dotąd każda impreza kończyła się...fajnym stanem :)ale teraz jest inaczej, poznałam faceta(o 7 lat starszego!)i skończyły się cotygodniowe stany nieważkości:P piszcie o swoich cudownych "uzdrowieniach":))*
Cudowne uzdrowienie u mnie nastąpiło po ognisku klasowym 12 maja 2006. Miałam ponad miesięczny wstręt do alkoholu.
Później już było tylko gorzej, bo sprowadzano mnie na jeszcze gorszą drogę.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1935
Wysłany: 06-02-2007, 17:12
Alicja napisał/a:
Miałam ponad miesięczny wstręt do alkoholu
tez tak mialam po jednej klasowe imprezie. tak zaczela sie moja przygoda z tanim winem. wstet byl..miesiac, moze nawet troche dluzej ale przeszedl (dzieki Bogu)
Dołączyła: 11 Lut 2007 Posty: 16 Skąd: z daleka ;)
Wysłany: 16-02-2007, 22:26
Cudowne udzrowienie ? hymm, doznałam po zatruciu alkoholowym, od tego czasu nie spozywam napojów wyskokowych w dużych ilościach.
_________________ Czasem ludzie to gnoje dbają tylko o swoje
Nie pomogą nikomu, a trzeba pomóc
Zabijają wzrokiem pełnym zawiści
Uważają, że są czyści, egoiści...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum