Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
20-03-2008, 00:34
depresja?
Autor Wiadomość
Wentz=)) 
***
O_X



Imię: Rafał
Wiek: 18
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 987
Skąd: .Niu Jork.
Wysłany: 16-08-2007, 14:06   

u mnie zdiagnozowano. Bogu dzieki juz po wszystkim.
  Znak zodiaku: wodnik
 
[P]caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3922
Wysłany: 16-08-2007, 15:39   

pewnie takiej prawdziwej depresji nie miałam i nie mam. stany depresyjne a i owszem.
Wentz=)) napisał/a:
u mnie zdiagnozowano

mam wrażenie, że gdybym w rozmowie z psycholem powiedziała coś więcej niż "nie mam zamiaru z panią rozmawiać", to też by mi zdiagnozowali.
ale psychole są do d... (nie obrażając Erill ;) )
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
Wentz=)) 
***
O_X



Imię: Rafał
Wiek: 18
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 987
Skąd: .Niu Jork.
Wysłany: 16-08-2007, 20:41   

ja tak mówiłem. że nie znam jej i nie będe z nia rozmawiał, a po za tym nie chce mi sie.
  Znak zodiaku: wodnik
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9029
Wysłany: 17-08-2007, 09:14   

Miałam.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1025
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 17-08-2007, 14:30   

depresje to może nie.. ale wiele razy byłam przybita, smutna.. i zycie wydawało mi sie do du*y
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
[P]caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3922
Wysłany: 17-08-2007, 18:21   

Wentz=)) napisał/a:
ja tak mówiłem. że nie znam jej i nie będe z nia rozmawiał, a po za tym nie chce mi sie.

to dobrze, ze się do mnie nie przyczepiła.
dała mi tylko karteczkę z nr telefonu (tak, ja bym na pewno zadzwoniła, szczególnie z moją telefonofobią :053: )
cieszę się, ze mi nie zdiagnozowano- ja radzę sobie sama.
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
Leany 
***
sasasasasa...



Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 503
Skąd: nie wiem
Wysłany: 18-08-2007, 21:29   

Szkoda, że depresja to nie przeziębienie, które samo przechodzi, ewentualnie przy pomocy witaminek... Niestety, ale taki stan wymaga wiele wysiłku i nieraz długiego leczenia.
Ja leczę się od roku.
Na szczęście nigdy nie miałam najsilniejszej postaci depresji... jednak wciąż nie mogę wrócić do stanu sprzed niej.
Ale ciągle mam nadzieję, że będzie tak jak kiedyś - dzisiaj zaczęłam brać nowy lek, więc zobaczymy... może się uda.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Jan Stanisław Lec
 
 
amanda 
***



Imię: Amanda
Wiek: 18
Dołączyła: 03 Lis 2005
Posty: 692
Wysłany: 18-08-2007, 21:30   

Depresja dopadała mnie prawie co każdą zimę gdy byłam sama teraz dzięki mojemu chloakowi juz tak nie jest
_________________
  Znak zodiaku: skorpion
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2729
Skąd: Warsovia
Wysłany: 19-08-2007, 11:20   

amanda napisał/a:
Depresja dopadała mnie prawie co każdą zimę gdy byłam sama teraz dzięki mojemu chloakowi juz tak nie jest


To nie depresja a przygnebienie.
Czizas, ludzie! Bez przesady!
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
amanda 
***



Imię: Amanda
Wiek: 18
Dołączyła: 03 Lis 2005
Posty: 692
Wysłany: 19-08-2007, 12:45   

Erill napisał/a:
amanda napisał/a:
Depresja dopadała mnie prawie co każdą zimę gdy byłam sama teraz dzięki mojemu chloakowi juz tak nie jest



To nie depresja a przygnebienie.
Czizas, ludzie! Bez przesady!


yhym, a ty oczywiście wiesz w jakim stanie ja byłam :/
_________________
  Znak zodiaku: skorpion
 
GEIKO 
***



Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 502
Wysłany: 19-08-2007, 16:35   

tak.
chyba miałam. i to też niedawno.
i w sumie też konkretnego powodu nie miałam.
jak już się zacznie to potem już się nie zastanawiasz tylko ryczysz itp. itd.
a potem myślisz: dlaczego?

ale z tego co wiem wielu ludzi przechodzi przez coś takiego.
więc bez stresu... :558:
  Znak zodiaku: skorpion
 
Wentz=)) 
***
O_X



Imię: Rafał
Wiek: 18
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 987
Skąd: .Niu Jork.
Wysłany: 19-08-2007, 21:07   

ja miałem jedna z najgorszych stanów ..
Ale sie z tego Bogu dzieki wylizałem.
  Znak zodiaku: wodnik
 
GEIKO 
***



Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 502
Wysłany: 20-08-2007, 11:32   

Wentz=)) napisał/a:
ja miałem jedna z najgorszych stanów ..
Ale sie z tego Bogu dzieki wylizałem.


jeden z najgorszych stanów?
na czym to polega?
  Znak zodiaku: skorpion
 
[P]Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2864
Wysłany: 20-08-2007, 12:11   

Na pewno miałam.
Za dużo mnie w życiu spotkało przykrych rzeczy, chorób bliskich i ich śmierci żeby normalnie to przezyć.
Jest juz w porządku.
U mnie było tak, że co jakiś czas to powracało a często kryłam smutek pzred samą sobą.
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
Rivenris 
*



Imię: Rafał
Wiek: 18
Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 26
Wysłany: 20-08-2007, 14:06   

Cóż... Może się zdziwicie, ale depresja wydaje się być nieprzyjemna i towarzyszą jej głównie negatywne uczucia, lecz nie wiedzieć czemu jej najważniejszą cechą jest to, że lubimy ją w sobie pogłębiać i podtrzymywać. Może wielu z was się ze mną nie zgodzi, ale już nawet zostało to chyba potwierdzone naukowo. Przeżyłem już to w życiu kilka razy tak poważnie, głównie przez sprawy sercowe i z racji swojego jakby hobby psychologicznego analizowałem już nawet jej cechy. Jeśli chodzi o moją ostatnią depresję to zaczęła się ona lekko ponad miesiąc temu i nie wiem, czy nadal mam, czy już nie... Wciąż mam dziwne, długie napady smutku, słucham muzyki, która przywołuje mnóstwo wspomnień i przemyśleń, brak mi chęci zmiany tego... Najgorsze jest, jak trzeba czasami przed znajomymi ukryć smutek, bo często nie chce się z nimi o tym gadać...
_________________
III era: wojna na necie...
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl