Ja mam spoko rodziców
Nie mam czegoś takiego jak : MASZ WRÓCIĆ O 22!!!!!
Nie muszę sie pytać czy mogę gdzieś iść, tylko poprostu oświadczam Im że wychodzę
Nie zabraniają mi chodzić na imprezy itd. są zdania, że póki jestem młoda to muszę korzystać z życia
Mają do mnie ogromne zaufanie i wiedzą, że nie popęłnię żadengo głupstwa.
Cieszę się, że mam takich rodziców i baardzo Ich za to kocham i szanuję <- oczywiście nie tylko za to, że moge robić co chce, bo to nie jest najważniejsze w życiu
Moi rodzice nie są nadopiekuńczy, ale nie pozwalają mi na wszystko... Jak gdzieś wychodze to musze mówić gdzie i o której wróce. Na imprezy moge chodzić, ale nie co tydzień i do osób, których moi rodzice nie znają. Nie pozwoliliby mi też jechać na wakacje samej albo z koleżanką... Na wiele mi nie pozwalają, ale nie mam do nich o to pretensji.
Moi rodzice nie są nadopiekuńczy, ale nie pozwalają mi na wszystko..
Chociaż nie pamiętam kiedy ostatni raz nie zgodzili się na jakiś mój pomysł lub moje wyjście. Mam bardzo dużą swobodę, nie muszę mówić gdzie idę, z kim idę, o której wrócę, czy biorę komórkę.
a to denerwujace
jak nie jetsem o 24 w domu to wielkie halo i 24.01 dzownia do mnie gdzie to ja jetsem musża wiedzieć z kim u kogo ,po co dlaczego i o której wróce..
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 06-09-2007, 21:12
Darn napisał/a:
Chociaż nie pamiętam kiedy ostatni raz nie zgodzili się na jakiś mój pomysł lub moje wyjście. Mam bardzo dużą swobodę, nie muszę mówić gdzie idę, z kim idę, o której wrócę, czy biorę komórkę.
U mnie tak samo, ale i tak mam wrażenie że traktują mnie jak małe dziecko.
ale i tak mam wrażenie że traktują mnie jak małe dziecko.
Ja tylko czasami. Czasami zdaża się tak, że chcę gdzieś wyjść po 22 a mama mówi, że za późno, że ciemno. Szęka mi wtedy opada, bo jestem przyzwyczajona, że mogę wyjść nawet o 24 i ona nic nie mówi.
kuba696 napisał/a:
ogółem looz
Chyba jednak za duży.
w sumie to jest bardziej wykazanie nie zainsteresowania dzieckiem, ale z matką mam dobry kontakt i nie mam takich odczuć, bynajmniej ten za duży looz mi nie przeszkadza
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 06-09-2007, 21:25
Darn napisał/a:
Ja tylko czasami. Czasami zdaża się tak, że chcę gdzieś wyjść po 22 a mama mówi, że za późno, że ciemno. Szęka mi wtedy opada, bo jestem przyzwyczajona, że mogę wyjść nawet o 24 i ona nic nie mówi.
Ja nigdy jakoś tak nie chodzę, ale wydaje mi sie że by mnie nie puścili (mieszkam na zadupiu, a do tego problem z dojazdem).
kuba696 napisał/a:
pozwala palić
Na mnie ostatnio sie 3 dni obrażała jak zobaczyła u mnie fajki, mimo że już mam swoje lata.
kuba696 napisał/a:
pić pozwala
Nigdy nic nie powiedziała, małe ilości jaj nie przeszkadzają, dużych ja nie pije.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum