Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 11-07-2007, 21:53
najwazniejsza jest sprawiedliwosc.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3301
Wysłany: 23-08-2007, 19:42
Sprawiedliwość - cenię sobie bardzo. Nie cierpię, gdy ktoś wybierze sobie tzw. "pupilka" i go faworyzuje, naciąga stopnie itd. Stopień powinien być zasłużony.
Wysoki poziom wiedzy jest oczywiście istotny, ale to nie wszystko. W mojej szkole jest nauczycielka biologii, której wiedza jest ogromna, ale baardzo źle jej wychodzi jej przekazywanie. No tu się kłania umiejętność przekazywania wiedzy w sposób zrozumiały dla ucznia. To chyba najważniejsze.
Nie szukam w nauczycielu bynajmniej optymizmu, szczerości, czy poczucia humoru (choć to w sumie jest mile widziane u każdego człowieka )
Miałam kiedyś genialną nauczycielkę matematyki - teraz zresztą też mam świetną. Obie są konkretne, zasadnicze, sprawiedliwe i bardzo oddane swojemu zawodowi. Nauczyciel, myślę, to nie jest zwykły zawód, a powołanie i człowiek powinien to w sobie czuć. Prawdziwi wspaniali nauczyciele (u mnie tacy są od mat., fizyki i historii) to tacy, którzy potrafią poświęcić się dla ucznia wybitnego, odnaleźć talent i pielęgnować go u ucznia, zachęcać do nauki, przede wszystkim dawać przykład i imponować oraz dobrze traktować i tłumaczyć wszystko zrozumiale uczniom mniej dobrym.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9585
Wysłany: 23-08-2007, 21:01
synthasy napisał/a:
Miałam kiedyś genialną nauczycielkę matematyki - teraz zresztą też mam świetną. Obie są konkretne, zasadnicze, sprawiedliwe i bardzo oddane swojemu zawodowi.
Ja też zawsze miałam świetnych nauczycieli matematyki (w podstawówce i liceum kobiety, w gimnazjum facet).
Nauczyciel niekoniecznie musi być jakiś miły i sympatyczny, chodź wiadomo że jest to miłe, ale przede wszystkim powinien mieć sporą wiedze, umieć ja przekazać i koniecznie być sprawiedliwy, oraz nie pokazywać swoich humorów. Dobrze też jak ma dobry kontakt z uczniami, a relacje nie opierają sie na strachu.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3301
Wysłany: 23-08-2007, 21:06
dkf napisał/a:
Dobrze też jak ma dobry kontakt z uczniami, a relacje nie opierają sie na strachu.
Dokładnie.
Na religii miałam księdza, który strasznie był zawsze spięty i przestraszony (młodzież musiała mu gdzieś dać niezły "wycisk"), a szkoda, bo był wspaniały, niezrównany. Dzięki jego kazaniom zaczęłam naprawdę wierzyć w Boga. Ale mniejsza o to.
Gdy nauczyciel nie ma silnego charakteru, osobowości i autorytetu, uczniowie go zajeżdżą i dopasują do siebie, a to chyba najgorsze, co może się stać
Ideał nauczyciela powinien być przede wszystkim sympatyczny, podchodzić do uczniów na luzie i mieć poczucie humoru, ciekawie prowadzić zajęcia w sposób zrozumiały dla uczniów, powinien być cierpliwy...
U swoich nauczycieli najbardziej cenię sprawiedliwość i umiejętność przekazania wiedzy tak, żeby każdy coś z zajęć wyniósł.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9585
Wysłany: 01-09-2007, 19:11
Taki o którym uczniowie jakiś czas po wyjściu z danej szkoły, powiedzą albo pomyślą "on/ona jednak coś nas nauczył/a i nie mamy teraz dzięki temu zaległości, czy problemów tak jak x czy y".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum