Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1026 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11-08-2007, 16:28 Strach..
To może wydać się bardzo dziwny problem.. Jak mam się spotkać z chlopakiem, którego jeszcze dobrze nie znam, albo z koleżankami, też poznanymi niedawno to boję się, ze nie będzie o czym rozmawiać.. mam strach przed krępującą ciszą, jaka zapada, kdy tematy się kończą..Na pewno chpdzi o to, zeby dobrze wypaść i w ogóle.. na codzien jestem wyluzowana, swobodnie obracam się w gronie znajomych.. ludzie mówią mi, ze dobrze sie ze mna gada, ale ja mimo tego mam obawy. Czy też tak macie? i czy mozna na to zaradzić.. POZDRAWIAM
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3277
Wysłany: 11-08-2007, 16:33
Takie pierwsze spotkania, jeśli koniecznie chcesz, by tematy się kleiły, najlepiej poprzedzić wypadem do kina, czy czymś podobnym. Wtedy jest o czym rozmawiać (o filmie ) i potem jakoś się dalej kręci
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Imię: Agatka
Wiek: 18 Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 185 Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 11-08-2007, 18:47 Re: Strach..
Moim zdaniem zawsze jest taki strach. Jak się okazuje - niepotrzebnie. Jeśli ktoś będzie naszą bratnią duszą, przyjacielem, to od razu znajdziemy wspólny temat i nie bedzie mowy o krępującej ciszy. Jeśli w czyimś towarzystwie milczenie nie sprawia nam ajkiegoś kłopotu, nie myślimy ciągle: o co teraz zapytać, to znaczy że trafiliśmy na odpowiednią dla siebie osobę
_________________ Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
Imię: Natalia
Dołączyła: 09 Sie 2007 Posty: 50 Skąd: Kraków ^^
Wysłany: 11-08-2007, 19:38
Czasami cisz jest lepsze niż nieudolne szukanie tematu na siłe... i czasem bardzo potrzebna a po za tym Nowi znajomi napewno przed Tobą też chcą dobrze wypaść wiec bardzo możliwe ze tak samo sie denerwuja
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 12-08-2007, 14:51
Najlepiej spróbować nawiązywać nowe niezobowiązujące znajomości w różnych miejscach, a jak nie wyjdzie to trudno bo i tak ci na tych ludziach za bardzo nie zależy, potraktuj to jak trening.
Imię: Natalia
Dołączyła: 09 Sie 2007 Posty: 50 Skąd: Kraków ^^
Wysłany: 13-08-2007, 09:52
dkf napisał/a:
Najlepiej spróbować nawiązywać nowe niezobowiązujące znajomości w różnych miejscach, a jak nie wyjdzie to trudno bo i tak ci na tych ludziach za bardzo nie zależy, potraktuj to jak trening.
Dobry pomysł ^^ takie "treningi" mogą dać całkiem dobre rezultaty
Jak mam się spotkać z chlopakiem, którego jeszcze dobrze nie znam, albo z koleżankami, też poznanymi niedawno to boję się, ze nie będzie o czym rozmawiać.. mam strach
Ja bym to nie nazwał strachem, masz po prostu tremę, ale zawsze tak jest na pooczątku, potem idzie juz z górki.
_________________ Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Jan Izydor Sztaudynger
to wcale nie jest dziwne... wrez przeciwnie..to jest normalne
Żelowa napisał/a:
mam strach przed krępującą ciszą, jaka zapada, kdy tematy się kończą..
ojjjjj tez tak mam..na poczatku zawsze jest to krepujace,ale z czasem zaczynasz sie czuc swobodnie i tematy same przychodza do glowy.. wiec wydaje mi sie ze to nie jest zaden problem,poniewaz kazdy,nawet ktos kto sie uwaza za superekstrawyluzowanego itd odczuwa "treme" przed czyms nieznanym w tym wypadku przed kims nowo poznanym,kims swiezym
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum