powinnas od niego odejsc... chociaz wiem jakie to trudne bo myslisz pewnie ze nie znajdziesz innego, ale uwiez jak wyjdziesz z aniego on cie bedzie bil. noja ciotka chodzi cala w siniakach bo moj wujek ja bije i nie potrafi sobie z tym poradzic... rozwodu nie chce brac bo maja dzieci a poza tym to trochce kosztuje i w ogole wiec ie zastanow troche ake szczerze ci mowie prawdziwy chlopak nigdy by nie wyzwal ani nie uderzyl kobiety:(
_________________ Moge marznąć kiedy wiem że przyjdziesz i ogrzejesz mnie:* KOCHAM CIE:*
Dołączyła: 23 Sie 2006 Posty: 1061 Skąd: mnie znasz
Wysłany: 14-01-2007, 23:15
Taka sama sytuacje ma przyjacilka mojej mamy.
Jej maz bije ja od lat. Jak sie dowiedzialam ze bije tez dzieci to mialam ochote mu cos zrobic.
Patologia .
W sumie wydaje mi sie, ze nie odeszlabym po jednorazowym takim incydencie, ale jak to sie powtarza to powaznie rozwazylam odejscie.
_________________ Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
wiesz co dobra rada , zostaw go , rozumiemze go kochasz ale jaki sens jest w byciu z kims kto Cie bije > jesli raz uderzyl to zrobi to kolejny... on Cie ogranicza, nie jewstes jego wlasnoscia, mozesz sie spotykac z kolezankami, nawet z kolegami, powinien dac CI troche wolnosci i obdarzyc zaufaniem, a to co on robi jest chore
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Wszyscy którzy się przede mną wypowiedzieli mają racje - zostaw go. W przyszłosc będziesz tylko cierpiała. Znam wiele takich przypadków- on się nie zmieni, uderzył Cię już pare razy- będzie robił to nadal.
_________________ "życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 15-01-2007, 14:15
A ja nie będę oryginalny i uważam tak jak moi poprzednicy, zostaw jego, bo nie szanuje Ciebie.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Sty 2007 Posty: 103 Skąd: Kraków
Wysłany: 15-01-2007, 14:24
olej go... też dostałam raz od faceta ale wtedy jeszcze uważałam że słusznie...potem jakos dotarło do mnie ze to sie moze powtórzyc i miałam racje...jego aktualna lady ma prze***ane:/
_________________ ...:::Bo tylko Ty Potrafisz Tak Kolorować Oddechem Mój Cały Świat:::...
jestem za tym, co napisali moi poprzednicy... zostaw go jak najprędzej, bo jeżeli on cie bije teraz o takie rzeczy to wyobrażam sobie co będzie później...
_________________ "Kochać to piękna rzecz... Ale być kochanym to szczyt szczęścia..."
Wiem,wszyscy w 100%macie racje,tylko nie potrafie poradzic sobie z ta tesknota...nie szukalam milosci na sile az w koncu sama do mnie i przyszla i myslalalm ze to cos bardzo powaznego,moze jestem romantyczka ale liczylam na cos wiecej niz młodziencze przelotne znojomosci.Zreszta on byl taki kochany i kurwa mi musialo sie to przytrafic,a wiecie co jest najgorsze,ze pokochalam go naprawde.2 i pół roku wystraczylo zeby calkiem stracic serce i glowe.A trudno mi tak zniknac bo...kocham go chociaz tyle od niego uslyszalam,oberwalam.moze nie potrafie sie uwolnic...
_________________ W życiu piękne są tylko chwile...
moim zdaniem powinnas z nim zerwac.nawet jesli go kochasz to po pewnym czasie zapomnisz o nim.taki zwiazek nie ma sensu poniewaz on uwaza cie tylko jako swoja wlasnosc, nie obdarza cie zaufaniem i do tego jeszcze cie bije to juz przekracza wszelkie granice.zkoncz z tym i to szybko.3maj sie pozdrawiam
Wybacz, że to napisze bo rozumiem, że go kochasz.
Ale niestety.. kopa w tyłek takiemu i niech spada na drzewo !
Ten facet ma poprostu problemy z samym sobą..
W dodatku nie wie co to znaczy miłość.. jest zaślepiony egoizmem..
I jeśli naprawde go kochasz to dla jego [i swojego] własnego dobra daj mu kopa w tyłek..
Niech facet wreszcie się obudzi, niech zauważy, że nie zachowuje sie normalnie
Jak on teraz się tak zachowuje to co będzie potem?!
Kurcze wiem, że dwa i pół roku ciężko wymazać z pamięci.. wspomnienia i w ogóle ten cały chłam będzie Ci siedzieć w głowie..
Jeśli nie umiesz z nim zerwać to ja nie wiem.. pogadaj z nim jakoś naprawde poważnie.. ja nie rozumiem, ten facet nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że Cie uderzył i w ogóle za to wszystko co Ci wyrządza i wyrządził?
To co to za chłopak jest!!?? Jego pojęcie o miłości i o tym jak się powinno traktować dziewczyny ogranicza się na poziomie zerowym.
Ciężka sprawa ale jedno jest pewne - nie możesz bezczynnie na to pozwalać.
_________________ 'Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie...' :*
Zostaw go. Mloda jestes, cale zycie asz przed soba a bedziesz ograniczac do palanta kotry nie dosc, ze jest egocentrykiem, uwaza, ze moze zamknac Cie w klatce i trakotwac jak zwierze to Cie boje... Dziwie Ci sie..
Jestes ewna, ze jestes z nim z milosci a nie dlatgeo, ze juz przyzwyczailas sie do myslenia my - zwiazek, a perspektywa ja - sama podowuje, ze ponizasz sama siebie??
Teskntoa Ci minie.. wtedy dopiero zobaczysz z kim malas do czynienia. Odpusc go sobie i to jak najpredzej - bo wierz mi - ON SIE NIE ZMIENI!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum