Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 02-09-2006, 13:27
trzeba zrobic to od razu, nie stopniowac...
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 03-03-2007, 22:16
Przypomniało mi się jak zobaczyłam ten temat.
Jednym z postanowień na Wielki Post mojego dziadka, jest rzucenie palenia.
Założył się z moją kochaną babcią, że przez post narazie nie będzie palił. Babcia obiecała, że jak on dotrzyma obietnicy to mu kupi litr wódki Dziadek kupił sobie tabletki i faktycznie nie pali, i chodzi zadowolony, że będzie miał litra ;P
Może Ty weźmiesz przykład z mojego dziadka ?:P Może taki zakład by Cię zmotywował?:P
A co do palenia... nie wiem jak rzucić, sama pale. Ale wydaję mi się, że wystarczająco silna wola będzie niezbędna!
Silna wola, a co! Potrzebna. Sam czasem zapalę przy piwku, czy na dworze na ławce.. ale nie jaram jak lokomotywa ;p nie odczuwam aż tak silnej chęci, żeby w szkole w czasie przerwy iść zapalić. Czasem w domu mnie ciągnie, to wyjdę i zapalę. .. trzeba by rzucić
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
skłamałbym aby powiedział że niepale bo własnie mam papierosa w ustach do rzucenia wystarczy silna wola ale ja niezamierzam w najblizszym czasie rzucic bo juz osttanio prubowałem 3 rayz i nic niewyszło
Ja "paliłem" przez 8 lat, dzisiaj mam prawie 22... od 14 lutego 2007 nie pale, czyli juz prawie 3 tygodnie, to moja pierwsza próba rzucenia. Jest super, już do tego nie wrócę. Największą motywacją było dla mnie zdrowie i hajs... Studiuję, a wiadomo - student bogaty nie jest Nie palcie, nie warto...
ps. wspomagam się tabletkami TABEX, są naprawdę extra, zero chęci na papierosa, polecam każdemu. 37zł w każdej aptece, 1 paczka spokojnie star3 na kurację.
Bardzo dobre, każdy kto chce rzucić powinien o nich wiedzieć, ja rzuciłem z dnia na dzień.. Dostałem od brata 1 listek, 13 lutego lekko się rozchorowałem, 14 lutego miałem już 38 gorączki. Powiedziałem sobie, że już nie pale, zacząłem je jeść, tak jak zalecają no i od tamtego momentu nie palę. Troszke cięzko przy alkoholu wytrzymac, ale nie jest źle, da się.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum