Imię: Bartek
Dołączył: 28 Sty 2007 Posty: 7 Skąd: Z Domu
Wysłany: 29-01-2007, 00:03
Jęsli jest smakowy to nie przeszkadza(błyszczyk ujdzie) szminka niezabardzo bo głupio wyglada chlopak z pomalowanymi ustami mi osobiscie błyszczyk nie przeszkadza moze byc Ale fajniej bez.
Imię: Bartek
Dołączył: 28 Sty 2007 Posty: 7 Skąd: Z Domu
Wysłany: 30-01-2007, 15:17
Niom Fajniej fajnie a tak wracajac do wypowiedzi pani up ja sie domyslilem za pierwszym razem a potem domyslilem ze mozna inne znaczenie znalesc japkowy(ustny)heheheh to ten drugi ;p
A żeby to wszystko pogodzić to można posmarowac się przed wyjściem pomadką ochronną, zapachową (polecam Nivea) a gdy nadejdzie ta chwila usta nie będą suche itp. a chłopak będzie miał radochę z całusa (no i Ty też)
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3305
Wysłany: 20-07-2007, 15:54
Mój chłopak lubi podziwiać moje usta gdy są ładnie pomalowane, więc wtedy zwykle daje mi tylko bardzo delikatnie "buzi" No ale jeżeli stanie się tak, że pocałujemy się jednak, to wcale mu to nie przeszkadza... ani mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum