_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 23-07-2007, 09:27
michau napisał/a:
Ale Realowi się nie odmawia i koniec.
bo nie odmawia sie fortuny.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: Michał
Wiek: 18 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 450
Wysłany: 23-07-2007, 09:30
Cytat:
bo nie odmawia sie fortuny.
Nawet jakby mu zaproponowali połowę tego co tam dostanie teraz, to myślę, że i tak by się zgodził. Po co siedzieć na ławce jednego klubu przez pół swojej kariery jak można do innego iść. A kasy juz ma chyba wystarczająco, więc to nie jest takie ważne już dla niego.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 23-07-2007, 09:41
michau napisał/a:
A kasy juz ma chyba wystarczająco
akurat, widziles czlowieka ktory by powiedzial, ze on to juz kasy nie chce bo ma wystarczajaco?
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
siemano jestem nowy na forum ale wiem jedno tym zmianem klubu dudek na 100% mega spolił co z tego ze real i tak ławe bedziegrzał zamienil lawe na lawe ... prawda jest taka ze poleciał na kase.... osobiscie wolał bym mniejszy klub w ktory m mial bym szanse pograc - powalczyc o pierwszy sklad a nie to byl jego wielki blad chyba juz nie mysli powaznie o pilce
Pójście na kase w tym przypadku to dziwne stwierdzenie, bo zarabiać to on tam będzie malutko.
A nie sądzisz, że on chce po prostu sobie żyć i skończyć karierę w jednym z najlepszych w historii klubie?
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
:) siemano jestem nowy na forum ale wiem jedno tym zmianem klubu dudek na 100% mega spolił co z tego ze real i tak ławe bedziegrzał zamienil lawe na lawe ... prawda jest taka ze poleciał na kase.... osobiscie wolał bym mniejszy klub w ktory m mial bym szanse pograc - powalczyc o pierwszy sklad a nie to byl jego wielki blad chyba juz nie mysli powaznie o pilce
Zgadzam się z Lucky'm, tylko chciałbym dodać, to że teraz siedzi na ławie, to nie znaczy że nie zagra w następnym meczu.
_________________ Z powodu braku weny użytkownika, podpisu nie ma.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Imię: Michał
Wiek: 18 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 450
Wysłany: 16-08-2007, 09:37
Dudek wszedł w 90. minucie, puścił gola i Real przegrał 0:1!
Real Madryt przegrał 0:1 z Betisem Sewilla w półfinale turnieju towarzyskiego rozgrywanego w Cadiz. W 90. minucie meczu na plac gry wprowadzony został Jerzy Dudek i w doliczonym czasie gry stracił gola...
Do 90. minuty utrzymywał się wynik bezbramkowy. Trener Realu, Bernd Schuster, zdecydował się na zmianę w bramce - za Ikera Casillasa wprowadził Jerzego Dudka, by - jak sugeruje internetowe wydanie hiszpańskiej gazety "Marca" - Polak bronił w serii rzutów karnych.
Do konkursu "jedenastek" jednak nie doszło, gdyż w czwartej minucie doliczonego czasu gry Dudka pokonał Juan Pablo Caffa.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Normalna sprawa przejść do Królewskich, nawet po to by siedzieć dobrze przy tym zarabiając. Tyle, że w ostatnim czasu Dudek chce zrobić z siebie bramkarza nr 1 tej drużyny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum