Wysłany: 27-06-2007, 10:32 Dyskoteki,Imprezy i przypał w domu???!
Tutaj możecie sie podzielić, jakie przypały was spotkały z rodzicami gdy przyszliście do domu po imprezie w stanie, który mógłby niezadowolić rodziców...(%, zółko itp.) ....
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2618 Skąd: Radom
Wysłany: 27-06-2007, 12:33
"Boże, ty się opiłaś dziecko"- słowa mojej siostry kiedy weszłam do domu o 2 w nocy troche nieprzytomna . Reszty z tej nocy nie pamiętam. Potem rano niezłe kazanie i zakaz wychodzenia na imprezy.
Hehe..a moja kochana mamuśka ostatnio powiedziała"Co ci sie stało z oczami??!"a ja na to-->"Mamuś tam strasznie wieje!! i to pewnie dlatego" xD haha ale to wiadomo ziółko:P:P ja mam drzwi wejsciowe niedaleko mojego pokoju , wiec jak mam banie...to prosto do swojego wyrka i tylko mowie"Mamo jestem, ide spać, dobranoc""i ZAZWYCZAJ sie udaje:))
jakiś miesiąc temu brat wprowadzał mnie o 2 w nocy do domu, ja oczywiście ledwo co się toczyłem, gdy wchodzilismy mama jak mnie ujrzała powiedziała: ,,O mój Boże, Tomek..."
Brat powiedział mi że ja odrazu dostałem wigoru i pobiegłem na górę LOL
lachane jest jak mama coś powie haa...Raz po jakiejś 18stce tez wrociłam do domu w sumie nie wiem jak...ale najlepsze jest to, że miałam remont w domu i spałam z mamą na jednym łóżku i nic mi rano nie gadała, że mnie wódą było czuć.... <może nie było>
dwa razy się zorientowali tylko. za drugim razem nie wyglądałem źle, wiec powiedziałem, ze tylko jedno piwko. za pierwszym nie pamiętam co mówili. nie byłem w stanie zapamiętać
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
no dużo by tego było..
w sumie to największy przypał miałem jak wróciłem na czworaka
tzn wstawałem ale tylko na pare sekund ... brejdak szedł cały czas za mną tylko on miał rower i z jednej strony wsiadał na drugą się przewracał ;] wypiliśmy dosyć szybko po 8 piw no i zgon ):):) może dlatego że pierwsze 3 poszły każde na dwa łyki ? hehe
hmm... ja najwiekszy przypal mialam gdy na poczatku IILO po szkole przyszlam do domu ossstro nawalona...tzn w stanie niewazkosci psychicznej i fizycznej...
pierwszy dzien szkoly a ja zerwalam sie z dwoch lekcji odbieram tel i slysze glos kumpeli "Anus chodz do baru bo kotki stawiaja!!"
no to ja nie wiele sie zastanawiajac, obralam kierunek "Do baru marsz!!"
tam wypilismy cala finlandie a pozniej jakas inna wodke
w wyniku czego rozwalilam sobie reke i matka na drugi dzien chciala przepisac mnie ze szkoly:)
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 20-07-2007, 17:17
Rok temu w wakacje, była impreza u mniej koleżanki. Zostało nam troche wódki, więc kolega odprowadzał mnie do domu, miał mi dać tę butelke. Kiedy wchodziłam na chate, mama otworzyła drzwi i widziała sam ruch ręki, jak przekładam butelkę wódki z plecaka kolegi do swojego. Popatrzyła na mnie, kazała chuchnąć, powiedziała, że piłam. A ja na to, że nie. Ona poszła spać, rano nie odzywała się do mnie. Liczyła na to, że ją przeproszę. Ale po kilku dniach jej przeszło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum