Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2861
Wysłany: 06-05-2007, 23:00
Ceemka napisał/a:
Jak to nie?
W takiej sprawie bym wygrała.
Nie mogą mi z powodu nieoddania ksiązki do biblioteki świadectwa nie dac!!
Pomyśl troche!!
To jest głupie i niedorzeczne i dosyc logiczne!!!
Dupa nie logiczne. Wcale nie jest logiczne. Nie oddałas ksiązki, świadectw nie dadzą. ja też bym tak postraszyła. Do skutku.
d*** nie logiczne. Wcale nie jest logiczne. Nie oddałas ksiązki, świadectw nie dadzą. ja też bym tak postraszyła. Do skutku.
No jak nie dadza?
Musza!
To ich obowiązek!
Pierdolony obowiazek i żadna ksiazka nie jest w stanie zrobic tego, że nie dadza!
Oni strasza.
Tylko strasza.
I nic wiecej.
I chuj.
Zero.
[ Dodano: 06-05-2007, 23:17 ]
Kurde, czy ta cenzura czy nie?
Nie chce warna za przeklinanie.
Cytat:
W wielu szkołach uczniowie i absolwenci nie mogą dostać świadectw dopóki nie uregulują wszystkich swoich należności w stosunku do szkoły. Takie działanie szkoły jest naruszeniem prawa.
Jeżeli klasyfikacyjna rada pedagogiczna uchwaliła, że uczeń ukończył klasę lub szkołę, to dyrektor szkoły ma obowiązek wydać mu odpowiednie świadectwo. Wstrzymywanie świadectw jest karalne. Ciągle jednak takie przypadki się zdarzają.
Wiec jak teraz nie bedzie wam dyrektor chcial dac świadectwa to radze dzwonic do Romana.
Od razu.
w mojej szkole za nie oddanie bilansu nie dostaje się świadectwa
Piurko czytałaś to co napisałam?
W wielu szkołach uczniowie i absolwenci nie mogą dostać świadectw dopóki nie uregulują wszystkich swoich należności w stosunku do szkoły. Takie działanie szkoły jest naruszeniem prawa.
Jeżeli klasyfikacyjna rada pedagogiczna uchwaliła, że uczeń ukończył klasę lub szkołę, to dyrektor szkoły ma obowiązek wydać mu odpowiednie świadectwo. Wstrzymywanie świadectw jest karalne. Ciągle jednak takie przypadki się zdarzają.
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2861
Wysłany: 07-05-2007, 12:02
Cytat:
Jeżeli klasyfikacyjna rada pedagogiczna uchwaliła, że uczeń ukończył klasę lub szkołę, to dyrektor szkoły ma obowiązek wydać mu odpowiednie świadectwo. Wstrzymywanie świadectw jest karalne. Ciągle jednak takie przypadki się zdarzają.
Dobrze wiesz, że oni straszą. I tak dają świadectwo.
Przynajmniej mają jakiś haczyk, inaczej uczniowie nie zawsze wywiązywaliby się z obowiązków np. oddawania książek.
Za kolejne posty niezgodne z tematem polecą warny, tego nam nikt nie zabroni
Ja na bilansie byłem w podstawówce i pod koniec gimnazjum.
A w szkole sredniej to ostatnio tylko słuch mielismy badany, przy pomocy jakiegos oprogramowanie komputerowego.
Na komisji wojskowej sprawdzali: wzrost, wage, czy nie ma sie wady kregoslupa, czy nie ma sie płaskostopia, cisnienie, wzrok.
I na żadnym z tych badań nikt nikomu do majtek nie zaglądał.
_________________ Pamietaj Gość
1. Mam zawsze racje
2. Jesli twierdzisz, że nie mam racji, patrz punkt 1
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 13-05-2007, 09:52
Ja ostatnio ciągle miałam jakieś badania ^^
bilans 18latki czyli już ostatni.
badania na prawo jazdy.
oraz badania sprawdzajace czy mogę się uczyć w szkole wyższej ^^ do której jest potrzebne zaświadczenie lekarskie.
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 39 Skąd: sweet secret
Wysłany: 18-05-2007, 21:25
W pierwszej i ostatniej klasie gimnazjum, w pierwszej klasie liceum.
Pani pielęgniarka zmierzyła mi ciśnienie, zważyła i zmierzyła me szanowne Ciało, kazała odczytać literki i cyferki (badanie wzroku) oraz kazała mi się pochylić i sprawdziła, czy garba nie mam.
bilans hmm
u nas wchodziło się po 6 osób... ja byłam w grupie z 2 dziewczynami, które miały dużą nadwagę, to była pierwsza klasa liceum, nie znałyśmy się wogóle, one strasznie się wstydziły, jednej się chciało płakać jak musiala się ściągnąć bluzkę(jest przewrażliwiona na swoim punkcie przez te nadwagę)
badanie jak badanie, przeważnie wygląda tak samo.
ale ja i tak uważam że powinno się wchodzić na takie coś oddzielnie.
a co do świadectw- u nas też straszą że jeśli się nie odda książki itp to nie dostanie się świadectwa, oczywiście to nie prawda, wiele osób pożyczyło książki na wakacje i nie oddało i co? nic się nie stało, świadectwo elegancko w czerwcu oddane.
zresztą za świadectwo płaci się 5 lub 10 złotych więc ...
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 27-05-2007, 11:38
hapika napisał/a:
bilans hmm
u nas wchodziło się po 6 osób...
moim zdaniem powinni tego zabronić. każdy powinien wchodzić osobno. znam osobę, która ma wadę kręgosłupa (skolioze) i myśle, że byłoby jej przykro gdyby kazano jej wchodzić z jakimiś innymi dziewczynami. na szczęscie u nas wchodziło się samemu.
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
wiem, ale niestety im zależy na czasie. ale w sumie 5 minut w te czy wewte to żadna różnica i tak muszą w szkole siedzieć więc przynajmniej zajęcie mają
kazała odczytać literki i cyferki (badanie wzroku)
Przypomniało mi się coś.
Pamiętam jak w trzeciej gimnazjum szkolna pielegniarka ważyła, mierzyła wzrost i cisnienie itd wszystkim.
Do gabinetu wchodzilismy chyba po cztery osoby.
Ja akurat byłam w grupie z dziewczynami, z którymi zawsze się wydurniałam.
I oczywiście ja musiałam miec wszystko pierwsza robione, bo one chciały według dziennika.
Pielęgniarka kazała mi stanąc z jakimś kartonikiem i zakrywac oczy.
Dodam, że ciągle sie śmiałysmy.
Żeby było weselej to ja wszystkie literki podałam źle.
Ale była radocha.
Oczywiście zrobiłam to specjalnie.
Kobieta się zszokowała, że tak źle widze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum