Pewnie znowu będę kojarzony z forumowym ćpunem ale mam pytanie. Czy ktoś z obecnych forumowiczów miał do czynienia z piołunem. Można go palić i pić w formie absyntu, który testowałem i nie jestem zadowolony. Chodzi mi dokładniej o palenie piołunu. Jak ktoś będzie posiadał więcej informacji na ten temat to bardzo prosiłbym aby się podzielił swoimi informacjami.
Kolega mi opowiadał i miałem wziasc ale juz nie cpam.
Ale wiem ze trzeba uwazac z zazywana iloscia, bo latwo sie porzygac.
Podobno lepiej palic w małych ilosciach w odstpeach czasowych, efekt jest lepszy.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Podobno lepiej palic w małych ilosciach w odstpeach czasowych, efekt jest lepszy.
Ale ile mam tego spalić żeby był jakiś efekt? Bo raz też paliliśmy z kumplem ale nic nam nie było. Zrobiliśmy sobie skręta i tyle. Pozostał tylko niemiły smak w ustach.
Znajomi też palili i nic. A wiecie coś na temat gałki muszkatołowej? próbował ktoś? na wiki piszą, że: 'Gałka według użytkowników działa bardzo podobnie do Marihuany łączonej z Amfetaminą. W dużych dawkach ma działanie halucynogenne, co zawdzięcza niewielkiej zawartości mirystycyny.' : >
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Ale ile mam tego spalić żeby był jakiś efekt? Bo raz też paliliśmy z kumplem ale nic nam nie było. Zrobiliśmy sobie skręta i tyle. Pozostał tylko niemiły smak w ustach.
Tego to nie wiem, ale z tego co piszesz to jednak trzeba troszke wypalic, wiecej niz trawy dlatego nie dziwie sie ze mozna z tym latwo przegiac, poczytaj na stronie o narkotykach tam pewnie bedzie, albo zapytam sie kolegi.
[ Dodano: 18-06-2007, 23:00 ]
wookaszek napisał/a:
Znajomi też palili i nic. A wiecie coś na temat gałki muszkatołowej? próbował ktoś? na wiki piszą, że: 'Gałka według użytkowników działa bardzo podobnie do Marihuany łączonej z Amfetaminą. W dużych dawkach ma działanie halucynogenne, co zawdzięcza niewielkiej zawartości mirystycyny.' : >
Bardzo głowa boli na drugi dzien i trzeba sie troszke nameczyc i ja strzec na tarce. Troszke przesadzil ten na wiki.
Tyle pamietam.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Znajomi też palili i nic. A wiecie coś na temat gałki muszkatołowej? próbował ktoś? na wiki piszą, że: 'Gałka według użytkowników działa bardzo podobnie do Marihuany łączonej z Amfetaminą. W dużych dawkach ma działanie halucynogenne, co zawdzięcza niewielkiej zawartości mirystycyny.' : >
Znalazłem coś na temat gałki: Gała Też cos słyszałem o gałce i może kiedyś się skuszę. A wracając do piołunu do kumpel powiedział mi żebym wsypał dość sporo piołunu do jakiejś butelki następnie zalał jakimś alkoholem i czekał aż zwietrzeje i później dopiero "coś" takiego palić. Słyszał ktoś może o takim sposobie ?
A wracając do piołunu do kumpel powiedział mi żebym wsypał dość sporo piołunu do jakiejś butelki następnie zalał jakimś alkoholem i czekał aż zwietrzeje i później dopiero "coś" takiego palić. Słyszał ktoś może o takim sposobie ?
Niesłyszałem.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-12-2007, 18:30
fajnie sie pali piolun najlepiej w fajce (takiej drewnianej) i do tego taki fajny zielonkawy dymek ... tylko w smaku bardzo nieciekawe i za bardzo nic sie potem nie dzieje przynajmniej mi sie nie dzialo...
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4513 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-12-2007, 20:33
paliłam, dwa skręty z kolegą, uczucie raczej srednie, tzn takie jakby przyjemne rozlniwienie,mily nastroj ale bez rewelacji. Nie slyszalam zeby ktos mial po tym jakies szczegolne wrazenia, mozliwe ze trzeba spalic wiecej, ale smak jest dosc nieprzyjemny wiec nie wiem czy sie oplaca
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Podobno lepiej palic w małych ilosciach w odstpeach czasowych, efekt jest lepszy.
nie tylko efekt jest lepszy ale takze kontrolujesz swoje samopoczucie i stan organizmu, zapobiega to wyniknieciu problemow utraty przytomnosci, trafienia do szpitala co idzie za tym konsekwnecji zazywania uzywek
a piolun ekektywniej jest palic, chyba tak samo jak z reszta uzywek/specyfikow ktore mozna palic i podawac w formie nalewki/zasieru
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum