Było ciężko. Zapodałem taletki z nikotyna na dfwa tygodnie a otem zeby w ściane. Ale po 15 latach z przyklejona fajką w końcu jestem bez nałogu! Czego i Tobie zycze.
Pozdro.
.............................................
PrintMan
zacząłem palić jako kompletny szczeniak. rzuciłem już w wieku 17 lat po kilku ładnych latach palenia. potem przez cały czas przebywałem w towarzystwie osób palących i mimo to trzymałem się bardzo ładnie. aż przyszła jedna impreza... w trakcie jej trwania spaliłem całą ramkę szlugów. od tej pory, weekend w weekend palę jak lokomotywa. dobrze, że chociaż w tygodniu na maksa się ograniczam...
Przede wszystkim trzeba mieć dobrą motywację, a dopiero wtedy można to wspomagać lekami. Rzucenie palenia trzeba sobie dokładnie zaplanować, znaleźć zastępcze zajęcia i diety. Dobrze jak cała rodzina pilnuje aby palacz nie wrócił do palenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum