Jestem leworęczna.
Lubię swoją leworęczność.
Ale o dziwo- myszką od komputera operuję prawą ręką;]
Kiedyś tata się wściekał, że musiało mu się jakieś leworęczne dziecko trafić, co najmniej jakby to równoznaczne było z jakimś upośledzeniem.
Próbował siłą skłonić mnie do praworęczności. Jeść- prawą. Pisać- prawą. Rysować- prawą.
Ugh, na szczęście nie dałam się stłamsić. Miałam wtedy bodaj 8 lat i poszłam na skargę do dyrektorki szkoły. Ale mi się wtedy oberwało^^
_________________ Żadnych objaśnień. Odsyłaczy.
Przypisów. Haseł.
Libacja milczących winorośli.
Wszystko zależy od tego
jak długo będziemy zawsze.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8889 Skąd: Kraków
Wysłany: 23-03-2008, 13:46
Ewel napisał/a:
Kiedyś tata się wściekał, że musiało mu się jakieś leworęczne dziecko trafić, co najmniej jakby to równoznaczne było z jakimś upośledzeniem.
Próbował siłą skłonić mnie do praworęczności. Jeść- prawą. Pisać- prawą. Rysować- prawą.
Chore i aroganckie. Niech sam, praworęczny, nauczy się pisać i jeść lewą.
Prawie obunożny. Prawa sprawniejsza, lewa i tak bardziej sprawna niż(w kontekście kopania piłki) niż prawa przeciętnego kowalskiego.
Półkule? Na krzyż. Z tym, że wiele osób myśli, że lewa półkula ZAWSZE odpowiada za umysł analityczny a prawa za praktyczny. U "rodzonych" leworęcznych jest na odwrót, więc przypisywanie leworęcznym jakichś tam nieprzeciętnych umiejętności jest chybione i o ile się nie mylę opiera się wyłącznie na statystyce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum