Dlaczego tak jest, że niektóre dziewczyny bawią się twoimi uczuciami. Robią Ci nadzieje, że to właśnie ta jedyna, a potem nagle zrywają kontakty, bez powodu. Miały ciężkie dzieciństwo, wpływ tv czy niekochający rodzice? Nie potrafie zrozumieć jak można być takim nie czułym.
Powerbass a pomyśl sobie co Ty byś zrobił gdybyś zakolegował się z jakąś dziewczyną....wasze relacje układały by się świetnie...gadalibyście niemal o wszystkim...dawałbyś jej do zrozumienia że ją lubisz...i dla Ciebie byłoby to tylko lubienie a ona od pewnego momentu mogłaby chcieć żeby to nie była tylko znajomość ale coś więcej....Jednak Ty nic byś do niej nie czuł....byłbyś z tą dziewczyną z litości?
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Może ty sobie za wiele odrazu wyobrażasz, jak ktoś z toba zatańczy to nie znaczy ze chce być z doba w związku. Podchodz do tego z lekkim dystansem.
teraz nie pisze o dziewczynie, z którą tańczyłem na disco, tylko o mojej koleżance z roku z którą byłem na weselu. Do około połowy wesela nic do niej nie czułem, byla zwykłą koleżanką, która jest tylko osobą towarzyszącą. Potem pod koniec wesela zaproponowała, że się spotkamy. Mój wujek podszedł do nas aby się pożegnać i zapytał czy jeszcze się spotka z moją koleżanką. Ona na to, że zalezy to tylko odemni. Co to miało zanczyć?! Gdybyśmy byli parą to napewno była by taka możliwość. Potem u niej w domu spotkalismy się, gadalismy z 4 godziny. Napisałem dla niej na gg czy z naszej znajomości coś, bedzie. Odpisała mi po 3 dniach, o 4 rano wróciła z dyskoteki, że nic do mnie nie czuje i że nigdy mnie nie pokocha. Potem umówiliśmy się znowu u niej w mieszkaniu na rozmowe dot. tej wiadomości. Gadalismy i powiedziała że kocha kolege, który właśnie zerwał z jej znajomą, że niby bedą chodzić ze sobą. Ewidentnie wybrała sposób, który skutecznie odrzuca kolejne spotkania i żebym o niej zapomniał.
Myślę, że miałeś w tym rolę zastępczą. Miałeś zastąpić chłopaka, który był z inną, zerwali to ona poleciała do niego z wywieszonym jęzorem. Nie ma co się przejmować, takich nie należy szanować.
Napisałem dla niej na gg czy z naszej znajomości coś, bedzie
wiem ze to bardzo bezposrednie, i czasem trzeba byc bezposrednim w zyciu, ale nie w takich sytuacjach.
nie widze tez dlaczego mialbys miec do niej jakis wielki zal, dala Ci szanse zebyscie sie poznali i byla z toba szczera, ty chyba jeszcze nie trafiles na okrutna dziewczyne jesli myslisz ze ona byla okrutna...
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
I3ziko uwielbiam jak masz rację Wydaje się mi że dziewczyna powinna walić prosto z mostu. Albo jakoś wyraźnie a z taktem dać do zrozumienia że ma jakiegoś faceta dość... Niepewność jest gorsza od wszystkiego innego (wiem coś o tym, a po tym co przeczytałem doszedłem do wniosku że zachowałem się jak nachalny szczeniak )
_________________ Nie poddam się, do póki ktoś nie powie mi że przegrałem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum