(
nawet niepotrafie sie zakochac w kims innym probowalam...
mysle ze on mnie tylko wykorzystal jako kolejna panienke do kolekcji
jak niby Cie wykorzystał?
[ Dodano: 20-09-2007, 22:10 ]
frania1 napisał/a:
ja mam jakas obsesje na jego punkcie ajj ;(
nawet niepotrafie sie zakochac w kims innym probowalam...
kiedyś się zakochasz na nowo ja tez kocham i On mnie nie chce nic na to nie poradze nie zmusze go skoro nie chce mieć dziewczyny..
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
no tyle to ja wiem ale jak mam o nim zapomniec skoro to juz nawet niewiem czy moge nazawc miloscia skoro i tak chce z nim byc mimo tego zlego no co ja mam zrobic probuje zapomniec, niepotrafie sie zakochac w innym! ;((
no tyle to ja wiem ale jak mam o nim zapomniec skoro to juz nawet niewiem czy moge nazawc miloscia skoro i tak chce z nim byc mimo tego zlego no co ja mam zrobic probuje zapomniec, niepotrafie sie zakochac w innym! ;((
to trudne zakochać się na nowo ...
albo zapomnieć.
Ja moglabym powiedziec że Ł. nie był dla mnie w niektórych momentach miły ale nadal cos do niego czuje..
Nadal nie umiem normalnie patrzeć na jego zdjęcia.
ale z czasem zapomnisz..
chcoiaz latwiej zapomnieć jak się tego kogos nie widzi.
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
wiesz ja tak probuje zapomniec prawie 2 lata...
ale jak go dlugo nie widze to po prostu sie dzieja później takie rzeczy ze hej...przyplyw chwili itp...
teraz on do mnie nic nie pisze nie dzwoni...jest zupelnie inaczej niz kiedys.
wykorzystał mnie a teraz olewa bo mnie zaliczyl szuka pewnie kolejnej ofiary takiej jak ja...
a ja myslalam ze mozemy byc razem ... ;( to niema sensu ale jak wytluaczyc to sercu?;(
a ja myslalam ze mozemy byc razem ... ;( to niema sensu ale jak wytluaczyc to sercu?;(
czasem porpostu wydaje nam sie zle..
cięzko jets to wytlumaczyc wiem sama po sobie.
nie wiem rzuc sie w wir czegoś, nie mysl.
ja przez jakiś czas sobie dałam spokój a ostantio mnie natchneło sobie mysle bedzieszz silna obejrzałam wszystkie jego zdjęcia jakie mam na kompie i po prostu sie popłakałam...
ale wiem że nic nie zmienie...
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
eh..
ja płakałam na imprezach nawet.. nie umiłam się dobrze bawić
frania1 napisał/a:
a tak wogle to jaka byla twoja historia bo widze ze tez niepotrafisz zapomniec
moja jets troche inna..
poprostu ja kocham bez wzajemnoscii bo ten chłopak zyje tlyko swoim rapem i dziewczyny go nie intersują w grudniu powiedziłabym ze cos z tego będzie ale jednak sie pomylilam... zlewa mnie na gg.. widocznie ja byłam mu potrzebna do porozumienia się ze swoim kolegom, przetrzymania w domu jak było zimno i bus mu odjechał..
głupia byłam i chyba nadal ejstem bo chyba ciągle wierze...
ostatnio jak zagadałam do niego na gg to tak ze mną gadał jakbym była smieciem..
frania1 napisał/a:
a tak na marginesie to ja dzis ogldalam jego zdjiecia i malo sie niepoplakalam ;(
bo zle nie powinnas , chcoiaż i kto to mówi...
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
no u mnie bylo to troszke inaczej niz u ciebie my sie na poczatku kumplowalismy ...on zacza do mnie pisac mile slodkie smsy...noi stalo sie ze sie zakochalam w nim...
po jakims czasie zawuazylam ze mu chodzi tylko o ...sex. przez 2 lata zawsze mowilam nie bo byl tylko moim kolega
on to szanowal i bylo ok.
dopoki ja niewytrzymalalam i powiedzialam mu ze go kochaam itp...a on nic na to.
pozniej ja niewytrzymalam dalam mu co chcial czyt.zaliczyl mnie. przez pare dni sie nieodzywal ale pozniej powiedzialalam ze musimy pogadac i powiedzialam mu ze nadal go kocham i chce z nim byc
a wiesz co on na to... ze niechce miec zadnej dziewczyny bo niema czasu na to...i ze nawet jakbysmy razem byli to on by mnie zranil...
a wiesz co jest najgorsze w tym...ze ja go kocham a on potraktowal mnie jak dzi..na noc.
a wiesz co on na to... ze niechce miec zadnej dziewczyny bo niema czasu na to...i ze nawet jakbysmy razem byli to on by mnie zranil...
a wiesz co jest najgorsze w tym...ze ja go kocham a on potraktowal mnie jak dzi..na noc.
ruzmiem ..
wiec myslę ze nie jets wart żebys przez niego ciepriała wykorzystał cię i zachował się jak dupek ;/
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
choc tak bardzo mnie zranil to ja i tak pamietam tylko te dobre chwile...
mysle ze mogla bym ci pomoc w tej kwestii...
devir napisał/a:
To moze poczekaj, jezeli teraz nie chce miec dziewczyny to moze za jakis czas, bo w sumie co masz zrobic.
wiesz z tym czekaniem to roznie bywa...ja byla bym w stanie czekac nawet do konca zycia,ale nie kazdy potrafi...z jednej str nie kazdy potrafi zawiesic swoje uczucia na tzw.kolku..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum