Z jednej strony chciałabym być nadal dzieckiem, nie mieć tej odpowiedzialności, a z drugiej strony marzę o tym by już zamieszkać w moim ukochanym Wrocławiu.
Skaaaad ja to znam
Najlepiej by bylo pozostac dzieckiem i zyc ze swoim kochananym
No niestety. Cos kosztem czegos
No, jak tak patrze na swój rocznik, to myslę, że będzie coraz gorzej. W sensie większa część mojej klasy nieco odbiega od np. trzecioklasistów. Nie tylko wyglądem, ale równiez zachowaniem.
Dołączyła: 29 Sie 2005 Posty: 1742 Skąd: Nibylandia
Wysłany: 13-09-2007, 14:56
Obie fazy mają swoje plusy o minusy. Mimo, że odczuwam już powagę i trudności wynikające z "bycia dorosłą" nie chciałabym cofnąć się do tego co było kiedyś. Tyle mnie jeszcze czeka ciekawych doznań, w końcu mam możliwość decydowania o wielu sprawach, już tyle mogę ;'p
Chyba najważniejsze by w tej dorosłości zachować ducha dziecka ;']
Problemy? Chyba nie chcecie mi powiedzieć, że jak byliście dziećmi to nie mieliście zmartwień?!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum