Ja tam lubię moją wioskę, nie chcialabym "na stałe" w przyszłości mieszkać w mieście, chociaż od września znów zaczyna się "życie w biegu" w Poznaniu
"+" małych miasteczek i wiosek
- spokój
- dużo znajomych osób
- przyzwyczajenie, rodzina, wspomnienia
Oczywiście to wszystko z mojej perspektywy. Minusów oprócz małej ilości rozrywek i dobrych szkół nie widzę.
"+" mieszkania w mieście
- wolność
- dużo ciekawych i barwnych osób
- dużo kursów języka angielskiego i nie tylko
- kina, teatry, kluby
- blisko do męża
- nocne życie z Moherem :*
- lepsze szkoły
- brak nudy, swoboda, nauka większej samodzielności i nowe wyzwania
Miasto ma zdecydowanie dla mnie więcej plusów, ale gdy jestem w Poznaniu często tęsknie za mamą, za domem, za Beti i za moim łóżkiem..za wszystkim, jestem przywiązana do mojej rodzinnej miejscowości, ale juz nauczyłam sie jak to jest żyć w wielkim miescie.. a co najlepsze.. przyzwyczaiłam się do tego. Nie znoszę siedzenia w miejscu, lubię ruch, wiem jak to jest w ciągu godziny dostać sie na drugi koniec Poznania, wiem jak trudno czasem pogodazić naukę, kursy, tańce, spotkania towarzyskie.. ale z drugiej strony.. sama tego chciałam i jestem zadowolona
Ostatnio zmieniony przez Sakura 28-08-2007, 11:36, w całości zmieniany 1 raz
Mam wieeelki szacunek do wsi... ostatnio zauważyłem, że często to miastowi robią większą "wieś" niż ludzie ze wsi Ciekawe zjawisko ale ludzie na wsi (w przeważającej większości) po prostu nie czują potrzeby zaszpanowania na siłę
Zgadzam się, czasami ludzie z miasta nie potrafią się zachować. Ale to jeszcze zależy, czy masz na myśli wieś, jako wieś, czy wieś- wiocha. Bo naprawdę dla mnie na dzień dzisiejszy przepaść między miastem, a miejscem gdzie teraz mieszkam, jest po prostu OGROMNA. Mówię ogólnie o wszystkim.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Ja jestem typowym mieszczuchem, mieszkam w niezaduzym a mógłbym w b. duzym mieszkac Lubie jak gdzies mozna wyjsc, cos zobaczyc, a nie od sklepu po obore i koniec.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9635
Wysłany: 03-09-2007, 16:00
devir napisał/a:
Ja jestem typowym mieszczuchem, mieszkam w niezaduzym a mógłbym w b. duzym mieszkac Lubie jak gdzies mozna wyjsc, cos zobaczyc, a nie od sklepu po obore i koniec.
Podpisuje się pod tym obiema rekami, może lewą coś naszkryfie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum