Powiedziala że jestem dla niej kimś bardzo ważnym, ale nie wiem czy jej wierzyć,
mozesz dla niej kims waznym ale jako przyjaciel, moze cie traktowac wyjatkowo ale nie jako jej zyciowego partnera. zainwestuj uczucia w kogos innego...
Brzmi jak fragment wypowiedzi o jakiejś filozofii Dalekiego Wschodu
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Macie wszyscy racje ale dla mnie to zbyt trudne. Już próbowałem, to zakończyć, ale cóż jestem zwykłym tchórzem, który nie potrafi tego zrobić. Niestety wiem że bedę musiał bo inaczej sie wykończe nieustannie o niej myśleć. Nie ma innej rady na tą sytuację.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 11-05-2007, 09:38
SyLwEk napisał/a:
tyle jestesmy warci ile potrafimy dac drugiemu czlowiekowi
to jakis tekst piosenki?
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Macie wszyscy racje ale dla mnie to zbyt trudne. Już próbowałem, to zakończyć, ale cóż jestem zwykłym tchórzem, który nie potrafi tego zrobić. Niestety wiem że bedę musiał bo inaczej sie wykończe nieustannie o niej myśleć. Nie ma innej rady na tą sytuację.
nie odpisuj na smsy, nie odbieraj telefonu, staraj sie nie chodzic tam gdzie ona chodzi, staraj sie nie chodzic na imprezy na ktore ona chodzi(w tym punkcie mozesz troche powyginac:p), zerwij z nia CALKOWITY KONTAKT z tego nic nie bedzie a Ty mozesz sie zmarnowac....
3maj sie.
kurczę...
najgorsze jest właśnie to... jak dziewczyna jest takim 'szmatławcem' - że nie potrafi uszanować magi miłości...
"Kurczę..." Najgorsze jest właśnie to (bez wielokropku) jak dziewczyna/chłopak jest takim "szmatławcem", że nie potrafi uszanować magii (przez dwa "i") związku.
Cytat:
jak nie wiąże z Tobą przyszłości to powinna Cię o tym poinformować ! złamała zasadę !
Być może ktoś tutaj sobie za dużo wyobrażał?
Numeron napisał/a:
nie odpisuj na smsy, nie odbieraj telefonu, staraj sie nie chodzic tam gdzie ona chodzi, staraj sie nie chodzic na imprezy na ktore ona chodzi(w tym punkcie mozesz troche powyginac:p), zerwij z nia CALKOWITY KONTAKT z tego nic nie bedzie a Ty mozesz sie zmarnowac....
Pomijając fakt, że jesteś "szmatławcem" to dam Ci radę, zdecydowanie lepszą od tej powyższej bo to *uj nie rada. Na Twoim miejscu pokazałbym jej jakim to zajebistym jestem gościem i z klasą (pomijając, że Ty jesteś "szmatławcem"). Pierwsza sprawa: unikanie kontaktu to strasznie dziecinny sposób (liczysz na litość?) pokaż kur.. klasę, staw czoła wyzwaniu, nie zrywaj kontaktu, rozmawiaj z nią, pytaj co słychać? Jak się czuję? Nie umawiaj się, traktuj ją normalnie, jak lepszą koleżankę. Pokaż jej, że jesteś mocny. Gdyby ona chciała się spotkać, to pokaż jej, że nie zawsze masz dla niej czas. Pokaż, że nie jesteś frajerem na zawołanie (pomijając fakt, że nim jesteś) Baw się dobrze, wszędzie i z każdym, tylko proszę Cię, nie popisuj się - to debilizm, kobietom imponuje się klasą i szacunkiem, otwarciem i uprzejmością, tajemniczością i pewnością siebie etc.
Dzieki i rozumiem, ale nigdy przed żadną dziewczyną się nie popisywalem. Jaetem jaki jestem i jak narazie nie zamierzam tego zmieniac. Najbardziej cenię sobie szczerość, ale teraz nie moge rozpoznac czy to prawda czy fałsz. WaveCeptor dlaczego uwazasz mnie za "szmatławca"? Chyba że źle zrozumiałem to zdanie to z góry przepraszam. Na litośc nie liczę, praktycznie to gardzę nią wszem i wobec.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum