Wysłany: 06-06-2007, 22:21 Niespodziewana porażka w Armenii
Polska niespodziewanie przegrała z Armenią 0:1 w meczu Grupy A eliminacji do Euro 2008. Jedyna bramkę dla gospodarzy zdobył po znakomitym strzale z rzutu wolnego Gamlet Mkhitarjan.
W pierwszej połowie Polacy zdecydowanie przeważali. Dwukrotnie znakomite okazje do zdobycia bramki zmarnował Marek Saganowski. Bardzo dobrze w bramce gospodarzy spisywał się Geworg Kasparow. W 30. minucie o mały włos jego błędu w ustawieniu nie wykorzystał Krzynówek, ale golkiper Armenii zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
W drugiej połowie Polacy wyszli na boisko jakby zamroczeni. Grali wolno i mało agresywnie. Niewiele też zmieniło w obrazie gry pojawienie się Macieja Żurawskiego i Jakuba Błaszczykowskiego. Kontuzja uniemożliwiła dalszą też grę Jackowi Bąkowi, który narzekał na zdrowie już po meczu w Azerbejdżanie.
Wydawało się jednak, że mimo słabszej gry naszej kadry Ormianie nie zdołają zdobyć bramki. I wtedy nadeszła 65. minuta. To własnie Jackek Bąk sfaulował przed polem karnym jednego z rywali, a Mkhitarjan oddał strzał życia przy którym Boruc nie miał nic do powiedzenia.
Była to druga porażka piłkarzy Leo Beenhakkera w walce o paszporty do Austrii i Szwajcarii. "Biało-Czerwoni" wykonali plan nakreślony przed wyjazdem za Kaukaz w połowie... Mecze z Azerbejdżanem oraz Armenią miały wzbogacić dorobek Polaków o sześć punktów i sprawić, że znajdą się oni w bardzo korzystnym położeniu przed decydującą fazą eliminacji.
Trzy punkty trzy stracone w środę jednak znacznie pogorszyły ich sytuację przed jesiennymi wyjazdami do Helsinek, Belgradu i Lizbony. O pierwszy w historii awans do mistrzostw Europy będzie znacznie trudniej niż wydawało się przed meczem w Erewanie.
całość na : http://euro2008.wp.pl/kat...=1181161033.384
meczu nie mogłem oglądać ale nie żałuję... mam nadzieję że to było tylko potknięcie a nie początek kryzysu naszej reprezentacji
_________________ "Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
Przecież to była MASAKRA! Ja nie wiem co im się stało. Napalili się, że tak dobrze im idzie i zapomnieli grać? Upały? Przecież wcześniej im tak dobrze szło!
Nasi grali tak jak w 1 połowie z Azerbejdżanem, czyli po prostu nie grali, III liga podwórkowa i tyle...
Nie licząc tego, że przez cały mecz stworzyli osiem stuprocentowych sytuacji. Nie grać czy też grać jak w lidze podwórkowej, a sytuacje stwarzać - to jest dopiero sztuka.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 12-06-2007, 16:52
no coz , bramka piekna, pewnie ten ormianin takiej juz nie strzeli , ale nasza gra byla kiepska, a nawet katastrofalna
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum