Co sądzicie na temat ludzi puszystych? Związalibyście się z taką osobą? Bardziej przemawia do Was stereotyp "wesołego grubaska" czy "grubasa desperata"? To przykre, że większość ludzi ocenia po wyglądzie. Skreśla kogoś, dlatego, że nie wygląda tak jak wszyscy. Pamiętam jak w poniedziałek idę sobie do sklepu koło jakiejś podstawówki i szła jakaś dziewczyna przy kości, wyglądała sympatycznie a jej "koledzy" drą się za nią: "Justa! Krowa tłusta!" Miłe. Dzisiaj natomiast spotkałam mojego kolegę z gimnazjum, który niegdyś ważył 90 kg, dodam tylko że nigdy nie miał problemów ze swoją osobowością, zawsze był dowcipny, pewny siebie, a dzisiaj jak go spotkałam był do niepoznania... w sensie pozytywnym, bo zrzucił bardzo dużo, na oko z 15 kg i się fajny chłopak z niego zrobił, również wizualnie. Jak widać wygląd, zwłascza tusza to sprawa względna. Jeśli ktoś bardzo chce się zmienić, to się zmieni. Najważniejsze to lubić siebie.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 9159 Skąd: Kraków
Wysłany: 31-05-2007, 12:11
Niedużo znam osob puszystych, sama osobiście za taką się mam. Puszyste jak dla mnie oznacza o max. 10 kg za dużo. Nie jestem jakoś szczególnie sfrustrowana, wiem że muszę z tym powalczyć, choćby dla zdrowia, ale nie zadreczam innych opowieściami nt rozmiarów i diet.
Sama z sobą chętnie bym się związała. A takie wyzywanie innych na ulicy jest typowe dla 14-15 letnich gówniarzy.
Dla mnie naprawdę nie jest ważny wygląd osob, z ktorymi sie przyjaznie.
Lubię ludzi puszystych, tak samo jak szczupłych. Jeśli chodzi o przyjaźń zero jakiejkolwiek dyskryminacji z mojej strony. Przez 3 lata liceum siedziałam w ławce z puszystą koleżanką i świetnie się z nią dogadywałam (teraz nawet jeszcze bardziej puszystą bo będzie miałą dzidzie;p), jak chodziłam do gimnazjum miałam wiele koleżanek, które do szczupłych raczej nie należały, a teraz pod koniec liceum, są naprawdę nie do poznania, wyglądają bardzo fajnie, zrzuciły parę kilo, a charakter zachowały :}
Kolegę mam tylko jednego puszystego - ale za to bardzo fajnego O dziwo jakoś mało puszystych chłopaków znam, choć wcale ich nie unikam.
A jeśli chodzi o związek - to faktycznie przyznam się, że na ulicy prędzej obejrzę się za szczupłym niż za puszystym chłopakiem, ale przecież to tylko pierwsze wrażenie, które często bywa mylne.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2658 Skąd: Radom
Wysłany: 31-05-2007, 12:24
jak widze ludzi puszystych zastanawiam się jak można było do tego dopuścić. Często im współczuje bo zdaje sobie sprawe że to nie takie łatwe. Nie znoszę ludzi, ktorzy wysmiewają się z takich osób, choć sami nie są ideałami. a co do związku to nie mam pojęcia bo prawie jak każda dziewczyna marzę o księciu z bajki, przystojnym i pięknym, ale niegy nie wiadomo co może nas spotkać. Szczerze powiedziawszy na dzień dzisiejszy to nie lubię chuderlawych chłopaków, powinien miec siłę mnie podnieść .
A co do stereotypów to w przypadku chłopaków, z doświadczenia wiem, że sa dowcipni i weseli, przy których nie da się nudzić. raczej jeśli chodzi o dziewczyny, to wydaje mi się że są to "grubaski desperatki", uzalając się nad sobą, chowając po kątach, wsydząc się wyjść na świat. oczywiście nie wszystkie.
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 31-05-2007, 13:37
Miałam kiedyś koleżanke na podwórku, która była puszysta no i sie kumplowałyśmy i wciąz jej ktoś dokuczał... wiem jak to ją bolało;/ nie lubię ludzi, którzy śmieją się z innych;/
ona mimo swej nadwagi zawsze była usmiechnięta, pełna energii i straaaasznie dowcipna:P
lubiłam ją bardzo.
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
To ciekawe pytanie w sumie... Zdazylo mi sie byc w zwiazku z mezczyzna ktory byl przy kosci... ale jednak odrobine mi to przeszkadzalo - znaczy, tak. Inaczej jest gdy czlowiek akceptuje siebie jakim jest i nie mowi, ze bierze sie za siebie, etc po czym tego nie robi alb szybko sie poddaje.. To mnie drazni, Natomiast jesli ktos jest puszysty ale dbrze sie z tym czuje i to widac to jakos nie zwracam na to az takiej uwagi..
Aczkowliek wiem, ze wole partnera ktory ma w porzadku wage.. Jednak czlowiek lubi bardziej tych ktorzy sa do niego podobni i tacy wydaja sie bardziej atrakcyjni. Wiec jesli jestem szczupla to odwracam sie za szczuplym facetem. Tak samo jak dziewczyna pulchna raczej obejrzy sie pulchnym facetem. Aczkowliek nie zawsze.
Jesli chodzi o moj stosunek do osob z nadwaga.. No coz.. Moja mama nalezy do puszystych.. i jakos nie zauwazam u siebie jakis zapedow dyskryminacyjnych w tej materii. Aczkolwiek przechodzi mi przez glowe, czy taka osoba mogla by zrobic cos by zrzucic pare kilogramow...
ludzie puszczyści to pajace. zawsze myślą że są najważniejszi
Skąd ta teoria?
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
ogólnie nie przeszkadza mi "puszystość". moje dwie ukochane kuzyni są przy kości i w ogóle mi to nie przeszkadza- są bardzo wesołe, dużo bardziej niż ja, przy nich mam zawsze dobry humor.
a jeśli chodzi o facetów... facet którego kocham ma jakieś 10 kg niedowagi. mi to się bardzo podoba
ale w gim. miałam kumpla, który był misiowaty, wg mnie pasowało mu to. ale sam wolał być szczuplejszy. minęły 2 lata, a chłopak urósł z jakieś 15 cm do tego schudł i jest chudy. zadziwiające, że on może być taki chudy.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum