Ja właśnie przechodzę. Muszę powiedzieć, że ogólnie nie jest źle. Rano mam okropny głos i pieję, ale później jakoś się to wszystko ucisza. Ja nie słyszę zmian w głosie, lecz inni podobno dostrzegają to.
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 19-03-2005, 13:27
ja już to dawno przeszedłem.... teraz mam męski głoś ... ale u mnie nie było za bradzo słychać mutacji jak ją przechodziłem.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
kurcze powiem Wam, ze mutacja to jest koszmar. Ja walcze z mutacja juz 3 rok, biore rozne leki, antybiotyki, ale nic to nie daje. Zaczeło sie to wszystko 3 lata temu, najpierw zobaczyłem, ze zaczyna mi rosnac błona miedzy palcami i czasami wydaje z siebie jakis niekontrolowany rechot, pozniej zaczely mi sie robic wyłupiaste oczy i moja skóra zaczela sie pokrywac jakims dziwnym śluzem, mam powazne obawy , ze ta mutacja sie nie skonczy i stane sie , w krótkim czasie jakas zaba
_________________ nie pozwól nigdy by ktoś kiedyś zjadł Twój obiad
mentor
Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 2 Skąd: Z Kłodzka
Wysłany: 30-04-2005, 14:52 ja juz jestem po
Pamietam że rok temu kazdy chciał zebym cos powiedział, bo brzmiało bardzo zabawnie:-)
A teraz juz mi mutacja mineła,ale została mi pewna fajna własciwość głosowa;mianowicie moge kontrolawac czy chce mówićjak przed czy po mutacji, choc i tak spiewam fatalnie(albo jeszcze gorzej:-)
A ja mam z tym zjawisiem cholerny problem! Mam juz skonczone 16 lat i nadal trwa u mnie mutacja która juz mnie denerwuje i irytuje...jak z takim głosem mam startować do jakiejkolwiek lalki? U mnie to wygląda w następujący sposób: jak wstaje rano to wogule normalnie nic nie moge powiedzieć...głos mi charczy i przerywa...mówienie sprawia mi duży wysiłek... a cicho to wogule nic nie powiem...czasem mam tak przez cały dzień ( Ale co jest najdziwniejsze? Że potrafię mówić basem... rzec można nawet subbasem...bardzo niskimi tonami i nie sprawia mi to najmniejszego problemu ani rano ani nigdy! Tyle że jest taki problem że ten głos jest bardzo nienaturalny więc go wogule nieuzywam do kntaktowania się z kimkolwiek... To wygląda jakbym miał lukę w paśmie działania strun głosowych... Może ktoś wie jak przyspieszyc proces mutacji ?????
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum