Wysłany: 07-02-2007, 15:33 zespół amotywacyjny po THC
Napewno każdy zna tzw. zespół amotywacyjny który wystepuje po dłuższym lub krótszym czasie palenia trawy.Mam 24 lata pale od 17 roku życia, jak wielu miałem czasy gdy paliłem 4-5 razy w tyg. ale od 3-4 lat pale 2 razy w miesiącu.Ale do rzeczy czy zepół amotywacyjny zniknie kiedyś czy bede z tym żył do końca...i czy możliwość koncentracji wróci jeśli bym przestał, powoli robi się to DUŻYM problemem. Oczywiście wiem ze taki jak kiedys nie bede nigdy ale czy wiekszosc powróci.Duże problemy z pamięcią:-(
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4516 Skąd: Kraków
Wysłany: 07-02-2007, 18:37
peter2, moj brat palil mniej wiecej tak długo jak ty tylko ze on zaczal w boskim wieku lat 14, przestał ponad rok temu (przypala jeszcze czasem ale b.rzadko) i juz nie ma problemow z koncentracją, pamięcią czy tak zwanych "zawiasów", tak więc na podstawie rodzinnych doświadczeń mogę stwierdzić ze to mija a człowiek powoli powraca do normalnego stanu ;P tylko ze musisz przestac albo baaaardzo sie ograniczyc
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
do normy już raczej nie wróci ale jak przestaniesz palić to się pozbierasz powoli
- a co do zioła – zastanów się co było pierwsze zioło czy kultura hipisowska jak znajdziesz odpowiedź na to pytanie to jesteś w domu ( a co do zespołu ) uważaj na niego mam kolegę co nie skończył technikum bo się mu nie chciało nauczyć wierszyka może z 6 linijek stwierdził ze się tego nie będzie uczył i tyle
Ostatnio zmieniony przez neeon 07-02-2007, 19:16, w całości zmieniany 1 raz
spotkałem sie z Józefem Każdy emigrantem z Burkina Faso mowi ze nie nie zna zespołu amotywacyjnego ale dodał ze ostatnio nie jest fresz jesli chodzi o nowe zespoły disco-polo
Stary, wydaję mi się ( wnioskując z twojego posta ), że masz lekką depresję, paranoje spowodowaną paleniem, zrób coś wesołego odstaw palenie, napij się piwka, wyjedź gdzieś, idz na studia, do pracy, kup sobie jakis fajny samochód Cokolwiek co sprawi Ci przyjemność, nie pal szlugów, one w takim przypadku też swoje robią... i po pewnym czasie będziesz jak nowo narodzony.
Nie zapomnij oczywiście o dobrej diecie, warzywkach, maślance i magnezie..
Mówię całkiem serio, łepek do góry, życie jest tylko jedno.
Imię: Mikołaj
Dołączył: 29 Lip 2007 Posty: 28 Skąd: inąd
Wysłany: 31-07-2007, 16:02
peter2 napisał/a:
Ale do rzeczy czy zepół amotywacyjny zniknie kiedyś czy bede z tym żył do końca..
moge cie pocieszyc. z tego co wiem te wieczne rozleniwienie i brak ochoty nacokolwiek mija po jakims tam czasie nie palenia. nie wiem dokladnie ale w przeciagu kilku lat. tez mnie to interesowalo. bo pierwszy raz spalilem sie na lednicy jak mialem 13 lat xD i pale do dzis. bylem ciekawy czy mi to zostanie brak koncentracji itp. info znalazlem na www.hyperreal.info
pozdrawiam )
_________________ 'całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekunde swój dobry wizerunek' hg.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum