A jak ktoś jest niespokojny to pozostanie mu się jedynie uspokoić hehe
Te ceche mozna nabyc. Trzeba chciec i miec warunki.
Ja bylam cholernie wybuchowa, odszczekujaca i wkurzajaca sie o wszytsko, obrazalska. Kolejna pracowalam nad cechami a osotatnio dzieki swojej pracy i sytuacji w jakiej mi splotlo zycie udalo mi sie odkryc ze stac mnie na spokoj, opanowanie i cierpliwosc choc nigdy bym sie o to nie podejrzewala..
Może mi też sie uda. Jak się wreszcie wyprowadzę ...
Szczerze? Ja po sobie wiem, ze jakbym sie wyporwadzila wczesniej zajelo by mi to albo kilkakrotnie wiecej czasu albo wogole moglabym nie nabyc tej cechy.
Chyba zaczynam doceniac dom rodzinny, mimo, ze coraz czesciej mam go dosc.
Chyba zaczynam doceniac dom rodzinny, mimo, ze coraz czesciej mam go dosc.
Wolę doceniać po przeprowadzcce. Ja też mam dość i jest jedna osoba która ciągle psuje moje nerwy tzn nie tylko moje -mój ojczym. A ja że teraz jestem w stanie błogosławionnym postanowiliśmy z moim kochaniem że zamieszkamy razem. W końcu dawno chcieliśmy to zrobić.
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
Witaj Sakura, chcialabym nawiazac z Toba kontakt i pogadac:(( ale na privie. jestesmy w podobnym wieku, i mamy podobny problem w zwiazku, a raczej Ty mialas ja mam:((Sakura, Sakura,
Imię: Agatka
Wiek: 18 Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 185 Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 29-04-2007, 18:36
Ja również nienawidzę kłamstwa. Twierdzę że każda nawet najgorsza prawda jest lepsza niż najsłodsze kłamstwo. Jetsem szczera i wymagam tego od innych. Ostatecznie wychodzi na to, że ludzie obrażają się za parę słów prawdy, a sami potrafią obrobić ci dupę, a jak przyjdzie co do czego to maślane oczka robią. Paranoja.
_________________ Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
NIkt Cie nie zmusza.. ani do bycia w zwiazku ani do szcerosci intencji i zachowan.. Ale jak z takim podejsciem to bardzo wspolczuje Twojej pratnerce.. Niestety.. :?
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 01-05-2007, 12:30
Niesamowite, Natalii. Słowa, słowa, słowa, a ja jakoś doskonale-tak jak Erill rozumiem Twojego chłopaka. Jako, że jestem obecnie w związku na odległość nie zawsze jestem na bieżąco z tym, co się dzieje z moim skarbem. Czasem zapominam, o której kończy, czasem idzie na piwo z kolegami i mi nic o tym nie wiadomo i właśnie w takich momentach np mam ochotę z nim porozmawiać. Dzwonię, piszę-brak odzewu, a potem po czterech godzinach dowiaduję się, że nie miał na przykład pieniędzy na koncie, że nie słyszał, bo był w pubie, że miał lekcje, albo, ze spał(wierzę, że spał, bo ja też często drzemię w ciągu dnia:)). Jednak nigdy nie robiłam mu z tego powodu wyrzutów, przez co nigdy mnie nie okłamał. Na Twoim miejscu posłuchałabym rady Erill i po prostu znalazłabym przyczynę jego kłamstw. Może naprawdę się boi, ze oczekujesz od niego całkowitej dyspozycyjności, a on po prostu chciałby w spokoju z chłopakami zagrać w bilard?
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1745 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 01-05-2007, 12:35
ja sobie z partnerem mowie o wszystkim i zadne z nas nie ubolewa nad tym.
Nie czujemy sie ograniczeni, ani nic z tych rzeczy.
Mowimy gdie wychodzimy, bo taka czujemy potrzebe... obydwoje.
nie mam nic przeciwko, jesli w zwiazku partner nie mowi, gdzie wychodzi...
to zalezy od mentalnosci.
ja sama zle bym sie czula gdyby moj ukochany nie wiedzial, gdzie siedze.
ja sobie z partnerem mowie o wszystkim i zadne z nas nie ubolewa nad tym.
Nie czujemy sie ograniczeni, ani nic z tych rzeczy.
Mowimy gdie wychodzimy, bo taka czujemy potrzebe... obydwoje.
O to, to to. U nas jest dokladnie tak samo. Mowie bo chce powiedziec a nie ze czuje, ze musze. Nie raz uslyszlam, ze On wcale nie oczekuje, ze bede mu sie tlumaczyc, ale ze jest mu przyjemnie ze mu to mowie
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 01-05-2007, 16:32
Natalii moim zdaniem trochę przesadzasz, chociaż z drugiej strony jakby moja druga połówka nie dawała oznak życia przez kilka godzin to bym sie martwił, chyba, że poinformowałaby mnie, że wychodzi i nie będzie jej pod telefonem kilka godzin.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum