Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Darn
09-03-2008, 18:36
O.S.T.R.
Autor Wiadomość
McMonia 
*
Moniia-chan!



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 162
Wysłany: 09-08-2007, 19:50   

miyako napisał/a:
Przejrzałam kilka jego piosenek, aby odświeżyć pamięć i teksty naprawdę nie uwalają swoją mądrością na kolana. Co Ci się podoba w tym? -.-


Wszystko ... ? Bo wiesz, go trzeba jednak dobrze poznac. Dla mnie on nie jest kims, kogo bede sluchac tydzien, a potem przestane, bo bedzie jakis peja, czy tez inny raper na topie. Moglabys podac tytuly owych piosenek, ktore pomogly Ci odswiezyc pamiec ?
  Znak zodiaku: wodnik
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3429
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 09-08-2007, 21:32   

McMonia napisał/a:
Moglabys podac tytuly owych piosenek, ktore pomogly Ci odswiezyc pamiec ?

Jasne.

Yebać, Sram na media, Odzyskamy hip hop, Wydaj mnie.

Teksty zawierają może i ziarenko prawdy, ale to jest nic z dalszą częścią, która jest w większości g*wnem. Czy trzeba pokazywać niektóre kwestie życia w taki debilny i wulgarny sposób? A w ogóle co to za muzyka? Można w ogóle to nazwać muzyką?

Tak sobie myślę, że może autor sądził, że to jest sposób na dotarcie do młodych ludzi. Jednak pomysł głupi. Bardzo głupi.
_________________
Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
McMonia 
*
Moniia-chan!



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 162
Wysłany: 10-08-2007, 00:56   

miyako napisał/a:
Yebać, Sram na media, Odzyskamy hip hop, Wydaj mnie.


Piosenki, ktore wymienilas, przyznam, sluchalam po dwa razy kazdej z nich, a ostrego slucham juz dlugo. Chyba, ze kawalek wydaj mnie, bo te poczatkowe klawy sa swietne.

Proponuje posluchac plyte "Jazz w wolnych chwilach" . Szczegolnie kawalki : Boze igrzysko, Rap po godzinach, Zycie, Z-Lodzi-Eje, Jazz w wolnych chwilach, Huana (swietny sampel) , 30 sekund, Blok, Mowisz, Kiedy mnie z tego zabierzesz, Samotnosc... a takze koncowke Zamach stanu, od 2:10, bo naprawde swietny sampel. (Dodam, ze kawalki sa, ze tak powiem, wybrane przeze mnie i ze cala plyta jest warta przesluchania).

Tak jak juz mowilam, go jednak trzeba dobrze poznac, bo jak widac, przesluchalas kawalki, ktore dla mnie sa poboczne, jesli mozna tak to nazwac.
  Znak zodiaku: wodnik
 
**MJ** 
Moderator



Wiek: 18
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4513
Skąd: Kraków
Wysłany: 10-08-2007, 01:12   

miyako napisał/a:
Można w ogóle to nazwać muzyką?
mhm, akurat w kwestii muzyki muszę zaprotestować, może Ci się oczywiście nie podobać ale nie powinnaś negować jej nazwy, bo niektóre kawałki mają naprawdę ciekawy bit
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
  Znak zodiaku: panna
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3429
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 10-08-2007, 01:15   

Widzisz McMonia, ja ogólnie nie znoszę hip hopu. Prostota tego muzykopodobnego tworu dobija mnie i w większości słabe teksty piosenki powodują, że nie chce mi się marnować czasu na słuchanie tego i myślenie czy w tym akurat przypadku autor był pijany i naćpany, czy nie.
Przeanalizowałam te utwory a nie inne i to ukształtowało moją opinię. Może kiedyś jak będę miała dobry dzień posłucham tego co radzisz, ale nie chcę się przekonać i prawdopodobnie Twój wysiłek włożony w napisanie poprzedniego, jakże konstruktywnego posta poszedł na marne.

[ Dodano: 10-08-2007, 01:18 ]
Cytat:
mhm, akurat w kwestii muzyki muszę zaprotestować, może Ci się oczywiście nie podobać ale nie powinnaś negować jej nazwy, bo niektóre kawałki mają naprawdę ciekawy bit

Być może i mają, zależy jak dla kogo.
"O gustach się nie rozmawia, gusta się ma." Czy jakoś tak. ;p
_________________
Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
McMonia 
*
Moniia-chan!



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 162
Wysłany: 10-08-2007, 03:05   

miyako napisał/a:
Widzisz McMonia, ja ogólnie nie znoszę hip hopu. Prostota tego muzykopodobnego tworu dobija mnie i w większości słabe teksty piosenki powodują, że nie chce mi się marnować czasu na słuchanie tego i myślenie czy w tym akurat przypadku autor był pijany i naćpany, czy nie.


Ok, ale wiesz... To, ze czegos nie lubisz, nie znaczy, ze musisz to w 100% ponizac i negatywnie komentowac. Wyjasnie, ja np. nie lubie Death Metalu, ale go nie ponizam. Gdyby powstal topic owej muzyki, napisalabym tam jedynie, ze ten typ muzyki nie przypadl mi do gusty i skonczylabym na tym swoja wypowiedz, bo jednak lepiej sie nie wypowiadac na temat, o jakim sie nie chce miec pojecia. Kazdy ma inny gust, inne nastawienie do owej muzyki i uwazam, ze powinno sie to szanowac. Dlatego, szanuje twoje zdanie, naprawde.

miyako napisał/a:
Przeanalizowałam te utwory a nie inne i to ukształtowało moją opinię. Może kiedyś jak będę miała dobry dzień posłucham tego co radzisz, ale nie chcę się przekonać i prawdopodobnie Twój wysiłek włożony w napisanie poprzedniego, jakże konstruktywnego posta poszedł na marne.


Trudno, ale uszanuje twoja opinie. Chociaz moglabys przynajmniej przesluchac jedna piosenke z plyty "Jazz w wolnych chwilach", naprawde warto. Bo to nie jest jakies napierd*lanie o byle czym, dla mnie to jest prawda. Wiesz, jakbys trawila hip-hop, to odpowiednim dla Ciebie kawalkiem ostrego, ktorego tak nie trawisz, bylby Rap po godzinach. Ale niestety - jak napisalam w zdaniu wczesniej - nie trawisz go. A wiec posluchaj Samotnosc. ;)

Ups.
Ostatnio zmieniony przez McMonia 10-08-2007, 03:07, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: wodnik
 
ananke_lingo 
***



Wiek: 21
Dołączyła: 05 Paź 2005
Posty: 769
Skąd: znikąd
Wysłany: 23-09-2007, 22:27   

McMonia, fajnie, że cenisz Ostrowskiego, ale wiesz, nie ma sensu przekonywać innych na siłę do dobrej muzyki :D Jej strata, że się nie podoba, cóż, nie każdemu musi przypaść do gustu. Akurat w tym przypadku jest tak, że jeśli nie siedzisz w takiej muzyce, nie znasz dobrze sceny, historii, blablabla, nie jesteś w stanie zrozumieć nawet tych wartościowszych rzeczy typu O.S.T.R., bo facet, mimo swoich fascynacji jazzem i nie tylko jazzem, robi hip-hop jak by nie było i jest z tą właśnie kulturą związany najsilniej. Nie ma co przekonywać "mrocznych panienek", że to jest dobre, bo one nie są w stanie tego polubić, choćby się bardzo starały ;p To nie Fall Out Boy :P

Odnośnie Ostrowskiego. Cenię najbardziej za okres jazzowy jego twórczości. Facet jest utalentowanym muzykiem, producentem, beatmakerem, raperem, freestylowcem, skrzypkiem... uf... artystą. Tak. Świetny flow, świetna technika.
McMonia, też dostajesz orgazmu pod koniec "Zamachu stanu"? xD

Acha, zapomniałabym, co mnie irytuje w jego tekstach i poglądach, to temat Mary Jane, a właściwie jego zbytnie eksploatowanie.
Pozdrawiam
_________________
::arrow:: "Von einem gewissen Punkt an gibt es keine Rückkehr mehr. Dieser Punkt ist zu erreichen."
::arrow:: Die schreckliche deutsche Sprache
::arrow:: ALIVE - Koalition gegen der Todesstrafe
::arrow:: sXe Forum
 
 
McMonia 
*
Moniia-chan!



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 162
Wysłany: 25-09-2007, 16:08   

ananke_lingo napisał/a:
McMonia, też dostajesz orgazmu pod koniec "Zamachu stanu"? xD


O tak, ten sampel <33, to sie kocha :D

Mnie irytuje jego nadmierne przeklinanie w plycie "Masz to jak w banku", ale wiadomo - byl mlody i... jak to by nazwac - wk*rwiony. Ale jego flow w kawalku "dzien po dniu"... masakra normalnie. Podziiiiw ! Naprawde. Ogolnie Ostrego slucham od, mniej wiecej, koncowki kwietnia i jeszcze mi sie nie znudzil. To sie nie moze znudzic ! Nieraz slucham setny raz jakiegos kawalka i wylapie cos nowego, jakis fajny moment, cos czego jeszcze nie zauwazylam. Po prostu on jest niesamowity. :D
Ostatnio zmieniony przez McMonia 25-09-2007, 16:09, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: wodnik
 
ananke_lingo 
***



Wiek: 21
Dołączyła: 05 Paź 2005
Posty: 769
Skąd: znikąd
Wysłany: 25-09-2007, 17:42   

McMonia napisał/a:
Mnie irytuje jego nadmierne przeklinanie w plycie "Masz to jak w banku", ale wiadomo - byl mlody i... jak to by nazwac - wk*rwiony.
On z tego raczej nie wyrósł :D Zresztą ideą tej płyty (MTJWB) jest wykrzyczenie wszystkiego, co go boli (--> Intro). To nie razi właśnie tam, bo wspólgra z treścią, że się tak wyrażę.

McMonia napisał/a:
Ale jego flow w kawalku "dzien po dniu"... masakra normalnie. Podziiiiw ! Naprawde.
Jakoś nie podchodzi mi ten kawałek. Flow też nie. :P

McMonia napisał/a:
Ogolnie Ostrego slucham od, mniej wiecej, koncowki kwietnia i jeszcze mi sie nie znudzil. To sie nie moze znudzic ! Nieraz slucham setny raz jakiegos kawalka i wylapie cos nowego, jakis fajny moment, cos czego jeszcze nie zauwazylam. Po prostu on jest niesamowity. :D
Ja go słucham już od sześciu lat i się nie nudzi :)
_________________
::arrow:: "Von einem gewissen Punkt an gibt es keine Rückkehr mehr. Dieser Punkt ist zu erreichen."
::arrow:: Die schreckliche deutsche Sprache
::arrow:: ALIVE - Koalition gegen der Todesstrafe
::arrow:: sXe Forum
 
 
McMonia 
*
Moniia-chan!



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 162
Wysłany: 25-09-2007, 18:25   

ananke_lingo napisał/a:
McMonia napisał/a:
Ale jego flow w kawalku "dzien po dniu"... masakra normalnie. Podziiiiw ! Naprawde.

Jakoś nie podchodzi mi ten kawałek. Flow też nie.


Wsluchaj sie, jak zapierdziela. :D Ja na poczatku tego nie zauwazalam, dopiero niedawno tak sie wsluchalam.

yeaaa !
_________________
"Czy będziesz o mnie pamiętać, jeśli jutro odejdę?"
  Znak zodiaku: wodnik
 
Judi 
*
sasasa



Wiek: 17
Dołączyła: 19 Maj 2007
Posty: 20
Skąd: Mexico City
Wysłany: 31-01-2008, 19:09   

Miło wspominam koncert w Łodzi na którym poszczęściło mi się być,
pomimo kilku niemiłych incydentów, ale mniejsza o to.

O.S.T.R słucham już od kilku ładnych lat, jak dla mnie teksty mają duszę, a to trzeba poczuć.
_________________
A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
jest więc odtąd na wieki: i grzeszna, i święta,
zdradliwa i wierna, i dobra, i zła,
i szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna,
początek i koniec - kobieta.. to ja
  Znak zodiaku: panna
 
jacko694
*


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 18
Skąd: 3city
Wysłany: 31-05-2008, 19:12   

Nie rozumiem tego fenomenu Ostrego. Poszczegolne kawalki ma niezle, ale wlasciwie co roku nagrywa plyte z ~80 min muzyki, z czego wiekszosc jest niestrawna. Poza tym nie przepadam za typem rapu, jaki zapodaja Ostry, Afronci czy nawet Lona. Wole rzeczy powazniejsze, a jak slucham jakichs kawalkow Ostrego, to wydaje mi sie, ze on to tak dla jaj robi, taki kabaret, zabawa slowem, nie ma w tym jakiejs wiekszej glebi... zdecydowanie wole hh w stylu Pezeta czy Eldo - taki "rozkminkowy", chociaz wiele osob nie lubi takich "zamulaczy".
_________________
na pewno jutro nie będzie jak teraz
nawet jak będziesz miał wszystko to czego teraz nie masz
  Znak zodiaku: ryby
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-05-2008, 19:22   

Ostry jest jedynym raperem, którego potrafię słuchać. Właśnie z powodu tekstów.
No i, do tego dochodzi jeszcze drugi, którego wymieniłeś, Łona.
jacko694 napisał/a:
jak slucham jakichs kawalkow Ostrego, to wydaje mi sie, ze on to tak dla jaj robi, taki kabaret, zabawa slowem, nie ma w tym jakiejs wiekszej glebi...

Ostry dla mnie łączy fajną formę przekazu z dobrym tekstem.
Np Afery kosztem nas, albo Daj mi pracę.
Mam wrażenie, że z każdą kolejną płytą Ostry jest poważniejszy.
Poza tym wychodzi on chyba ze schematu rapera, który siedzi na ławce pod blokiem, coś tam sobie zbaka, a potem napisze tekst.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
jacko694
*


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 18
Skąd: 3city
Wysłany: 31-05-2008, 20:26   

Ja chyba po prostu jestem ponurakiem, ktory lubi takie super-powazne kawalki. Ale Lone cenie sobie wyjatkowo - zarowno jego muzyke, jak i osobowosc. Inteligentny facet, pisze swietne teksty, wie, co chce przekazac i jak to zrobic. Natomiast Afronci mi w ogole nie podchodza, chociaz nie moge powiedziec nic zlego o bitach Metro czy Ostrego z poprzedniej plyty.

Aha, jesli chodzi o O.S.T.R.-a, to warto tez wspomniec o jego bitach :) W sumie nalezy mu sie szacunek za to, ze wlasciwie sam produkuje cale swoje plyty, na ogol z niezlym efektem. Bardzo podoba mi sie jego bit do kawalka "Box-i-kox" z plyty "Gdzie jest Eis?" Eisa. Ciekawy klimat, zreszta cala plyta jest bardzo zroznicowana, wiec dobrze sie tego slucha :)
_________________
na pewno jutro nie będzie jak teraz
nawet jak będziesz miał wszystko to czego teraz nie masz
  Znak zodiaku: ryby
 
Cyniczny 
*
yyyy?!



Imię: Kamil
Wiek: 19
Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 51
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 02-06-2008, 09:03   

a ile macie jego płyt? ja mam osobiście 12. jego nielegal + legale + edycje koncertowe. która płyta Wam się najbardziej podoba?
_________________
"Jestem jednym z tych po**********, wpadam, nie biorę jeńców to bez sensu..."
 
  Znak zodiaku: panna
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl