Ja napisałem dwa wiersze w życiu i oba pod przymusem: jeden w gimnazjum o Kołobrzegu, a drugi już w technikum - miał być komiczny ... no i napisałem takowy o charakterze politycznym.
Ja napisałam kilkanaście wierszy jakiś rok lub dwa lata temu.
Byłam z nich bardzo dumna , nie mam duszy poetki romantyczki i kiedy już dostanę wenę na takie coś, to sama się sobie dziwię
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Zdecydowanie wolę inne formy twórcze, wszak jednak wierszowska wena też czasami przybywa do mentalnego portu.
Anegdota:
Ostatnio napsiałam nawet scenariusz koleżance parającej się teatrem jednego aktora . Był on o tematyce stricte religijnobuntowniczej. Teraz ma to wystawiać w trzech kościołach podczas rekolecji. To jest złe, wszak jestem pogańską moderatorką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum