Jestem w 3 kl gimnazjum i w tym roku bede miała bal gimnazjalny in. 100dniówke. W mojej szkole jest zwyczaj tanczenia poloneza, w tym roku mamy tez tanczyc walca angielskiego::D:D A potem jest taka dyskoteka na ktorej gra fajny zespol...:D
A jak jest u was ??
_________________ Złe dziewczynki... nie spinają włosów w kucyki, ich ulubioną zabawką jest życie.
Lubią być głośne gdy nie wolno,
Lubią być cicho gdy nie wypada
Nienawidzą świata, a świat je koChA...;]
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 15-09-2007, 18:07
U nas to sie nazywało komers. Najpierw był jakiś obiad, a potem dyskoteka, nie było poloneza. Moja klasa zachowała sie fatalnie, ja sie trzymałam z równoległą za co zostałam nieźle obgadana, ale przynajmniej chodź trochę fajnie spędziłam tą imprezę.
Ja swój komers na zakończenie gimnazjum miałam już trochę czasu temu (Boże, jak ten czas leci ). Tańczyliśmy poloneza, byliśmy ubrani na galowo. Jeśli chodzi o muzykę, to na zmianę grał zespół z dj-em. Zabawa była o wiele lepsza przy zespole, grali stare klimatyczne utwory, byli świetni! Mile wspominam tą noc, było naprawdę fajnie.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
W moim gimnazjum wybrane pary tańcowały poloneza i była dyskotieka. Siedzieliśmy w klasie i rzucali żarciem w samochód pani od geografii. Obyło się bez alkoholu, bo nie wiedzieliśmy, że będziemy sami. Wspominam średnio - kupiłam specjalnie sukienkę, której już więcej nie założyłam i buty, które założyłam później raz.
_________________ Pozdrawiam wszystkich katów języka polskiego.
Komers. Nie byłem, nie żałuje. Polonez, obiad i balety. Kolegów z klasy wyrzucili po 20 min, bo nie bylo zbyt trzeźwi. O dziwo nic nigdzie nei zostało zgłoszone, nawet do rodziców. Gimnazjum moje byłe, to w ogole jedno wielkie nieporozumienie ; )
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-09-2007, 19:11
Jak mi powiedziali w gimnazjum ze bedzie bal to ich wysmialem - moje gimnazjum to byla tak obsk**wiala buda ze glowa mala wiec imprezy tam rowniez do najlepszych nie nalezaly
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2619 Skąd: Radom
Wysłany: 16-09-2007, 11:31
Miałam w tym roku. najperw był polonez potem poszliśmy na korytarz gdzie były ustawione stoły z żarciem (oczywiście wszystko było za nasza kasę a i tak najwięcej dostali nauczyciele). Mimo że duzo rodziców się kręciło i klku nauczycieli nie przeszkodziło nam to do małego popicia Tańczyliśmy na sali gimnastycznej, grał nam zespół jakiś mlodych przystojniaków. Było bardzo fajnie. Nie było żandych przypałów z alkoholem. Najśmieszniej było w kiblu gdzie lał się on strumieniami
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 16-09-2007, 15:09
U nas jeden trochę wypił na komersie i były niezłe konsekwencje. dyrektorka i pedagog biegały z alkomatem i każdego podejrzanego sprawdzały.
Półmetek to było coś zupełnie przeciwnego niż w gimnazjum głównie jeśli chodzi o picie.
Byłem ... puszczali tekno, r'n'b i wiele innych klimatów które normalnie mnie odpychają, ale i tak świetnie sie bawiłem. Alkohol ponoć był, ale nie wiem gdzie go sporzywali. Chodził plotki że przyłapano pewną parkę na "zabawach" w toalecie, niezmiernie sie zdziwiłem gdy dotarął do mnie ta plotka, z reszta mało wiarygodna.
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum