Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: harlequin
31-08-2008, 19:31
duchy i inne tego typu rzeczy :P
Autor Wiadomość
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2920
Ostrzeżeń:
 2/5/10
Wysłany: 02-05-2007, 10:51   

buba napisał/a:
A wywoływaliście kiedyś duchy??

Ja też keidys próbowałam zm koleżankami. Lipa. Nic nie przyszło. A miałam nadzieje...
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
wyzynarka 
*****
fuck off



Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006
Posty: 1745
Skąd: z bankomatu
Wysłany: 12-06-2007, 20:39   

buba napisał/a:
A wywoływaliście kiedyś duchy??


ehehehe :D kiedys staralam sie zrobic to za wszelka cene..
z marnymi skutkami oczywiscie :|
Szczeniakiem bylam- podstawowka, czy gim...
  Znak zodiaku: byk
 
Alearan 
+++++


Imię: Mala Cavilla
Wiek: 18
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 5383
Wysłany: 12-06-2007, 20:44   

Kiedyś próbowalem wywoływac z kolegami. Ale nie wierzę.
_________________
Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
  Znak zodiaku: ryby
 
Ziran 
*
Gracz



Wiek: 19
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 54
Wysłany: 12-06-2007, 21:09   

Ja tam w sumie nie wieżę. Ale nie mówię też że wywołanie ducha jest niemożliwe. (nie probowałem) Ale mam dla was kilka ciekawych przypadków... odrazu mówię że o nich słyszałem, nie byłem naocznym światkiem ani nic z tych rzeczy :)

3 kolesi po browarku wymyśliło sobie że sprawdzą jak to jest powiesić się. Jeden zgłosił się na ochotnika. Powiedział że on założy sobie pętelkę a jak coś to go zdejmą jego kumple. Jak powiedział tak zrobił. Staną sobie na skrzyni i założył sznurek. (podobno) Tak się czegoś wystraszył że 2 jego kumpli nie mogło go utrzymać. A sznurek miał tak zaciśnięty na szyi że dopiero jak go przecięli to zdjęli faceta z drzewa.

Druga sprawa jest ciekawsza. Kolo chciał skończyć ze swoim nędznym życiem. Poszedł do stodoły i tam sobie wszystko przygotował. Nic idziwnego by w tym nie było gdyby nie to że sznur był na wysokości 1m nad ziemią a koleś wykopał w ziemi 20cm dziurę kolanami.

A to moja ulubiona historia bo przydarzyła sie mojej ciotce :) (bardzo więżąca osoba) Ubierała te całe wieńce pogrzebowe na pogrzeb brata. I jak je wynosiła to szpilka spadła na schody przy wychodzeniu z domu (21 była chyba, szła na różaniec czy coś przy zwłokach) i z tego całego wieńca wypadła szpilka. przy upadku huk był taki jak by co najmniej 5kg żelazna hantla spadła na ziemię. Próbowała ją podnieść ale nie dała rady. Jak spojrzała znowu przed siebie to zobaczyła brata, podobno przez chwile.
(i w sumie dużo razy się zastanawiałem ile w tym prawdy bo jak bym na to nie patrzył to nie miała powodu żeby kłamać...)

W sumie lobię słuchać o takich rzeczach. :P
_________________
Nie poddam się, do póki ktoś nie powie mi że przegrałem :]
  Znak zodiaku: rak
 
Cyr4x 
**



Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 334
Wysłany: 13-06-2007, 01:32   

Nie wierzę w duchy jako takie, jakimi się straszy dzieci, ale wierzę w kontakt z istotami z "tamtego świata". Ile osób nagrywało na taśmie głosy, gdzie można było usłyszeć słowa. U ilu latały w domu talerze i inne przedmioty, a pomagały dopiero egzorcyzmy. To są niezbite dowody.

Ja słyszałem o pewnej, rzekomo prawdziwej sytuacji. Pewna kobieta była z dwoma znajomymi w domkach. Próbowali wywoływać duchy, ale im się nie udawało. Kobieta zrezygnowała, faceci próbowali dalej i w końcu im się udało. Na koniec pobytu kobieta musiała wyjechać dzień wcześniej, na drugi dzień zadzwoniła co u nich. Dowiedziała się, że na jednego zawalił się dach domku - kaput na miejscu, drugiego przywaliło pobliskie drzewo. Właściciel domków od razu wziął drugiego do auta i pojechali do szpitala. Nie dojechali - mieli czołówkę z ciężarówką.
Ostatnio zmieniony przez Cyr4x 13-06-2007, 01:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ziran 
*
Gracz



Wiek: 19
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 54
Wysłany: 14-06-2007, 18:31   

Teraz to ostro pojechałeś... 3 trupy to faktycznie coś znaczy. Ale to ciągle za mało :)
_________________
Nie poddam się, do póki ktoś nie powie mi że przegrałem :]
  Znak zodiaku: rak
 
kleopatra2 
***



Imię: Marlena
Dołączyła: 11 Maj 2007
Posty: 625
Wysłany: 15-06-2007, 14:01   

trudno wyczuć..... :559: w ufo i takei tam nie wierze a w duchy to sama nie wiem,osobiście mi sie nie przytrafiło ale calkiem możliwe ze istnieją ;)
  Znak zodiaku: bliznieta
 
.Shetani. 
*
Mumin.



Imię: Paulina ^^
Dołączyła: 16 Cze 2007
Posty: 52
Skąd: Kg.
Wysłany: 16-06-2007, 19:25   

Cyr4x napisał/a:
Nie wierzę w duchy jako takie, jakimi się straszy dzieci, ale wierzę w kontakt z istotami z "tamtego świata".


O, to jest to. ;]

Ja kiedyś byłam u przyjaciółki na noc i miałyśmy zapalone świeczki ( była dopiero 19, ale my jesteśmy takie.. niecodzienne. ^^ ) . Wzięłam świeczkę do ręki i zażartowałam sobie ' no to co ? Wywołujemy duchy ? '' . Przyjaciółka szybko mnie od tego pomysłu odwiodła mówiąc '' Nawet nie próbuj, bo jeszcze się coś stanie. '' . Nie chciałam ryzykować. ;)
  Znak zodiaku: waga
 
labanda 
Przyjaciel
nadszyszkownik



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 2769
Skąd: ?!
Wysłany: 16-06-2007, 20:27   

nie, raczej nie wierzę. choć jak śpię u babci w jednym pokoju, w którym oczywiście staram sie nie sypiać, to cos skrzypi, hałasuje i w ogóle się boje. jakoś źle na mnie działa myśl, że tam umarła moja prababcia...
_________________
!!!
 
  Znak zodiaku: lew
 
_fon 
**
staś



Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 271
Skąd: Kraków
Wysłany: 29-06-2007, 14:16   

kasiuunia napisał/a:
Wierzycie w duchy ?

W takie rzeczy to ja nie wierzę.
_________________
zombi
 
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8773
Skąd: Copacabana

Wysłany: 26-04-2008, 21:51   

Nie wiem czy wierzyć, nie lubie nawet tego typu tematów.
Dziś rozmawiłam o tym z rodziną i własnie moja siostra przypomniała mi jak pare lat temu wydawało jej się ze ktoś ją dusi we śnie i widziała taka dziure jasna i cos ja tam ciągnęło.. krzyczała a moja mama mówila że jeczała.
Spała z nią dość dlugi czas(mama myślala ze ściemnia), potem samo przeszło.
_________________
Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.


nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
  Znak zodiaku: byk
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5915
Skąd: skądinąd
Wysłany: 27-04-2008, 07:26   

kamasutra napisał/a:
a moja mama mówila że jeczała.

Może miała orgazm?
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8773
Skąd: Copacabana

Wysłany: 27-04-2008, 10:32   

jakkolwiek napisał/a:
Może miała orgazm?

tak kur** oczywiście ,czytaj uważne.
ktoś ją dusi

Jak chcesz takie cos pisac to lepiej sie nie wypowiadaj.
_________________
Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.


nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
  Znak zodiaku: byk
 
fobia 
Zasłużeni
Antichrist Superstar



Imię: Albert Fish
Wiek: 17
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 5263
Wysłany: 27-04-2008, 10:40   

Cytat:
ktoś ją dusi

Asfiksjofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest niedotlenienie w wyniku duszenia się lub bycia duszonym
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8773
Skąd: Copacabana

Wysłany: 27-04-2008, 10:46   

Cytat:
Asfiksjofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest niedotlenienie w wyniku duszenia się lub bycia duszonym

tak i jej byly chłopak nad nią stał i dusil jak spała z moją mama dobre sobie :P
_________________
Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.


nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
  Znak zodiaku: byk
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl