Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5263
Wysłany: 12-03-2007, 18:07 Seryjni Mordercy
Czy ktoś z was interesuje się tym tematem? Ktoś zbiera fakty z życia seryjnych morderców? Chciałbym też wiedzieć, co sądzicie o takich znakomitościach psychopatologicznego świadka, jak na przykład Jeffrey Dahmer, mieszkaniec słynnego apartamentu 213, opiewanego w pieśniach (między innymi Slayera), kanibala, nekrofila, sadysty, homoseksualisty i pedofila, który ma na swoim koncie 17 mężczyzn i chłopców; o Albercie Fishu, oskarżonym o zjedzenie 15 dzieci, masochiście, pedofilu, który wypowiedział słynne słowa po skazaniu go na karę śmierci " To dopiero będzie przeżycie, umrzeć na krześle" i ten, który pomagał przypinać katowi elektrody do swojego ciała. O Edzie Geinie, który w prawdzie nie zasłyną ilością ofiar, ale okrucieństwem zbrodni. Lubił wyrabiać sobie "pamiątki" z ofiar, między innymi misek z czaszek ludzkich, koszów ze skóry, foteli obitych skórą ludzką, pasków ze sutków, uszów i nosów i słynnego garnituru z ludzkiej skóry wielokrotnie przytaczanego w różnorakich filmach. A co sądzicie o Waynie Gacym, słynnym clownie, mordercy 33 mężczyzn i chłopców, pedofilu i gwałcicielu lub też o Tedym Bundym, którego nazwisko mylnie kojarzone jest z serialem, bo w rzeczywistości zabił ponad 120 kobiet, był socjopatą, a zabijał z powodu dawnej, nieudanej miłości. Oczywiście w Polsce też znalazło się kilku słynnych morderców, jak choćby Mieczysław Zub lub Karol Kot. Takich czy innych przykładów jest wiele. Chce znać wasze zdanie na temat występowania w społeczeństwie takich ludzi. Jeśli chcecie dowiedzieć się o jakimś mordercy czegoś więcej to proszę pytać, wiem o tym wszystko, mam wiele zdjęć, zarówno ofiar i morderców, jak też zdjęcia z miejsc zbrodni.
Ostatnio zmieniony przez fobia 12-03-2007, 18:10, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5263
Wysłany: 12-03-2007, 18:30
O bycie Kubą rozpruwaczem podejrzewano najróżniejsze osoby, od kobiet po mężczyzn, od lekarzy po marynarzy. Nawet Lewis Caroll, autora Alicji w Krainie Czarów był podejrzewany. Jednym z podejrzanych było polak, Seweryn Kłosowki, jeśli dobrze pamiętam. Był fryzjerem. Po emigracji do Londynu założył własny zakład. Mieszkał daleko od miejsc zbrodni Kuby, a w czasie niektórych morderst podobno był w USA. Podejrzewany jest o bycie słynnym Jack the Ripper, dlatego, że nienawidził kobiet (jak wiadomo Kuba zabijał prostytutki), miał 5 żon, które otruł. Został powieszony. Jest jeszcze jedna teoria powiązana z Polską, a mianowicie o żydzie polskiego pochodzenia, mieszkającym w Londynie. Ta teoria jest b. mało prawdopodobna. Przypuszczalni był podejrzewany z powodu tego, że był żydem.
Ostatnio zmieniony przez fobia 12-03-2007, 18:31, w całości zmieniany 1 raz
Nawet Lewis Caroll, autora Alicji w Krainie Czarów był podejrzewany.
Jak nie rodzina, to i tak coś z Alicją.
Nie mam w rodzinie Kłosowskich. Przekopałam całe znane drzewo genealogiczne. Ulżyło mi.
Ja czytałam w takiej książce "Niewyjaśnione zagadaki przeszłości" o Rozpruwaczu. Jak ją znajdę to uzupełnię moją piękną wypowiedź o nazwiska i teorie, które tam padają.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Mam. Oczywiście pomyliłam tytuł, książka nazywa się "Wielkie zagadki przeszłości".
Ciekawie są opisany ofiary i wszystkie znane okoliczności śmierci.
I piszą tutaj, że podejrzani byli:
- Książe Clarence, wnuk królowej Wiktorii. Teoria ta była rozpowszechniania przez ponad 100 lat. Gość cierpiał na rozstrój nerwowy i po ostatnim morderstwie Rozpruwacza zamknęli go w szpitalu dla obłąkanych.
- Montague John Druitt, prawnik. Po ostatnim morderstwie Kuby zginął samobójczą śmiercią w nurtach Tamizy. Nie opublikowano jego pożegnalnego listu. Możliwe, że taka wersja wydarzeń została stworzona, aby chronić dobre imię wnuka królowej lub jakiegoś policjanta. Podobno czuł awersję do kobiet. W okresie zbrodni wykazywał oznaki napięcia nerwowego i nienormalnego zachowania.
Nie chce mi się teraz więcej pisać, ale o innych osobach i tak już nie piszą.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5263
Wysłany: 12-03-2007, 19:15
Alicja napisał/a:
Książe Clarence
Słyszałem o tym. Uważają, że nie zabijał sam, tylko z jakimś Eddym, jeśli dobrze pamiętam. Czytałem, że historycy i badacze historii Kuby uważają tę teorie za niedorzeczną.
Alicja napisał/a:
Montague John Druitt
No, to jest dość prawdopodobne. Nie udowodniono jednak, że popełnił samobójstwo. Jego ciało obciążone kamieniem było na dnie rzeki blisko miesiąc. Z tego co pamiętam, jego znajomi i rodzina twierdziła, że nie był zdolny do samobójstwa i że został zamordowany. W sumie to tak jak piszesz, mógł zostać zabity, żeby zwalić podejrzenia z wnuka królowej.
Prawdopodobna jest teoria jakoby Kubą był Frederick Bailey Deeming. Był marynarzem, za oszustwo musiał uciekać do Angli. W czasie zabójstw nie wiadomo gdzie był i co robił. Powrócił zaraz po nich. Zmienił nazwisko i wraz z rodziną zamieszkał w innej części Angli. W nocy poderżną gardła żonie i czwórce dzieci. Ożenił się, a drugą żone też zamordował. Ja bym wskazał na niego.
O innych niechce mi sie pisać, za dużo tego. Wypowiadajcie się też na pytania, króre zadałem w temacie.
Ostatnio zmieniony przez fobia 12-03-2007, 19:17, w całości zmieniany 2 razy
Prawdopodobna jest teoria jakoby Kubą był Frederick Bailey Deeming. Był marynarzem, za oszustwo musiał uciekać do Angli. W czasie zabujstw nie wiadomo gdzie był i co robił. Powrócił zaraz po nich. Zmienił nazwisko i wraz z rodziną zamieszkał w innej części Angli. W nocy poderżną gardła żonie i czwurce dzieci. Ożenił się, a drugą żone też zamordował.
Gdzieś o nim czytałam i też to wydawało mi się prawdopodobne. Ale nigdy nic nie wiadomo i chyba już raczej się nie dowiemy jak naprawdę było, niestety.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5263
Wysłany: 12-03-2007, 19:19
Był jeden lekarz, który dokonywał aborcji i nawet otrół pare osób, rzekomo przed egzekucją wyszeptał " Jestem Kubą ". Jednak miał na głowie kaptur przez co możnabyło źle zrozumieć jego słowa. Równie dobrze mógł powiedzieć " Pierdol sie ".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum