a czytałem w poważnej gazecie (nie pokrój przyjaciółek) że już w latach 70-80 liczba wibratorów w ameryce przewyższała liczbę tosterów (pupularny produkt na owe czasy) i od tego czasu liczba ta wzrasta proporcjonalnie z czasem (ostatnio gwałtownie) czyżby Polska była opzycją - wątpię szczegółnie teraz kiedy sexshopy stają się sklepami a nie miejscem grozy i wstydu
Imię: ada
Dołączyła: 23 Paź 2005 Posty: 917 Skąd: ze śmietnika
Wysłany: 17-02-2006, 19:49
Mi sie wydaja fajne pluszowe kejdanki i piórkiem po brzuchu. 0 perwersji a rozpala zmysły.
Nie piszcie, żebym sie wzieła za książki, bo tylko taka moja mała fantazja.
_________________ Gość nie szukaj drogi do szczęścia, to szczęście jest drogą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum