Wysłany: 31-07-2007, 05:44 Palenie w miejscach publicznych.
Co myślicie o paleniu w miejscach publicznych? Mi to bardzo przeszkadza. Idę sobie spokojnie ulicą a za mną idzie facet i ciągle nie mnie dymi. Nie tylko psuje mi zdrowie, ale też niszczy cerę, no i wiadomo jak pachnie osoba przebywająca w dymie papierosowym.
no fakt, palacy ludzi na ulicy sa wkurzajacy. Zwlaszcza kiedy ide za kims kto pali i jeszcze pod wiatr a on strzepuje papierosa mimo, ze sama pale to na ulicy jednak mi to przeszkadza. Nie wiem, czy inni maja az tak wielka potrzebe zapalenia papierosa, ze robia to biegnac na autobus, bo juz dluzej nie moga?
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2606 Skąd: Radom
Wysłany: 31-07-2007, 10:09
Mi również to bardzo przeszkadza. U mnie w domu nikt nie pali więc jestem przewrażliwiona na dym papierosa. Niedawno szłam ulicą i pewien koleś poprostu w twarz dmuchnął mi dymem z papierosa. Przez cały dzień nie mogłam się pozbyć tego smrodu. Rozumiem, że ktoś sam dobrowolnie się truje, ale niech to robi, tam gdzie nie będzie szkodził innym. Na szczeście jest coraz więcej restauracji czy klubów które zakazują palenia, miejmy nadzieję, że taki zakaz obejmie również ulice.
Przeszkadza. Sądze że zakazy w tej sprawie są bezowocne. Ludzie palili, palą i palić będą w końcu to nałóg, wiem po moim otoczeniu ,że nawet przed zakazami trudno się powstrzymać.
_________________ Nie zapomnij skąd wyrosły Ci nogi.
mi równiez to przeszkadza.jak czuję dym papierosowy,od razu kicham.zresztą już nie chodzi o to,tylko o fakt,że cI ludzie nie szanują innych,którzy nie mają ochoty truć się papierosami i być biernymi palaczami.jak chcą-niech sobie palą,ale nie zatruwają przy tym innych.
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2606 Skąd: Radom
Wysłany: 31-07-2007, 10:17
madziutka39 napisał/a:
u mnie tato pali i to bardzo dużo, jak siedzi w pokoju i ogląda telewizor nie da się tam siedzieć.
ja niepozwalałam mojemu tacie (kiedyś palił) palić przy mnie. przecież bierni palacze są bardziej narażeni na choroby niż ten co pali. niestety niektórzy tego nie rozumieją.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3128
Wysłany: 31-07-2007, 14:23
legalna napisał/a:
przecież bierni palacze są bardziej narażeni na choroby niż ten co pali
naprawdę? dlaczego?
***
ja jestem bierną palaczką od 16 lat, czyli od urodzenia. nie wiem czy to dlatego, gdy próbowałam papierosa i zaciągnęłam się, tylko trochę mi się zakręciło w głowie, a koleżanka, której rodzice nie palą, od razu "wylewała"...?
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Również bardzo tego nie lubię, szczególnie, że mam problemy z oddychaniem i nie zawsze uśmiecha mi się na przystanku autobusowym wyjmować inhalator. Według mnie palenie w miejscach publicznych powinno byś zabronione, podobnie, jak picie. To nałóg i nie ma co się chwalić, że jest się palaczem.
Poza tym dym tytoniowy szkodzi nie tylko samemu palącemu, ale również osobm w jego otoczeniu.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9478
Wysłany: 31-07-2007, 15:52
Najlepiej się pali na dworze, albo idąc, ale w tedy uważam czy ktoś nie idzie za mną i czy na niego nie dmucham, bo wiem ze to nie przyjemne. Trochę trzeba zwrócić uwagę na drugiego człowieka i nie robić sobie na złość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum