Ja także znam dilerów...nie powiem bo nie raz korzystałam z ich usług...powiem tak...kazdy z nas potrzebuje kasy..dlatego i tez biorą sie za gonienie takch rzeczy. Jeśli ktoś nie ma stałego..lub sprawdzonego to zazwyczaj wciskaja mu wałki...takie życie....Ale jest to chu** nie bierzcie się za TO!!
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4431 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-06-2007, 22:46
Nimfomanka_ napisał/a:
bardzo mili i większośc porządni ludzie na codzien , studiują lub pracują
studia/praca nie sprawiają ze czlowiek jest porządny. A o ile mozna dilerów tolerować/rozumieć/kochać/nienawidzic o tyle nie mozna stwierdzic ze sa w porzadku pod wzgledem moralnym
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1423 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 26-06-2007, 15:59
Rajan napisał/a:
Prędzej czy później i tak wpadną.
Racja.. tylko zanim wpadną to zdążą uzależnić ludzi, albo co gorsza przyczynić się do ich śmierci poprzez przedawkowanie - zwłaszcza młodzież- od narkotyków.
Tak wiem, że często i raczej zazwyczaj dilerzy podsuwają towar...ale ile jest takich przypadków kiedy ludzie zgłaszają sie do tych ktorzy wiedzą u kogo towar mozna zlatwić i prosza go oto by przez jego ręce dać mu używkę? (w sensie:"potrzebuje *** załatwisz mi?"
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4431 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-06-2007, 18:08
ania543 napisał/a:
A to mało?!
wystarczająco dużo
ania543 napisał/a:
Jeszcze powiedz że jesteś ich zwolennikiem. ;>
nie, uważam po prostu ze bez nich ludzie takze doskonale by sobie radzili jesli chodzi o prochy. Wystarczy apteka
FreeInspiratioN napisał/a:
"Kratki albo trumna"to nie są stereotypy...poprostu rzeczywistość.
rzeczywistosc w wielu przypadkach ale nie w tak wielu by mozna bylo generalizować
FreeInspiratioN napisał/a:
Tak wiem, że często i raczej zazwyczaj dilerzy podsuwają towar.
nigdy nie spotkalam sie z czyms takim w Polsce, natomiast w Anglii fakktycznie mialam 3 sytuacje w których facet po prostu do mnie podszedl i spytal sie czy czegos nie potrzebuje. Ale dilerzy to naprawde nie akwizytorzy nie wciskaja ci sie sila do domu i nie zachecają "moze troszkę trawki po promocyjnej cenie? niee??? to moze dropsika? albo chociaz siupeczkę?" musisz wiedziec gdzie i do kogo sie zwrocic
FreeInspiratioN, powiedz mi kochanie czys ty kiedys widziala dilera na oczy? ;P
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Ja także znam dilerów...nie powiem bo nie raz korzystałam z ich usług...powiem tak...kazdy z nas potrzebuje kasy..dlatego i tez biorą sie za gonienie takch rzeczy. Jeśli ktoś nie ma stałego..lub sprawdzonego to zazwyczaj wciskaja mu wałki...takie życie....Ale jest to chu** nie bierzcie się za TO!!
prosze tylko nie bron dilerow, diler(dobry diler) sprzeda Tobie wszystko bez mrugniecia okiem, obys jedynie placil, da Tobie, nawet jesli kasa go przycisnie, trutke na szczury nic sobie nie robiac z konsekwencji tego czynu.... Nienawidze dilerow...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum