Wyrafinowana, powiesz mi, że jeśli siedziesz przy komputerze np. 10 h dziennie, to nie jest nałóg?
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
A ja mam swoją teorie odnośnie nałogu internetowego. jeżeli pamiętasz o zaspokajaniu swoich potrzeb typu/; jedzenie, spanie, mycie i dotlenianie sie na powietrzu to nie jest to jeszcze nie jesteś stracony
A ja mam swoją teorie odnośnie nałogu internetowego. jeżeli pamiętasz o zaspokajaniu swoich potrzeb typu/; jedzenie, spanie, mycie i dotlenianie sie na powietrzu to nie jest to jeszcze nie jesteś stracony
Kiedyś zapomniałem zjeść śniadanie, ale mój żołądek mi przypomniał ... a fakt że siedze czasami do trzeciej świadczy o tym że zapominam o spaniu ... ale dotleniam się regularnie przynajmniej ...
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Jeśli pierwszą rzeczą, którą się robi po przebudzeniu jest włączenie komputera, gdy siedzi się przy internecie choć nie ma się w nim nic konkretnego do zrobienia i tylko co chwila wchodzi się na jakieś strony dla samego pozoru że się coś w owym necie robi, gdy odczuwa się spadek nastroju podczas gdy ktoś z domowników korzysta z komputera i gdy człowiek jest wtedy zły że ktoś siedzi a nie właśnie ta osoba to według mnie są to objawy uzależnienia od komputera i internetu (oczywiście tylko niektóre bo jest ich dużo więcej)
ale czy jeśli nie jest to nałóg to czy od razu nazwałabym to hobby
są na pewno ludzie korzystający z internetu, dla których nie jest to ani nałóg ani hobby, po prostu jakiś sposób spędzania wolnego czasu
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Mateusz
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 57 Skąd: z Warszawy
Wysłany: 05-09-2007, 17:56
nałogowcem to nie jestem , ale dużo siedzę
najwięcej się schodzi jak się pisze stronkę i po wgraniu na serwer jeszcze coś się zmienia
poza tym fora internetowe (najbardziej własne )
no i pisanie styli do phpBB by Przemo
ale uzależnieniem to nie jest
Internet - kiedyś nałóg ale wyszedłęm z nałogu samodzielnie , jak ?? miałem zwalony dysk przez 3 tygodnie . Tera internet to prawie hobby , korzystam , gdy mam potrzebe . Tera akurat mam okulary jak siadam przy necie .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum