Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1987
Wysłany: 15-06-2007, 12:09
To zależy.
Jeśli chodzi o szkołę, to mama. Zboczenie zawodowe.
W innych sytuacjach? Hmm w sumie nie wrzeszczą na mnie. Raczej to rozmowy z cyklu. "Mam nadzieję, że nie będziesz potrzebowała dużo czasu, żeby zrozumieć coś Ty zrobiła" Albo "Już skończyłabyś się buntować, co?", "Olka nie zmyślaj". I takie takie. Czuję wielki respekt przed moimi rodzicami, szkoda mi ich, że muszą się jeszcze męczyć z taką łajzą jak ja.
ogólnie z racji tego, że ja jestem grzecznym dzieckiem to nie wiem. ale jak patrzę na przejścia z dzieciństwa bliźniaka, to wydaję mi się, że mama nie tyle jest surowsze tylko bardziej się nami interesuje.
a teraz moi rodzice są po rozwodzie, więc tylko mamuśka ma coś do gadania.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
mama, chcoiaż czasme mysle ze żadne
tata sie w ogóle nie odzywa a jak się odezwie to go nikt nie słucha pier**** jakieś farmazony.
_________________ Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.
nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
Zależy jaki mają humor.
Oboje potrafię być zarówno bardzo surowi jak i bardzo hmm wyluzowani.
Ostatnio chyba bardziej tata, bo mamie już wlazłam na głowę jak go nie ma
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Ogółem równo jest. Moi rodzice są z reguły wyrozumiali, o wszystkim mozna z nimi pogadac i pozartowac. Tata mnie czasem na koncert zawoził do większych miast xD Mama jest troszkę bardziej lajtowa pod wzgledem imprez i chyba bardziej rozumie potrzeby moje i rodzeństwa. Nie są surowi, ale nie pozostawiaj wszystkich spraw np. tylko mi, ale dbaja o wszystko i starają się. Dla mnie ideał prawie ; )
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Ojciec - tak jak mówi tak ma być. Nie ma żadnej dyskusji. Uznaje zasadę: Dzieci i rybki głosu nie mają."
U mnie też tak było. Ale hmm mieli ze mną piekiełko kiedyś. Przynajmniej tak teraz mówią. I zaczęli trochę słuchać co do ich mówię, a i ja umiem to powiedzieć normalnie. Raczej.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum