Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3210 Skąd: że znowu?
Wysłany: 13-02-2007, 17:00
vievia napisał/a:
A mój teraźniejszy to w ogóle się nie pytał tylko tak po prostu wyszło, że ze soba jesteśmy, tak bez pytania hmm
moj teraźniejszy dawno po tym jak zaczelismy zachowywac się jak para spytał czy chce z nim być,zdziwiłam sie bo myślałam ze to juz jasne,ale i tak miło ze chciał sie upewnic:)
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 13-02-2007, 17:22
juna napisał/a:
moj teraźniejszy dawno po tym jak zaczelismy zachowywac się jak para spytał czy chce z nim być,zdziwiłam sie bo myślałam ze to juz jasne,ale i tak miło ze chciał sie upewnic:)
Może mój tez tak zrobi ^^
hmmm a może my ze sobą nie jesteśmy lol tylko mam takie wrażnie ^^ beka nie no przyjaciele raczej się tak nie zachowują jak my, więc jestesmy ; )
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Ja z moim obecnym chłpakiem przyjaźniłam się wcześniej ponad rok I sama nie wiem czy to dobrze, bo brakuje mi bardzo często tamtych chwil.. Pewnego dnia usłyszałam tekst : "jesteśmy razem, co ty na to?"(czy jakośtak ) . No i tak sobie jesteśmy yteraz razem... dodam że to pierwszy poważny związejk w moim życiu
[ Dodano: 13 Lut 2007 08:03 pm ]
Ja z moim obecnym chłpakiem przyjaźniłam się wcześniej ponad rok I sama nie wiem czy to dobrze, bo brakuje mi bardzo często tamtych chwil.. Pewnego dnia usłyszałam tekst : "jesteśmy razem, co ty na to?"(czy jakośtak ) . No i tak sobie jesteśmy yteraz razem... dodam że to pierwszy poważny związejk w moim życiu
[ Dodano: 13 Lut 2007 08:03 pm ]
Ja z moim obecnym chłpakiem przyjaźniłam się wcześniej ponad rok I sama nie wiem czy to dobrze, bo brakuje mi bardzo często tamtych chwil.. Pewnego dnia usłyszałam tekst : "jesteśmy razem, co ty na to?"(czy jakośtak ) . No i tak sobie jesteśmy yteraz razem... dodam że to pierwszy poważny związejk w moim życiu
_________________ "Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."
Chodzic ze sobą... Boszz... u mnie to wygladalo tak ze powiedzialam ze nie naleze do niekogo on sie spytal"nawet do mnie:)?" a ja pow.. "no...dobra" a potem juz szlismy za reke ale powedzial ze tak naparwde nie jestem jego wlasnoscia ze to jest materialne. i zyli dlugo i sszczesliwie xD czasem samo wychodzi czasem ktos jakos sie oryginalnie zapyta
_________________ "Buki nie da się w żaden sposób ogrzać"
Lubię Baka Baki i Basia Tygrysie Oko xD (lepsza niż Chuck Norris)
Z moją aktualną dziewczyną jestem odkąd przepraszając ją za to, że zostawiłem ją dla innej (wcześniej byliśmy razem) spytałem się czy mogłoby być jak dawniej i czy znów możemy być razem.
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Bo siedzę w domu z gipsem na nodze od prawie 4 tygodni, a on była u mnie 2 razy, a przez pół ferii rozbijała się po 'mieście' poznając nowych 'kolegów'
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Dołączyła: 23 Sie 2006 Posty: 1060 Skąd: mnie znasz
Wysłany: 14-02-2007, 10:22
3M napisał/a:
Bo siedzę w domu z gipsem na nodze od prawie 4 tygodni, a on była u mnie 2 razy, a przez pół ferii rozbijała się po 'mieście' poznając nowych 'kolegów'
ojoj, to niedobrze rzeczywiście niezbyt dobrze, ale jakoś sobie poradzę
a ile z nia jestes ? łącznie ze 2 miechy będzie
edit by 3M
Tak napisałem, żeby nie robić już OT
_________________ Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
To zależy.
Ja najpierw byłam zauroczona chłopakiem. Jego wyglądem, charakterem i ogólnym stylem bycia. Z czasem zrozumiałam, że jest wspaniały! Nie wiem czy można to nazwać prawdziwą miłością ale wiem, że czymś więcej niż przyjaźnią. Czymś czego nie da się opisać słowami.
Potem gdy z różnych przyczyn zerwaliśmy kontakt zaczynało mi brakowac rozmów z nim,widoku jego boskich oczu, uśmiechu i w ogóle całego jego!
Właśnie w tedy wiąże sie z kimś na poważnie. Wtedy gdy czuje, że to nie jest tylko zwykłe zauroczenie.
_________________ " Damnat quod non intelligunt - Potępiają to czego nie rozumieją "
Ostatnio zmieniony przez Madaline 14-02-2007, 14:52, w całości zmieniany 1 raz
Parą z moją kobietą staliśmy się w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Mianiowicie Ona miała wypadek, a ja odwiedzałem ją w szpitalu. Wtedy też wreszcie zrozumiała, ze jestem "tym jedynym". Szkoda, że czasami potrzebujemy takich wydarzeń, zeby otworzyły nam się oczy, względnie serca.
_________________ Jest jedno miejsce na Ziemi gdzie zawsze świeci słońce. Twoje serce.
Parą z moją kobietą staliśmy się w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Mianiowicie Ona miała wypadek, a ja odwiedzałem ją w szpitalu. Wtedy też wreszcie zrozumiała, ze jestem "tym jedynym". Szkoda, że czasami potrzebujemy takich wydarzeń, zeby otworzyły nam się oczy, względnie serca.
Wzruszyłem się. Jak to szpital zbiża ludzi.
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum