Wysłany: 03-06-2007, 21:33 Historyjki, obrazy, a utwory...
Chodzi w tym o to, że kiedy słucham jakis utowrów to wyobrażam sobie sytuacje jaka by pasowała do tej piosenki/utowru. Tworzy sie wtedy jakas historia, albo obraz, oczywiscie tyczy to utowrów, do których nie widziałem teledysku, bo to juz psuje cały zamysł, ponieważ twórcy wymyslili wszystko za mnie ( to tak jakbyście podczas słuchania wymyslali teledysk ).
I tu stawiam pytanie, czy Wy kochani macie podobnie... jak tak to opisujcie, moj 1. przykałd.
Portishead - "Roads"
Jak słucham tego utworu to zawsze mnie bierze na łzy. Kojazy mi sie ze scena gdzie lezy kobieta ranna, umierajaca, a nad nia facet ( tak jak scena z Moulin Rouge ). Kobieta patrzy na niego i zaczyna spiewać, zamist zaoszczedzić sił, poczekac na karetke....
Głos ma słaby, nie wyraźny...
Spiewa o tym ze wszystko bedzie dobrze, zeby sie nie martwił, chodz umiera to i tak go kocha i miłośc wygra, mowi mu zeby sie niemartwił, opisuje ta chwilę w jakiej sie znajduja, a na koncu umiera.
Chyba nigdy nie miałam tak, żebym pomyślała "O do tej piosenki teledysk mógłby wyglądać tak i tak"
W muzyce odnajduję siebie...kojarzy mi się z osobami, które były lub są dla mnie w jakiś sposób znaczące w życiu, czy też odnoszę ją do jakichś wydarzeń (choć to już rzadziej)
jeśli słucham jakiegoś kawałka to najczęściej przed oczami mam obraz tych osób czy też nasuwają mi się na myśl jakieś chwile z życia
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 05-06-2007, 11:25
Mam tak. Czesto. Najczesciej gdy leże i słucham muzyki uwalnia sie moja wyobraźnia. Np. gdy słucham czegos smutnego to wyobrażam sobie...e nie bede mowic co kiedy sobie wyobrażam . Ale czesto tak mam.
Mam tak. Czesto. Najczesciej gdy leże i słucham muzyki uwalnia sie moja wyobraźnia. Np. gdy słucham czegos smutnego to wyobrażam sobie...e nie bede mowic co kiedy sobie wyobrażam . Ale czesto tak mam.
No ale właśnie o to w tym chodzi, żeby napisać jakąs historja czy co kolwiek. Nie kaze Ci opisywać niczego zboczonego ( znajac Ciebie )
Inna histaria:
Zespół: Psyopus
Zespołgra bardzo szybko i zmienia bardzo czesto melodie.
Odrazu mam na myśl jak jakas karetka na sygnale śpieszy sie do pacjeta, wymija auta, mało co nie dochodzi do wypadku, ale jedzie dalej czasu maja coraz mało, kierowca coraz bardziej przyspiesza.
Nie dojezdzaja nie miejsce, uczestnicza w wypadku i wpadaja ambulansem do sklepu. Wszystko sie dzieje bardzo szybko.
Chodzi w tym o to, że kiedy słucham jakis utowrów to wyobrażam sobie sytuacje jaka by pasowała do tej piosenki/utowru. Tworzy sie wtedy jakas historia, albo obraz, oczywiscie tyczy to utowrów, do których nie widziałem teledysku, bo to juz psuje cały zamysł, ponieważ twórcy wymyslili wszystko za mnie ( to tak jakbyście podczas słuchania wymyslali teledysk ).
I tu stawiam pytanie, czy Wy kochani macie podobnie... jak tak to opisujcie, moj 1. przykałd.
Jak gram na fortepianie to tez msuze mieć jakieś wyobrażenia a nie zawsze mi one przychodzą do głowy, musze szukać. Czasami ejst tak, że uciekają, rozpływają się i nie potrafię ich zatrzymać. Jestes wrażliwą osobą. Muzyka ma Ciebie ogromny wpływ.
Często wyobrażałam sobie teledysk do My immortal Evanescence, wyobrażałam sobie, że Amy jest ubrana na biało lub czarno, ale teledysk jest czarno biały i wyszło podobnie.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2658 Skąd: Radom
Wysłany: 06-06-2007, 13:49
ja słuchając piosenek zazwyczaj wyobrazam sobie siebie i ukladam do tego historyjkę w zalezności jakiej słucham piosenki smutnej czy wesołej próbuję siebie do tego dopasować
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1747 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 06-06-2007, 17:27
legalna napisał/a:
ja słuchając piosenek zazwyczaj wyobrazam sobie siebie i ukladam do tego historyjkę w zalezności jakiej słucham piosenki smutnej czy wesołej próbuję siebie do tego dopasować
strasznie lubie piosenki, które tworza opowieść (do nieba wzięci, jedna taka szansa na 100, rozstrzelane myśli, piękna) wole takie od tych, które opisują tylko uczucia... choć to też zależy od nastroju. własnie słucham stąpając po niepewnym gruncie i wyobrażam sobie dwoje ludzi zdradzających swych partnerów. mijają się na ulicy, patrza na siebie, rzucają ukradkowe spojżenia. gdy się spotykają gdzieś w ukrciu nie potrafią się pochamować i znów wybucha w nich permanentne siódme niebo, już nie palnują nad zmysłami...
Predzej pokojarze piosenke z obrazami np. z ksiazki jaka czytalam, gdy leciala, lub sytuacji gdy ja usyszalam, oczywoscie tez z jakas osoba..
Jakkolwiek faktycznie zdarza mi sie wlaczac wyobraznie jak slysze jakies piosenki..
Np. kiedys byla taka skladanka Celtic Spirit.. i tam bylo kilka takich uwtorow ktore wlaczaly mi w glowie sceny z powiesci ktora pisze.. same sie twrzyly. Czy to w jakies karczmnie, czy podczas jakies walki, czy sceny w jakis zaulkach miast etc...
Ale sa tez piosenki, ktorw wlaczaja tworzenie filmu.
Akurat podany przez Ciebie devir na poczatku portishead jest do tego typu myslenia idealny.. Np. moja ukochana Glory Box..
Erill kazdy utwór jest dobry do wymyslania czegoś, ja przynajmniej tak mam.
Glory Box jest bardzo fajny, szczegolnie do imtymnych spraw Mi sie przez słowa kojazy z rozmowa kobety i faceta. Kobieta juz zmeczona kłutniami i tym wszystkim mowi mu ze ma dosc.
Kolejny utwór ( jeden z moich ulubionych )
Agoraphobic Nosebleed - "Repercussions in the life of an oppotunistic pseudo intellectual jackass its"
Kojazy mi sie z politykami. Jest klutnia, bardzo głosna miedzy politykami a ludzmi, w koncu dochodzi do kulminacji i jeden z ludzi zaczyna krzyczec na drugiego 4x "you aren't shit to me! " ( nie jestes dla mnie gównem) i odchodzi... reszta osób stoi patrzy sie nie wiedzac co powiedzeć.
P.S Ludzie ale wy nie macie pisac ze tez tak macie bo ja to wiem, macie opisywac ten obrazy, historie.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum