Pytanie jest kierowane tylko do osób których rodzice się rozwiedli.
Jeśli taki temat był, przepraszam.
1.Jak przeżyliście/przeżywacie rozwód rodziców ?
2.Ile mieliście wtedy lat ?
3.Czy według was, rozwód wyszedł na dobre ?
4.(Dodatkowe - odpowiedz jeśli chcesz) Dlaczego był rozwód ?
1.Byłem mały, płakałem, nie wiedziałem co to znaczy... że nie będę miał ojca ?
2.Miałem 12 lat.
3.Napewno, mama znalazła sobie partnera, tata partnerkę, rozmawiają czasami ze sobą (jak ojciec przyjedzie do nas - mnie i siostry). Tata mieszka w Niemczech , fajne mam wakacje , każdy z nich jest szczęśliwy a ja mam dość stały kontakt .
4.Trudno powiedzieć z kogo powodu, tata wyjechał do Niemiec pracować...
1. Po rodzinie krazy juz niemal legenda ze w dniu, kiedy moja mam wyprowadzila sie od ojca ja bieglam ze schodow najszybciej do dziakow...
2. Mialam chyba 2 latka wiec nie pamietam wiele. pamietam co prawa wuzyte w poradni i pania psycholog co kaza nam rysunek rodziny zrobic. tak mysle, ze pametam bo byc moze wygenerowalam sobie to bo mi mam powiedziala, ze taka sytuacja miala miejsce.
3.Tak. Wiem za dobrze jakim czlowiekiem jest moj ojciec i jak gleboko ma nas gdzies. I ciesze sie, ze nie musialam ogladac takigo stosunku przez x lat pod jednym dachem.
4. Dlaczego? Moja mama nie wytrzymywala z ojcem, ktory mial nas gdzies, byl egoista do potegi, leniem. Zerio wsparcie i pomocy z jego strony. Nic nie dawal - poza czesciowym utrzymaniem, a chcial tylko brac.
1. sam rozwód w miarę dobrze. co prawda miałam w tym czasie sporo różnych innych problemów. u mnie w domu pierwszy był rozwód, a dopiero po kilku miesiącach wyprowadzka taty. gorzej przeżyłam te wszystkie poprzednie lata od czasu kiedy zrobiło się źle. a sporo było tych lat...
2. 18 lat.
3. wydaje mi się, że na dobre. lepsze to, niż wieloletnie mieszkanie ze sobą i nieodzywanie się do siebie nawet słowem. tata mieszka ulicę ode mnie, więc nie mam problemów, zeby się widywać z obojgiem rodziców.
4. dlaczego? po prostu wiele lat temu, jeszcze za czasów mojej podstawówki, przestali się kochać. i tyle.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ważne że jest szczęśliwie dla Ciebie i pewnie dla rodziców
ale na pewno to się na mnie odbiło, te wszystki lata. przynajmniej moja mamuśka tak twierdzi.
mi tam teraz ta sytuacja pasuje.
gorzej tylko jakby, któreś z nich chciałoby zacząć jakiś nowy związek...
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Młodszy jestem.. ale już sie tak stało .
I nic w tym strasznego .
Poprostu traktuje jak znajomego .
A do ojca przylatuje (tak, przylatuje więc źle nie jest xD) do Niemiec czasami i też jest tam ONA (jego ;p ) i mi to zbytnio nie przeszkadza . Ważne że są szczęśliwi .
No mi też mamuśka wcina że ja mam gorzej do wychowywania się, bo bez Ojca.
Np. tłumaczenie co to jest PENIS xD (joke).
No ale od czego jest MPORTALIK xD
_________________
...Śmierć moim pożywieniem,
Pomódl się, zanim staniesz się cieniem...
Moi rodzice jeszcze się nie rozwiedli. Ojciec chce, żeby to wyszło od mamy, nie mieszka z nami od kilku miesięcy, po prostu wyszedł do pracy i już nie wrócił. Nie widzieliśmy od tamtego czasu. W ogole to chora sytuacja.
1. Nie przeżywam. Nie miałam z ojcem dobrego kontaktu, praktycznie od paru lat ze sobą nie rozmawialiśmy (brak wspólnych tematów- przykro mi).
2. 19 odszedł jakiś tydzień przed moją maturą.
3. Czy wyszło to na dobre? Zależy, ojciec w większości "utrzymywał" rodzinę, mama tyra cały czas, jest ciężko. Z drugiej strony od czasu, kiedy już tu nie mieszka, atmosfera w domu jest dużo lepsza- luźniejsza. Normalnie rozmawiamy, nie kłócimy się o byle co.
4. Rozstali się, bo... sama nie wiem. Ojcu odbiło i spi*rdolił. Jakbym wiedziała, że ma to w planach, pomachałabym mu białą chustą na pożegnanie.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Tak, młodszą siostrę. Ja tego nie przeżywam, gorzej z nią, była (jest) do niego przywiązana. Chciał zrobić na złość mamie i mnie, a tak naprawdę to jej zrobił świństwo!
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Tak, młodszą siostrę. Ja tego nie przeżywam, gorzej z nią, była (jest) do niego przywiązana. Chciał zrobić na złość mamie i mnie, a tak naprawdę to jej zrobił świństwo!
Trzeba myśleć o uczuciach innych, ale czasami nie ma sie wyjścia. Powiedz mamie żeby upominała się o alimenty w sądzie. Może być ciężko 2 osoby utrzymać. Szczególnie młodszą siostrę bo Ty jesteś dorosła. Nie zwlekajcie, różne są nieszczęścia, może coś się stać , nagła pustka kasy. Np. wypadek tfu tfu tfu Twojej siostry. I brakuje pieniędzy na rachunki etc. Zróbcie to jak najszybciej.
_________________
...Śmierć moim pożywieniem,
Pomódl się, zanim staniesz się cieniem...
Sa ludzie ktorzy egoistami i niedjrzlymi pozostaja cale zycie. Ja mojego ojca od rozwodu widzialm 5 razy. Zawsze z inicjatywy mojej mamy. Dwa z tego na luzie. 3 w sadzie..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum