Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 27-07-2007, 12:00 Metal=sztuka?
Moze taki temat byl ale nie moglem sie powstrzymac.
Wiele razy slyszalem z ust dziennikarzy muzycznych ktorzy maja jakas renome w Polsce, ze metal to sztuka. a zespol taki jak Behemoth to powod do dumy dla Polski, bo jest znany za granica i tam sie liczy na rynku muzycznym.
A ja nie moge zrozumiec jak taki lomot i ryczenie mozna nazwac sztuka.
Wydaje mi sie ze juz predzej tym mianem mozna okreslic tak nie lubiany hip-hop, bo tam chociaz slowa mozna zrozumiec.
Jakie jest wasze zdanie? Wypowiadajcie sie ... 3...2....1.... START
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
ja owiem tylko tyle, metal metalowi nie równy.
sama za Behemothem nie przepadam, ale są takie zespoły, które grają np. metal alternatywny i wręcz ubóstwiam.
nie wszystko można lubić.
a hip hopu nigdy bym sztuką nie nazwała.
nie lubie metalu i nigdy nie lubiłam.jednak,to że nie lubie nie oznacza,że nie uważam tego za sztukę.wszytsko,co chociaż trochę artystyczne można nazwać sztuką.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 27-07-2007, 12:13
Kamiluska napisał/a:
artystyczne można nazwać sztuką.
jest slowem wzglednym gdyz ja w metalu nic artystycznego nie znajduje oprocz ryczenia w mikrofon
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4410 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-07-2007, 13:29
Cytat:
A ja nie moge zrozumiec jak taki lomot i ryczenie mozna nazwac sztuka.
wiedeńska burżuazja nie mogła zrozumieć jak można nazwać sztuką twórczość Mozarta, wskutek czego umarł on w biedzie. Pierwsze wiersze Poświatowskiej wydrukowane zostały "z litości" ponieważ krytycy nie mogli ich zrozumieć. Historia sztuki jest pełna ludzi którzy "nie mogli zrozumieć" i tych którzy wcale nie musieli być rozumiani aby tworzyć, a których potem określano mianem wielkich artystów.
Cytat:
nie wszystko można lubić.
jest różnica między lubieniem czegoś a nazywaniem tego sztuką. Sztuką może być fryzjerstwo, może nią być skręcanie długopisów i może nią być też metal. Ważne żeby to "coś" co chcemy tym mianem określić rzeczywiście na nie zasługiwało, co wcale nie oznacza że zamiast gitary elektrycznej należy grać na skrzypcach a growl zastąpić chórem chłopięcym. Sztuka ewoluuje, zmienia się, nie może przecież powstawać wg definicji bo przestałaby być sztuką a stałaby się jedynie szablonem, kserem utworów/dzieł dawno tym mianem określonych
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Kamiluska napisał/a:
artystyczne można nazwać sztuką.
jest slowem wzglednym gdyz ja w metalu nic artystycznego nie znajduje oprocz ryczenia w mikrofon
oczywiście,jest to pojęcie względne.zresztą tak jak dużo innych pojęć.tak samo jak sztuka.
w metalu też można znaleźć coś artystycznego- też określa się go mianem muzki,ma tekst,pisany przez kogoś,ścieżkę dźwiękową,również przez kogoś stworzoną,ktoś to śpiewa-więc też jest artystą,w większym lub mniejszym stopniu.
jakby się uprzeć,to jak ktoś nie lubi kubizmu,to też może powiedzieć,że to nie sztuka,tylko zwykłe maziaje.jednak każdy może mieć przecież swoje zdanie i trzeba to szanować.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 27-07-2007, 16:32
Z pewnością metal można nazwać sztuką, tylko że nie jest to muzyka, dla każdego.
Tak na prawdę to jest jest tylko jak to nazwał Woof bez składne "ryczenie w mikrofon" i walenie na oślep po instrumentach, chodź dla kogoś kto zupełnie tego nie słucha, a usłyszy jeden kawałek ostrego metalu może mu sie tak wydawać. Zobacz chodźby na teksty, zawsze jest kilka zwrotek i refren i to całkowicie z sensem, często nawet niezwykle inteligentny i złożony. Również muzyka jest bardzo złożona i nie lada sztuką jest ją zagrać, a do tego ten głos który posiadają wokaliści, to przecież coś nieprawdopodobnego, bo niejednemu by już wysiadł po jednym kawałku, albo by tak zachrypł że nie wydobył by z siebie głosu.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 28-07-2007, 09:33
I3ziko napisał/a:
powinieneś sie zapoznać ze znaczeniem słowa sztuka
no wlasnie znam i tym gorzej dla metalu
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum