Dobrze, że wyrzucili Cierpienia Młodego Wertera, tego to dopiero nie da się czytać
Bywały gorsze lektury do ogarnięcia.
Jądro ciemności faktycznie niezbyt ujmujące.
Nie lubiłam także "Szewców" i "Ferdydurke".
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
musze powiedzieć ze czytłam dziśw gazecie ze Kaczyński nie pamietam któery powiedział ze nic sie nie zmieni, i ma nadzieje że giertych zorbił tylko taki zart.. zmian nie bedzie!:)
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1994
Wysłany: 06-06-2007, 21:18
A idźcie w cholere. Teraz marudzicie, że tego się nie da czytać, tamtego się nie da czytać. A tak naprawdę dopiero po x latach zrozumiecie jaka to wartościowa książka. Radzę przeczytać "Cierpienia" normalnie w drugiej klasie liceum i jakiś czas później, np. po dwóch, trzech latach. Sami zobaczycie jaka jest różnica.
no chyba tak
tak czy siak ja juz wiem gdzie to wyczytałam w "Fakcie "
tlyko ze juz sama nie wiem czy ta gazeta nie kłamie
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
A idźcie w cholere. Teraz marudzicie, że tego się nie da czytać, tamtego się nie da czytać. A tak naprawdę dopiero po x latach zrozumiecie jaka to wartościowa książka.
Rozumiem, że Ty już to wiesz, a MY zrozumiemy to dopiero po x latach?
Ja nie przeczę, że te książki nie są wartościowe, bo inaczej pewnie w ogóle nie znalazłyby się w kanonie lektur. Moim zdaniem wiele lektur szkolnych to naprawdę ciekawe książki, warte przeczytania a nie "odwalenia" za pomocą streszczenia... Jednak spośród wszystkich lektur najmniej miło czytało mi się właśnie Ferdydurke i Szewców, jednak to tylko moja subiektywna opinia, w końcu każdy lubi co innego.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1994
Wysłany: 06-06-2007, 21:41
Nie, po prostu zrobiliśmy już tak kiedyś. W pierwszej klasie przerobiliśmy "Pana Tadeusza", a potem drugi raz, w trzeciej klasie.
I możnaby pomyśleć że głupiego "Pana Tadeusza", gdzie najlepszym momentem były mrówki w cyckach Telimeny, Soplicowo- sielanka, utopia bla bla bla, można zrozumieć zupełnie inaczej.
Sami byliśmy zdziwieni i pozytywnie rozczarowani.
Dobrze, że wyrzucili Cierpienia Młodego Wertera, tego to dopiero nie da się czytać
Też mi powód. Równie dobrze można wyrzucić całe średniowiecze z lekcji historii. Możliwe, że jakiś uczeń uzna, że nauka tego okresu jest dla niego nudna.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
a mi się podobało:DF
moze nie odczytałam srodka ale wiedziłam oco loto..
lubie takie łatwe ksiązki
nienawidze lektur ;|
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
I możnaby pomyśleć że głupiego "Pana Tadeusza", gdzie najlepszym momentem były mrówki w cyckach Telimeny, Soplicowo- sielanka, utopia bla bla bla, można zrozumieć zupełnie inaczej. Sami byliśmy zdziwieni i pozytywnie rozczarowani.
No rzeczywiście, akurat Pana Tadeusza też miałam kiedyś inny obraz
Jak przerabiałam Pana Tadeusza w Gimnazjum, ta książka kojarzyła mi się jedynie z obyczajami i tradycjami typu czarna polewka, polonez, usadzanie przy stole. Bo na tym wtedy się skupialiśmy w szkole.
W liceum to już zupełnie inna bajka.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1747 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 07-06-2007, 00:10
darn napisał/a:
Cierpienia Młodego Wertera
czytalam juz 3 razy
i trzeba pamietac, ze ksiazka wtedy wywarla ogromny wplyw na spoleczenstwo...
To jest dopiero sztuka! Napisac cos, a ludzie pozniej ida za tym w slad
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-06-2007, 16:08
z Tego kanonu to powinni calineczke i inne Konopnickie na zbity pysk wyp*** a nie sie za powazne lektury brac !!! Kto to widzial zeby " Inny Swiat" z kanonu lektur wyzucic !!! GRANDA !! przeca nic tak z komuna nie walczy jak Grudzinski !! cos sie po*ebalo w tych ministerialnych lbach ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum